 |
http://abstracion.blogspot.com/ - OPUBLIKOWAŁAM MOJĄ 'OPOWIEŚĆ'. nie wiem co z tego wyszło. jakieś coś. komentujcie i piszcie co sądzicie, bo strasznie jestem ciekawa Waszych opinii : ).
mam nadzieję, że nie zawiodłam. ale proszę nie spodziewajcie się cudów bo nie potrafię pisać w tak długiej formie.
|
|
 |
|
oświadczam iż mam w głębokim poważaniu Twój niesamowicie zniewalający uśmiech na widok którego dostaję duszności. powód? nie jestem jedyną, której fundujesz problemy z oddychaniem.
|
|
 |
|
Stojąc przy szatni dostrzegłam ją.. nasz wzrok się spotkał. Patrzała na mnie z taką wyższością,nienawiścią wręcz, a na jej twarzy widniał ten szyderczy uśmiech mówiący :`Przegrałaś ! `. Nagle pojawił się on.. podszedł do niej i pocałował.. A gdy nie widząc mnie chciał iść w stronę, w której ja sie znajdywałam, ona pociągnęła go za rękę prowadząc w przeciwnym kierunku , tak by mnie nie zobaczył.. Nie odebrała sobie nawet tej przyjemności, by na mnie spojrzeć, by po raz kolejny napawać się moją `przegraną` ...
|
|
 |
|
Siedziała sama na ławce na szkolnym korytarzu i przyglądała się ludziom... W tym tłumie czuła sie jak mrówka, którą łatwo zdeptać tak bez żadnych skrupułów.. W końcu dostrzegła pewnego wysokiego, brązowookiego chłopaka...który jest sprawcą jej bólu i samotności.. Zatrzymał się przy niej z tym blaskiem w oczach i z tym ironicznym uśmiechem. Nic nie mówił tylko się przyglądał. -Zadowolony?!- spytała i zalała się łzami..- ooOo taaak ! - odpowiedział, puścił do niej oczko i odszedł jak miał w zwyczaju.
|
|
 |
|
głupie spojrzenie twej dziewczyny , szyderczy uśmiech , obgadywanie za plecami . ty zero reakcji , delikatnie spuszczasz głowę na dół , kierując każde możliwe spojrzenie w moją stronę . doskonale wiesz jak uwielbiam twoje oczy , twój uśmiech . gdy ona nie widzi robisz to tak często jak tylko możesz . ja ze łzami w oczach uśmiecham się do innych udając , że nie zwracam uwagi na twoje zachowanie . życząc wam szczęścia , przeszłam dumnie po schodach . gdy tylko straciłam was z oczu coś we mnie umarło . jakaś cząstka mej duszy . ona pewna siebie myśli , że nie dam rady , że popłaczę się na jej oczach jak tylko zobaczę was razem . myli się ... będzie ciężko ale dam radę . z biegiem czasu przyzwyczaję się do bólu i zacznę normalnie żyć . // czytajmnieukradkiem
|
|
 |
|
Odpływam w marzenia- szukam Cię...
|
|
 |
|
Usunęłam Twój numer komórki, Twoje gadu, ale z serca usunąć Cię nie mogę, choć nawet nie wiesz jak bardzo bym chciała..
|
|
 |
|
potrzebowała mężczyzny, który rano budziłby się wcześniej niż ona, tylko po to, by jej pierwsze spojrzenie należało wyłącznie do niego. który witałby ją tym swoim najpiękniejszym uśmiechem, szepcząc słodko 'dzień dobry, mój aniele'. który wiedziałby, że na śniadanie pije tylko gorącą czekoladę z minimalną ilością mleka. chodziło jej właściwie tylko o poranki. bo spędzane z takim mężczyzną u boku sprawiałyby, że uśmiech gościłby na jej twarzy przez cały dzień. tylko, że najgorszy problem tkwi w tym, że ona dotychczas nie spotkała takiego faceta. może dlatego tak rzadko się uśmiecha?
|
|
 |
|
Na samo wspomnienie o Tobie powraca jej uśmiech na twarzy..
|
|
 |
|
Gdy się poznali uśmiech nie znikał jej z twarzy, ale pojawiło się coś: ten blask w oczach , gdy tylko myślała o nim. Ale szybko znikł.. nie było jej dane ciągle nosić te światełko w oczach.. Odebrał je i umieścił go w oczach innej...
|
|
|
|