 |
|
naprawdę nie musisz, nie musisz odwzajemniać mojego uczucia, ja się przyzwyczaiłam.
|
|
 |
|
Zastanawiam się, co pomyślałeś, gdy zobaczyłeś mnie po raz pierwszy.
|
|
 |
|
Choćbym nie wiem, jak inna była, nie zechciałbyś mnie.
|
|
 |
|
Przychodzi dzień gdy masz mnóstwo wolnego czasu
na który tak czekałaś. I paradoksalnie okazuje się,
że leżysz w łóżku z bałaganem w głowie i w pokoju,
bo jedyne co chciałabyś zrobić ze swoim czasem to podzielić
się nim z tą osobą której obok Ciebie już nie ma.
|
|
 |
|
Nie wiem już co mogłabym chcieć,
gdy nie mogę chcieć Ciebie.
|
|
 |
|
Świergot ptaków i
promienie słońca padające prosto na twarz
przypominają mi jak pięknie mogłoby być
gdybyś był.
|
|
 |
|
' bo jeśli jutra nie ma, dziś to wieczność '
|
|
 |
|
jeszcze niedawno był okres buntu. do mijających ludzi na ulicy krzyczałam, że mam ich w dupie. nikt nie był w stanie mnie zmienić. wtedy poznałam smak alkoholu i szlugów. każdą chwile spędzałam poza domem przeważnie wracając zbyt późno a moje ciało przesiąknięte było dymem nikotynowym. jedynym azylem bezpieczeństwa była moja mama. to ona zawsze sprowadzała mnie na ziemie. to ona mówiła i tłumaczyła że robię źle. cierpliwie czekała aż się zmienię nie robiąc mi przy tym wyrzutów. //cukierkowataa
|
|
 |
|
Najlepszy komentarz meczu Barcelona-Real '' Raz do roku to i garbaty się wyprostuje '' . huasuhasuhasshu :D
|
|
 |
|
stała przed wysokim budynkiem cała roztrzęsiona, ze łzami w oczach. czuła ból ale nie ten fizyczny. rozdzierało ją od środka. wszystkie myśli kłębiły jej się w głowie. wyłączyła telefon bo wiedziała że będzie próbować ją powstrzymać. wmawiała sobie, że problem złamanego serca jej nie dotyczy. sięgała pamięcią wstecz wtedy ból się nasilał. wyszła na dach. stanęła na krawędzi. ściskała w ramionach misia, którego kiedyś dostała od niego. spostrzegła że życie nabrało bezbarwności, nie była wstanie zaakceptować obecnej sytuacji. skoczyła. //cukierkowataa
|
|
 |
|
on. był najlepszym przyjacielem. rzadko się widywaliśmy, fakt. Ale był szczery. Kiedy mu pisałam, że jest w porządku on jedyny nie wierzył w te moje bajeczki i odpisywał, żebym nie ściemniała tylko pisała co się dzieje. i mimo tego, że już między nami nie jest tak jak dawniej on jedyny napisał mi żebym uśmiechnęła się szczerze na święta. jednak ja nie potrafię, nie potrafię już ot tak szczerze się śmiać.
|
|
 |
|
'' ja cię kocham, a ty ? CO TY ODPIERDALASZ?! ''
|
|
|
|