głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika faraway

zgadzam się. teksty karolinajestem dodał komentarz: zgadzam się. do wpisu 29 stycznia 2012
  skończ  dobra?   mruknęłam maskując zażenowanie uśmiechem. przeszedł z pozycji leżącej do siedzącej i położył dłonie na moich kolanach.   ej  mówię serio. w gruncie rzeczy to wariactwo. no wiesz  na przykład kwestia tego  iż w Twoim chrapaniu odnajduję esencję słodkości  a na punkcie Twojego nieogaru z włosów o poranku  wręcz szaleję. albo teraz chociażby...   zadziorny uśmiech rozświetlił Mu twarz  kiedy uniosłam pytająco brwi  spodziewając się kolejnej dawki chorych wizji. nie złapałam oddechu  podczas gdy On zdążył już pociągnąć moje dłonie  wygodnie się ułożyć i ściągnąć mnie na siebie. ciepło Jego ciała przenikało w każdy centymetr mojego.   jeszcze tego nie ogarniam  ale pierwsze efekty konkretne. jak tam pisało? miłość? poproszę o przedłużenie recepty. nawiasem miało być trzy razy dziennie. jeśli tak dalej pójdzie  to przedawkujemy...   boże  skończ   urwałam  definitywnie zamykając Mu usta pocałunkiem.

definicjamiloscii dodano: 29 stycznia 2012

- skończ, dobra? - mruknęłam maskując zażenowanie uśmiechem. przeszedł z pozycji leżącej do siedzącej i położył dłonie na moich kolanach. - ej, mówię serio. w gruncie rzeczy to wariactwo. no wiesz, na przykład kwestia tego, iż w Twoim chrapaniu odnajduję esencję słodkości, a na punkcie Twojego nieogaru z włosów o poranku, wręcz szaleję. albo teraz chociażby... - zadziorny uśmiech rozświetlił Mu twarz, kiedy uniosłam pytająco brwi, spodziewając się kolejnej dawki chorych wizji. nie złapałam oddechu, podczas gdy On zdążył już pociągnąć moje dłonie, wygodnie się ułożyć i ściągnąć mnie na siebie. ciepło Jego ciała przenikało w każdy centymetr mojego. - jeszcze tego nie ogarniam, ale pierwsze efekty konkretne. jak tam pisało? miłość? poproszę o przedłużenie recepty. nawiasem miało być trzy razy dziennie. jeśli tak dalej pójdzie, to przedawkujemy... - boże, skończ - urwałam, definitywnie zamykając Mu usta pocałunkiem.

mam trochę piegów na nosie  włosy związane w iście nieogarnięty kucyk  wystygłą kawę w wysokim kubku i popsute serce. naprawdę popsute. niczym jogurt pokryty pleśnią  grubo po terminie  bo ten cudowny koleś nie miał akurat na niego ochoty.

definicjamiloscii dodano: 29 stycznia 2012

mam trochę piegów na nosie, włosy związane w iście nieogarnięty kucyk, wystygłą kawę w wysokim kubku i popsute serce. naprawdę popsute. niczym jogurt pokryty pleśnią, grubo po terminie, bo ten cudowny koleś nie miał akurat na niego ochoty.

potrząsnął głową  gdy zaczęłam odchodzić. została jedynie ta nadzieja  że nie podniesie się z ławki  że nie ruszy za mną  że nic nie powie. zerwał się  a w mgnieniu oka zaciskał w dłoniach moje nadgarstki.   nie ogarniam coś. pierwszy kwietnia  czy ot tak wzięło Cię na ściemnianie? bawi Cię to  śmieszy w jakiś sposób  sprawia Ci radość? bo wiesz  mi nie.   wysyczał wręcz. podniosłam podbródek i spojrzałam Mu w oczy. nagle nie było zdań  słów  sylab. nagle straciłam język  którym dotychczas się posługiwaliśmy.   powiedz mi  że nie dotykam Cię teraz ostatni raz... obiecaj  iż to jest na niby.   szeptał  głaskał mnie swoimi słowami  jakby one miały wszystko zmienić. wyswobodziłam się z uścisku  odwracając się. Jego krzyk rozniósł się echem:   pieprzony żart  kocham Cię!

definicjamiloscii dodano: 29 stycznia 2012

potrząsnął głową, gdy zaczęłam odchodzić. została jedynie ta nadzieja, że nie podniesie się z ławki, że nie ruszy za mną, że nic nie powie. zerwał się, a w mgnieniu oka zaciskał w dłoniach moje nadgarstki. - nie ogarniam coś. pierwszy kwietnia, czy ot tak wzięło Cię na ściemnianie? bawi Cię to, śmieszy w jakiś sposób, sprawia Ci radość? bo wiesz, mi nie. - wysyczał wręcz. podniosłam podbródek i spojrzałam Mu w oczy. nagle nie było zdań, słów, sylab. nagle straciłam język, którym dotychczas się posługiwaliśmy. - powiedz mi, że nie dotykam Cię teraz ostatni raz... obiecaj, iż to jest na niby. - szeptał, głaskał mnie swoimi słowami, jakby one miały wszystko zmienić. wyswobodziłam się z uścisku, odwracając się. Jego krzyk rozniósł się echem: - pieprzony żart, kocham Cię!

pyknięcie czajnika wyrwało mnie z zamyślenia. ocierając łzę przypadkowo znalezioną na policzku  wstałam od stołu. wszystko było nie tak   zdrętwiały łokieć od podtrzymywania głowy  papierowe zakończenie sznureczka od torebki herbaty  które przy zalewaniu jej wrzątkiem znalazło się w środku  kukułka wyskakująca z zegara o niewłaściwej godzinie. niebo lśniło miliardem małych punkcików  takie samo jak miesiąc  tydzień temu  takie samo jak w środę  wczoraj  jakby maskując paskudną pomyłkę dokonaną przez świat.

definicjamiloscii dodano: 29 stycznia 2012

pyknięcie czajnika wyrwało mnie z zamyślenia. ocierając łzę przypadkowo znalezioną na policzku, wstałam od stołu. wszystko było nie tak - zdrętwiały łokieć od podtrzymywania głowy, papierowe zakończenie sznureczka od torebki herbaty, które przy zalewaniu jej wrzątkiem znalazło się w środku, kukułka wyskakująca z zegara o niewłaściwej godzinie. niebo lśniło miliardem małych punkcików, takie samo jak miesiąc, tydzień temu, takie samo jak w środę, wczoraj; jakby maskując paskudną pomyłkę dokonaną przez świat.

i nawet nie wiesz jak boli mnie fakt  jak widzę  że z wartościowej dziewczyny stajesz się kurwą  przyjaciółko..  k j

karolinajestem dodano: 29 stycznia 2012

i nawet nie wiesz jak boli mnie fakt, jak widzę, że z wartościowej dziewczyny stajesz się kurwą, przyjaciółko../ k_j

zamiast wakacji na Krecie  nowych laptopów   oryginalnych ciuchów  willi z basenem  mercedesa z salonu  wolałabym prawdziwą rodzicielską miłość  tato.   k j

karolinajestem dodano: 29 stycznia 2012

zamiast wakacji na Krecie, nowych laptopów , oryginalnych ciuchów, willi z basenem, mercedesa z salonu, wolałabym prawdziwą rodzicielską miłość, tato. / k_j

powiedział oddychaj spokojnie  po czym odebrał mi wszystko  to dzięki czemu unosiłam klatkę  piersiową

joasia682 dodano: 28 stycznia 2012

powiedział oddychaj spokojnie po czym odebrał mi wszystko to dzięki czemu unosiłam klatkę piersiową

skąd wiem  że Go kocham? nie wiem tego   wiem jedynie  że TYLKO przy Nim czuję   że życie jednak gdzieś wbrew pozorom  ma jakiś sens  którego doszukać się mogę  jedynie przy Nim  wiem tylko tyle   że za każdym razem gdy mnie przytula  zamykam oczy  by poczuć intensywniej  najprzyjemniejszy zapach na Ziemi   wiem również to  że za każdym razem  gdy mówi  że mnie kocha ja czuję jak  serce krzyczy  że to dla Niego  każdego dnia sumiennie pracuje   wiem jeszcze to  że przy Nim jestem  najszczęśliwszą kobietą  i na koniec powiem   że ufam mu bezgranicznie  bo choćby  za mną stało stado ekstra wysokich   cycatych blondynek On nadal patrzyłby  głęboko w moje oczy szepcząc  że jest  tylko dla mnie  czy to miłość? nie wiem

joasia682 dodano: 28 stycznia 2012

skąd wiem, że Go kocham? nie wiem tego, wiem jedynie, że TYLKO przy Nim czuję, że życie jednak gdzieś wbrew pozorom ma jakiś sens, którego doszukać się mogę jedynie przy Nim, wiem tylko tyle, że za każdym razem gdy mnie przytula zamykam oczy, by poczuć intensywniej najprzyjemniejszy zapach na Ziemi, wiem również to, że za każdym razem gdy mówi, że mnie kocha ja czuję jak serce krzyczy, że to dla Niego każdego dnia sumiennie pracuje, wiem jeszcze to, że przy Nim jestem najszczęśliwszą kobietą i na koniec powiem, że ufam mu bezgranicznie, bo choćby za mną stało stado ekstra wysokich, cycatych blondynek On nadal patrzyłby głęboko w moje oczy szepcząc, że jest tylko dla mnie, czy to miłość? nie wiem

tak bardzo nie lubię Twojej wrażliwości   tego momentu  gdy wtulony w moje  ramię wylewasz tony łez i tak przerażająco  szybko oddychasz  tego momentu gdy  Twoje serce uderza o moje piersi z tak  ogromną siłą jakby chciało dostać się  tuż obok mojego serca  które również dla Ciebie  tylko biję. Wiesz dlaczego tego nie lubię?  bo uświadamiam sobie  że pewnego dnia  zranię Cię tak mocno  że nie wystarczy Ci  już mój uścisk  moja dłoń na Twoim policzku  i usta które scałowywały każdą ze słonych  kropel  myślę wtedy o tym jak bardzo nienawidzę  siebie samej za to  że kocham Cię tak mocno   a potrafię jedynie zadawać ból

joasia682 dodano: 28 stycznia 2012

tak bardzo nie lubię Twojej wrażliwości, tego momentu, gdy wtulony w moje ramię wylewasz tony łez i tak przerażająco szybko oddychasz, tego momentu gdy Twoje serce uderza o moje piersi z tak ogromną siłą jakby chciało dostać się tuż obok mojego serca, które również dla Ciebie tylko biję. Wiesz dlaczego tego nie lubię? bo uświadamiam sobie, że pewnego dnia zranię Cię tak mocno, że nie wystarczy Ci już mój uścisk, moja dłoń na Twoim policzku i usta które scałowywały każdą ze słonych kropel, myślę wtedy o tym jak bardzo nienawidzę siebie samej za to, że kocham Cię tak mocno, a potrafię jedynie zadawać ból

wiem  bywają dni w które trudno  jest mnie kochać  wtedy musisz  tylko spojrzeć w moje oczy  w  nich ukryłam cała miłość

joasia682 dodano: 28 stycznia 2012

wiem, bywają dni w które trudno jest mnie kochać, wtedy musisz tylko spojrzeć w moje oczy, w nich ukryłam cała miłość

podobało mi się bycie Twoją muzą

joasia682 dodano: 28 stycznia 2012

podobało mi się bycie Twoją muzą,

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć