głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika fantaa66

Teraz role się odwróciły  więc powiem Ci jedno: wypierdalaj kochanie.

plasticova dodano: 7 października 2011

Teraz role się odwróciły, więc powiem Ci jedno: wypierdalaj kochanie.

Ciekawi mnie tylko jedno: Czy gdybym umarła płakałbyś za mną ?

plasticova dodano: 7 października 2011

Ciekawi mnie tylko jedno: Czy gdybym umarła płakałbyś za mną ?

I powiedz mi: Ja tu Cię nie kochać?

plasticova dodano: 7 października 2011

I powiedz mi: Ja tu Cię nie kochać?

to wszystko działa tylko raz  nie płacz  wytrzyj twarz dziewczyno to jednorazowa miłość'

anuljaa dodano: 7 października 2011

to wszystko działa tylko raz, nie płacz, wytrzyj twarz dziewczyno to jednorazowa miłość'

 Muszę ci to powiedzieć.... Bo ja Cię... Ja też Cię kocham. Nie  nie. Chciałem cię przeprosić za ten pocałunek który nie miał dla mnie żadnego znaczenia.  esperer

esperer dodano: 7 października 2011

-Muszę ci to powiedzieć.... Bo ja Cię...-Ja też Cię kocham.-Nie, nie. Chciałem cię przeprosić za ten pocałunek,który nie miał dla mnie żadnego znaczenia. /esperer

to moje jest. teksty esperer dodał komentarz: to moje jest. do wpisu 6 października 2011
Gdy kocha  zasypia z Jej obrazem przed oczami a pierwszą myślą po przebudzeniu jest myśl o Niej. Jej głowę chciałby trzymać na ramieniu bez końca  zanurzając nos we włosach  wdychając ich zapach  gładząc delikatnie dłonią zaróżowiony od snu policzek. Muska go delikatnie ustami  tak jak motyl siadający na wonnym kwiecie. Mógłby patrzeć i patrzeć jak śpi  bo piękniejszego obrazu nie jest w stanie sobie wyobrazić.

anuljaa dodano: 6 października 2011

Gdy kocha, zasypia z Jej obrazem przed oczami a pierwszą myślą po przebudzeniu jest myśl o Niej. Jej głowę chciałby trzymać na ramieniu bez końca, zanurzając nos we włosach, wdychając ich zapach, gładząc delikatnie dłonią zaróżowiony od snu policzek. Muska go delikatnie ustami, tak jak motyl siadający na wonnym kwiecie. Mógłby patrzeć i patrzeć jak śpi, bo piękniejszego obrazu nie jest w stanie sobie wyobrazić.

'' świat jest pełen rzeczy  których nie pojmujemy '' :

anuljaa dodano: 6 października 2011

'' świat jest pełen rzeczy, których nie pojmujemy '' :)

 cz.2  Kątek oka zerknęłam na Niego z przepraszającym wyrazem twarzy i posłałam mu subtelny uśmiech. Rozmawiasz z nim  widzisz go. Jej głos był nienaturalnie wysoki i dopiero teraz usłyszałam ten strach którym nasączone było każde słowo. Córeczko  jego nie ma. Umarł. Byliśmy na pogrzebie  pamiętasz? Nie możesz ciągle przed tym uciekać. Uniosłam w szczerym zdumieniu brwi i aby pokazać  że się myli sięgnęłam ręką po jego dłoń  ale natrafiłam na pustkę i odwróciłam się w tamtym kierunku. Nic. Ściana  pościel  powietrze nasączone stratą. Wybuchnęłam płaczem  dusiłam się łzami  a mama kołysała mnie w takt mojego szlochu. Nie potrafiłam pozwolić mu odejść  nie umiałam się z nim pożegnać  tak naprawdę  na zawsze  bezpowrotnie. Łapałam wspomnienia jak tlen i żyłam nimi w przeszłości. Z jego śmiercią czas się dla mnie zatrzymał  świat tak potwornie biegł naprzód  a ja nie nadążałam.  esperer

esperer dodano: 5 października 2011

[cz.2] Kątek oka zerknęłam na Niego z przepraszającym wyrazem twarzy i posłałam mu subtelny uśmiech.-Rozmawiasz z nim, widzisz go.-Jej głos był nienaturalnie wysoki i dopiero teraz usłyszałam ten strach,którym nasączone było każde słowo.-Córeczko, jego nie ma. Umarł. Byliśmy na pogrzebie, pamiętasz? Nie możesz ciągle przed tym uciekać.-Uniosłam w szczerym zdumieniu brwi i aby pokazać, że się myli sięgnęłam ręką po jego dłoń, ale natrafiłam na pustkę i odwróciłam się w tamtym kierunku. Nic. Ściana, pościel, powietrze nasączone stratą. Wybuchnęłam płaczem, dusiłam się łzami, a mama kołysała mnie w takt mojego szlochu. Nie potrafiłam pozwolić mu odejść, nie umiałam się z nim pożegnać, tak naprawdę, na zawsze, bezpowrotnie. Łapałam wspomnienia jak tlen i żyłam nimi w przeszłości. Z jego śmiercią czas się dla mnie zatrzymał, świat tak potwornie biegł naprzód, a ja nie nadążałam. /esperer

 cz.1  Usiadłam na łóżku i obejmując jego dłoń przyłożyłam ją do swego policzka. Zaczerpnęłam powietrza i zaczęłam opowiadać mu co u mnie. Jak sobie radzę w szkole  jak dogaduję się z bratem  jak bardzo nienawidzę moich fałszywych koleżanek. Nie było tematu którego nie chciałabym  z nim poruszyć  bo każdy wydawał się warty uwagi  chociaż on czasami przerywał mi pocałunkami i cichym śmiechem który mimo wszystko nadal zachęcał mnie do dalszej paplaniny. Nikt tak jak on nie szeptał  że jestem jego małą gadułą. Drzwi pokoju otworzyły się i stanęła w nich mama z dziwnym wyrazem twarzy  jakby się czegoś bała  może była smutna? Usiadła obok mnie i objęła ramieniem przytulając do siebie i gładząc delikatnie moje włosy. Drżała  płakała  wiedziałam to. Mamo  mamusiu  co się stało? Wychrypiałam  lekko zirytowana  że przerywa mi w spotkaniu z nim. Znowu to robisz kochanie. Odsunęłam się od niej na odległość ramion i spojrzałam zdziwiona oczekując wytłumaczenia.  esperer

esperer dodano: 5 października 2011

[cz.1] Usiadłam na łóżku i obejmując jego dłoń przyłożyłam ją do swego policzka. Zaczerpnęłam powietrza i zaczęłam opowiadać mu co u mnie. Jak sobie radzę w szkole, jak dogaduję się z bratem, jak bardzo nienawidzę moich fałszywych koleżanek. Nie było tematu,którego nie chciałabym z nim poruszyć, bo każdy wydawał się warty uwagi, chociaż on czasami przerywał mi pocałunkami i cichym śmiechem,który mimo wszystko nadal zachęcał mnie do dalszej paplaniny. Nikt tak jak on nie szeptał, że jestem jego małą gadułą. Drzwi pokoju otworzyły się i stanęła w nich mama z dziwnym wyrazem twarzy, jakby się czegoś bała, może była smutna? Usiadła obok mnie i objęła ramieniem przytulając do siebie i gładząc delikatnie moje włosy. Drżała, płakała, wiedziałam to.-Mamo, mamusiu, co się stało?-Wychrypiałam, lekko zirytowana, że przerywa mi w spotkaniu z nim.-Znowu to robisz kochanie.-Odsunęłam się od niej na odległość ramion i spojrzałam zdziwiona oczekując wytłumaczenia. /esperer

Twój język delikatnie trącający mój i słowa mamy  że takie zachowanie nie jest dla dziewczynki. Rodzice mówili jednak dużo... Że jak nie będę chodzić do kościoła Bozia mnie ukara  jak będę niegrzeczna święty Mikołaj nie da mi prezentu. Wujek wyszedł na spacer  a nie umarł. Ludzie nie umierają  ludzie idą do innego świata  ale nadal są obok nas. Po alkoholu i papierosach stanę się strasznym człowiekiem. Rodzice kłamią  krzywią nam spojrzenie na świat.  eseperer

esperer dodano: 5 października 2011

Twój język delikatnie trącający mój i słowa mamy, że takie zachowanie nie jest dla dziewczynki. Rodzice mówili jednak dużo... Że jak nie będę chodzić do kościoła Bozia mnie ukara, jak będę niegrzeczna święty Mikołaj nie da mi prezentu. Wujek wyszedł na spacer, a nie umarł. Ludzie nie umierają, ludzie idą do innego świata, ale nadal są obok nas. Po alkoholu i papierosach stanę się strasznym człowiekiem. Rodzice kłamią, krzywią nam spojrzenie na świat. /eseperer

Mówią że ma się tyle lat na ile się czuje  to ja kurwa mam trzydziestkę na karku.

plasticova dodano: 5 października 2011

Mówią że ma się tyle lat na ile się czuje, to ja kurwa mam trzydziestkę na karku.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć