 |
|
I czule szepnę Ci do ucha "Chcę się pieprzyć". Jak wtedy zareagujesz? Zamuruje Cię czy też od razu weźmiesz mnie za rękę i pobiegniemy do sypialni?
|
|
 |
|
Pokochałam Cię, ot tak, bez powodu. ♥
|
|
 |
|
Jak to możliwe że obecność tylko jednej osoby potrafi sprawić że jestem na prawdę szczęśliwa?
|
|
 |
|
Ile kosztuje Pana serce? Bo z chęcią bym nim zawładnęła.
|
|
 |
|
W moich żyłach zamiast krwi płynie kawa,która stawia na nogi fizycznie, bo psychicznie jestem wrakiem./esperer
|
|
 |
|
''proszę już zawsze bądź ze mną''
|
|
 |
|
''Nie umiesz czytać z oczu, zacznij czytać z pizdy.''
|
|
 |
|
Nie powiem, że boli. Przecież twierdziłam, że mam wyjebane, a zagryzanie wargi gdy ktoś wypowiadał jego imię to odruch bezwarunkowy. /esperer
|
|
 |
|
Każdy ma prawo zabijać się na swój sposób. Nic ci do tego czy zaczerpnę oddech następnego ranka. Nie powinno obchodzić cię to czy zdążyłam pożegnać się ze światem. /esperer
|
|
 |
|
Słyszę ich. Krzyczą na mnie, szarpią ciałem, zostawiają zadrapania na skórze i duszy. Czerpią siłę z moich łez i są zamknięci na mój stłumiony szloch. Krzyczą. Stoję, oddycham, płaczę. Stoję, oddycham cierpię. Mówią, że miłość nie jest dla mnie. Wrzeszczą, że jestem za młoda żeby umierać. Twierdzą, że ten obraz pustej dziewczyny nie powinien być moim odbiciem. /esperer
|
|
 |
|
I stałam tam pośrodku wszystkiego, ale nie wołałam za nim. Z każdym krokiem spływała jedna łza, gdy zniknął za zakrętem zalałam się spazmatycznym szlochem. Potem znalazłam się w domu, a mama mówiła,że złamane serce zawsze się zrasta. /esperer
|
|
 |
|
Może i nie wiedział ile łyżeczek cukru sypię do herbaty. Właściwie nigdy nie rozmawialiśmy o ulubionych filmach, kolorach, zabawach. Nie interesowało go to jakiej muzyki słucham, kim są moi znajomi i czy mam jakieś talenty. Generalnie pierdolił go fakt jaką mam piżamę i w jakiej pozycji lubię spać. Nie kupował mi słodyczy, bo nigdy nie zdążył zapytać jakie lubię i czy w ogóle lubię. I mam to w dupie. Może i nie znał podstaw, ale zagłębił się dalej. Zapamiętał jak mówiłam, że kocham spacery w deszczu, że boję się burzy i znał moje myśli na pamięć. Wiedział też coś o czym inni nie mieli pojęcia. Nocami zrywałam z siebie wstyd, byłam tylko dla niego taka pozbawiona zahamowań. A wyryte miał w sercu, że kocham go jak żadnego na tym świecie. To mi wystarcza. /esperer
|
|
|
|