 |
|
niby wszystko okej ? to pomyśl co ja czuję gdy widze jak przyjaciel uśmiecha się przez łzy, jak razem idziemy na jego grób i przytulam się do niego najmocniej jak potrafie prawie go dusząc. pomyśl jak mozna stracić część duszy w kilka sekund . | vertana
|
|
 |
|
Lubię wielu ludzi, ale nie wszystkich. Dużo potrafię wybaczyć, ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci, których lubię wiedzą o tym. Ci, których nie lubię, to zauważają. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę.
|
|
 |
|
Zrozumiałam, że to co było kiedyś, nie ma szans wrócić już nigdy więcej.
Zrozumiałam, że pomimo wszystko warto walczyć o to, czego potrzebujemy, co kochamy,
bo gdy choć raz się poddamy odkładając przy tym wszystko to,
bez czego tak na prawdę już nigdy nie będziemy w stanie żyć normalnie, stracimy to na zawsze. Zrozumiałam, że w życiu bywają upadki, przez które każdy z nas skreśla z życia to co ma,
ale wiecie co? Każdy z nas popełnia błędy, których mimo to nie będę żałować nigdy,
które może zostawiają w sercu czy na nim głębokie blizny, które nie znikną nigdy,
ale.. dziś zostawmy je za sobą, zostawmy je gdzieś daleko,
i żyjmy tym co mamy, tymi których mamy. / Endoftime.
|
|
 |
|
nie chodzę do szkoły, mam samobójcze myśli, nie mam już nic wartościowego na tym świecie, nie chce mi się nawet sztucznie uśmiechać, straciłam Cię.. to koniec | vertana
|
|
 |
|
poddaje się, mur staje sie potężniejszy, jestem sama pośród czterech ścian, nie lubię tego stanu, gdzie w weekendy przesiaduję pod kołdrą z kubkiem gorącej kawy w dłoni, siedząc i gapiąc się w tv, gdzie lecą beznadziejne programy i same powtórki . wtedy zdaje sobie sprawę, że nie mam już nic | vertana
|
|
 |
|
nie macie pojecia jak to jest nie dawać sobie rady z takiego głupiego powodu. czuć się na poziomie szmaty i nie mieć nikogo komu mogłabym wygadać. czuć się tak cholernie niepotrzebna i być zdolna do rzeczy, których nawet bym nie zrobiła będąc pod wpływem alkoholu .. | vertana
|
|
 |
|
REAKTYWACJA NASZEGO CZATU! WPADAĆ, ROZMAWIAĆ, NAWIĄZYWAĆ NOWE ZNAJOMOŚCI. BUŹKA WAM, MORDECZKI! (pisz /j pod numer 37110202)
|
|
 |
|
"Jeśli ktoś znika z Twojego życia i wiesz, że już nigdy go nie zobaczysz możesz napisać wszystkie rzeczy, których nie mogłeś powiedzieć, albo nie chciałeś. Weź kartkę, długopis i napisz list. To może być długie a może zawierać jedno słowo. Napisz to do człowieka, który odszedł, ale nie wysyłaj tego. Kiedy napiszesz, spal to. Zostaniesz uwolniony od wszystkich uczuć i emocji.."
|
|
 |
|
"Pomogę Ci. Nie płacz" niewiele myśląc mocno ją przytuliłam. "Powiedz mi.. Jak matka może wyrzucić swoje własne dziecko? Jak może wybrać obcego faceta? Jak może wybrać alkohol?" spojrzała na mnie ze łzami w oczach. "Zostałam sama" szepnęła. "Nie jesteś sama.. Masz Jego, masz dziewczynki. Oni Cię potrzebują. Poradzisz sobie bo nie jesteś sama.." mówiłam ostrożnie dobierając słowa. "A ty? Co z Tobą? Nie powinnaś się tak denerwować. Nie możesz.." w jej oczach zobaczyłam ból. "Ja sobie poradzę. I pamiętaj.. Mnie też masz. Na zawsze.."
|
|
 |
|
[1] Wracałam boczną ulicą miasta, w słuchawkach dudnił kolejny kawałek mówiący o różnicach między ludźmi, o niezgodności serc, o tych nieodwzajemnionych uczuciach. Kiedy spojrzałam przed siebie, zauważyłam parę ludzi, nie zwyczajnych, bo choć widać było ich pozytywne nastawienie, byli osobami niepełnosprawnymi. Szli za rękę i za każdym razem uśmiechali się do siebie. Widziałam, że cieszą się sobą, że są szczęśliwi, że przede wszystkim akceptują siebie takich, i wiecie co jest w tym najważniejsze? Są tacy sami jak my, potrafią kochać, potrafią czuć to co my. Choć zapewne wielu ludzi wyparłoby się i powiedziało, że są gorsi. Ale dlaczego? Dlatego, że się tacy urodzili? Że takich chciał ich Bóg? Że może nie zawsze zrozumieją tak wiele i, że nie wyglądają ani nie zachowują się tak samo? A może dlatego, że to my stanowimy tą przeciwwagę i stawiając barierę lepszości, skreślamy całą resztę.
|
|
|
|