głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika exhibit

Łzy płaczącej duszy są dużo gorsze od łez wypływających z oczu. Ich przecież nie wytrzesz  nie zamaskujesz  nie udasz  że 'coś wpadło Ci do oka'. I możesz mi mówić  że jeżeli ich nie widać to nikt się nie dowie  że dusza cierpi i że płacze i że przecież tak naprawdę to wszystko nie jest ważne. I oczywiście  ludzie się nie dowiedzą  ale tu przecież nie chodzi o innych tylko o Ciebie. To Ty sama musisz jakoś sobie radzić z tym płaczem  który boli niemiłosiernie mocno  który sprawia  że nie potrafisz przesypiać całych nocy  a w dzień nie potrafisz się uśmiechać. To Ty sama musisz czekać aż płacz dobiegnie końca i dusza będzie chciała próbować żyć  tak po prostu od nowa.

julciovaa dodano: 30 kwietnia 2013

Łzy płaczącej duszy są dużo gorsze od łez wypływających z oczu. Ich przecież nie wytrzesz, nie zamaskujesz, nie udasz, że 'coś wpadło Ci do oka'. I możesz mi mówić, że jeżeli ich nie widać to nikt się nie dowie, że dusza cierpi i że płacze i że przecież tak naprawdę to wszystko nie jest ważne. I oczywiście, ludzie się nie dowiedzą, ale tu przecież nie chodzi o innych tylko o Ciebie. To Ty sama musisz jakoś sobie radzić z tym płaczem, który boli niemiłosiernie mocno, który sprawia, że nie potrafisz przesypiać całych nocy, a w dzień nie potrafisz się uśmiechać. To Ty sama musisz czekać aż płacz dobiegnie końca i dusza będzie chciała próbować żyć, tak po prostu od nowa.

I jeżeli w dzień jakoś się trzymasz  bo udaje Ci się uśmiechać  udaje Ci się każdą myśl o nim zepchnąć gdzieś w tył głowy  a serce zacisnąć  by chociaż na chwilę zapomnieć i zająć się innymi problemami  to wieczorem wszystko pęka. I tak nagle   nie wiadomo skąd   przeszłość nabiera niebywałej siły  a każde wspomnienie powoli i bardzo boleśnie wbija malutkie szpilki w Twoje poranione już serce. I tak każdego dnia  na nowo  a Ty umierasz codziennie  bez końca  bez światełka w tunelu. A teraz już tylko płaczesz  bo łzy to jedyne  co Ci pozostało.

julciovaa dodano: 30 kwietnia 2013

I jeżeli w dzień jakoś się trzymasz, bo udaje Ci się uśmiechać, udaje Ci się każdą myśl o nim zepchnąć gdzieś w tył głowy, a serce zacisnąć, by chociaż na chwilę zapomnieć i zająć się innymi problemami, to wieczorem wszystko pęka. I tak nagle - nie wiadomo skąd - przeszłość nabiera niebywałej siły, a każde wspomnienie powoli i bardzo boleśnie wbija malutkie szpilki w Twoje poranione już serce. I tak każdego dnia, na nowo, a Ty umierasz codziennie, bez końca, bez światełka w tunelu. A teraz już tylko płaczesz, bo łzy to jedyne, co Ci pozostało.

Nie wiem skąd mi się to bierze  ale pomimo tego  że to on mnie zostawił  że to on jest tak bardzo obojętny  że to on mnie tak mocno rani ja nadal mam ochotę o nas walczyć  napisać do niego  zadzwonić  a nawet pojechać  by go spotkać. Chciałabym zatopić się w jego ramionach i poczuć  że nasz koniec nigdy nie miał miejsca. Po prostu znów poczuć się szczęśliwa.    napisana

napisana dodano: 30 kwietnia 2013

Nie wiem skąd mi się to bierze, ale pomimo tego, że to on mnie zostawił, że to on jest tak bardzo obojętny, że to on mnie tak mocno rani ja nadal mam ochotę o nas walczyć, napisać do niego, zadzwonić, a nawet pojechać, by go spotkać. Chciałabym zatopić się w jego ramionach i poczuć, że nasz koniec nigdy nie miał miejsca. Po prostu znów poczuć się szczęśliwa. / napisana

Oddałabym wiele żeby móc poczuć się jak kiedyś. Żeby znów mieć drżące dłonie oczekując na jego przyjazd. Żeby mieć pełno motylków w brzuchu będąc w jego towarzystwie  żeby kochać i czuć się kochaną jednocześnie. Żeby mieć oparcie w tej jedynej osobie  która jest całym moim światem. Wiele oddałabym za to  aby łzy zamienić w szczery uśmiech. Naprawdę wiele.    napisana

napisana dodano: 30 kwietnia 2013

Oddałabym wiele żeby móc poczuć się jak kiedyś. Żeby znów mieć drżące dłonie oczekując na jego przyjazd. Żeby mieć pełno motylków w brzuchu będąc w jego towarzystwie, żeby kochać i czuć się kochaną jednocześnie. Żeby mieć oparcie w tej jedynej osobie, która jest całym moim światem. Wiele oddałabym za to, aby łzy zamienić w szczery uśmiech. Naprawdę wiele. / napisana

Nie miej nawet przez sekundę żadnych wątpliwości  czy tęsknię.

jachcenajamaice dodano: 30 kwietnia 2013

Nie miej nawet przez sekundę żadnych wątpliwości, czy tęsknię.

Milion pięćset sto dziewięćset bitów serca na minute z powodu  ze kochała prawdziwie dojrzałego mężczyznę  z którym teraz była bardzo szczęśliwa tu i teraz. :    gieenka

gieenka dodano: 30 kwietnia 2013

Milion pięćset sto dziewięćset bitów serca na minute z powodu, ze kochała prawdziwie dojrzałego mężczyznę, z którym teraz była bardzo szczęśliwa tu i teraz. :) / gieenka

CZ. 1. Dokładnie rok temu o tej porze  w piękny gorący dzień majówki opowiadałam kumpeli o wrażeniach po imprezie. Opowiadałam jej o zachwycającym przystojniaku  którego poznałam całkowicie przypadkiem. Było tam kilkadziesiąt jak nie niemal kilkaset osób  a to akurat on zawrócił mi w głowie najbardziej. To właśnie jego uśmiech sprawił  że każda inna osoba przestała dla mnie istnieć. Rok temu raczej nie spodziewałam się tego wszystkiego  co później się wydarzyło. Nie sądziłam  że spędzę z nim tyle szczęśliwych dni  chociaż po cichu o tym marzyłam   muszę to przyznać. My oboje chyba pragnęliśmy miłości i czułości  pragnęliśmy świeżości w swoim życiu jaką mogła dać nam 'ta druga osoba'. Mimo wszelkich przeszkód byliśmy sobie coraz bliżsi. I nie był to już tylko przystojniak z imprezy  ale mężczyzna mojego życia  którego kochałam ponad wszystko. Dziękowałam Bogu za każdą chwilę szczęścia w jego towarzystwie  bo mając jego miałam wszystko czego pragnęłam. Czułam się jakbym wygrała życie.

napisana dodano: 30 kwietnia 2013

CZ. 1. Dokładnie rok temu o tej porze, w piękny gorący dzień majówki opowiadałam kumpeli o wrażeniach po imprezie. Opowiadałam jej o zachwycającym przystojniaku, którego poznałam całkowicie przypadkiem. Było tam kilkadziesiąt jak nie niemal kilkaset osób, a to akurat on zawrócił mi w głowie najbardziej. To właśnie jego uśmiech sprawił, że każda inna osoba przestała dla mnie istnieć. Rok temu raczej nie spodziewałam się tego wszystkiego, co później się wydarzyło. Nie sądziłam, że spędzę z nim tyle szczęśliwych dni, chociaż po cichu o tym marzyłam - muszę to przyznać. My oboje chyba pragnęliśmy miłości i czułości, pragnęliśmy świeżości w swoim życiu jaką mogła dać nam 'ta druga osoba'. Mimo wszelkich przeszkód byliśmy sobie coraz bliżsi. I nie był to już tylko przystojniak z imprezy, ale mężczyzna mojego życia, którego kochałam ponad wszystko. Dziękowałam Bogu za każdą chwilę szczęścia w jego towarzystwie, bo mając jego miałam wszystko czego pragnęłam. Czułam się jakbym wygrała życie.

CZ. 2. A dziś mogę patrzeć na to wszystko z ogromnym sentymentem  bo nas już nie ma. Rozpadliśmy się dwa miesiące temu  w okolicznościach  o które jego nigdy bym nie podejrzewała. Zostawił mnie samą chociaż wiedział  że tego boję się najbardziej. Jednak mimo wszystko chcę go zapamiętać jako tego  który nauczył mnie życia i miłości. Jako tego  który sprawił  że przez prawie rok czasu byłam najszczęśliwszą dziewczyną na świecie. I chociaż dziś powinniśmy świętować tą naszą małą rocznicę razem  to jesteśmy mentalnie od siebie jeszcze dalej niż kiedykolwiek. Ale to nic  mam nadzieję  że jest szczęśliwy i że dobrze wspomina każda chwilę spędzoną ze mną  że chociaż raz na jakiś czas spojrzy na nasze wspólne zdjęcie i pomyśli ‘tak to właśnie z nią byłem wtedy szczęśliwy’. Tak bardzo tego bym chciała na dzień dzisiejszy  bo wiem  że jak na razie nie dam rady być tak szczęśliwa jak rok temu  kiedy dopiero  co zaczęliśmy tworzyć naszą wspólną historię.    napisana

napisana dodano: 30 kwietnia 2013

CZ. 2. A dziś mogę patrzeć na to wszystko z ogromnym sentymentem, bo nas już nie ma. Rozpadliśmy się dwa miesiące temu, w okolicznościach, o które jego nigdy bym nie podejrzewała. Zostawił mnie samą chociaż wiedział, że tego boję się najbardziej. Jednak mimo wszystko chcę go zapamiętać jako tego, który nauczył mnie życia i miłości. Jako tego, który sprawił, że przez prawie rok czasu byłam najszczęśliwszą dziewczyną na świecie. I chociaż dziś powinniśmy świętować tą naszą małą rocznicę razem, to jesteśmy mentalnie od siebie jeszcze dalej niż kiedykolwiek. Ale to nic, mam nadzieję, że jest szczęśliwy i że dobrze wspomina każda chwilę spędzoną ze mną, że chociaż raz na jakiś czas spojrzy na nasze wspólne zdjęcie i pomyśli ‘tak to właśnie z nią byłem wtedy szczęśliwy’. Tak bardzo tego bym chciała na dzień dzisiejszy, bo wiem, że jak na razie nie dam rady być tak szczęśliwa jak rok temu, kiedy dopiero, co zaczęliśmy tworzyć naszą wspólną historię. / napisana

Zobaczyła kogoś kogo nie chciała widzieć do końca życia. Stracie emocji. Serce zaczęło bić szybciej ręce zaczęły drżeć  czuła się bezsilna  telefon który własnie trzymała w ręce prawie jej upadł na chodnik. Oczy się roześmiały.. Tak własnie na jego widok.   Hej  hej. Spierdalaj.   tak jak kiedyś. To samo czuła po krótkiej rozmowie z nim. Jednak zdała sobie sprawę jakim był dupkiem. Emocje opadły  serce powróciło do swojego wcześniejszego stanu bo biło z pośpiechem na widok kogoś innego. tak prawdziwie. Zdenerwowanie przeszło  oczy uśmiechały się dalej bo przecież cieszyła się dalej każdym dniem. Była szczęśliwa. Koniec starcia. Wygrała.   gieenka

gieenka dodano: 30 kwietnia 2013

Zobaczyła kogoś kogo nie chciała widzieć do końca życia. Stracie emocji. Serce zaczęło bić szybciej ręce zaczęły drżeć, czuła się bezsilna, telefon który własnie trzymała w ręce prawie jej upadł na chodnik. Oczy się roześmiały.. Tak własnie na jego widok. - Hej, hej. Spierdalaj. - tak jak kiedyś. To samo czuła po krótkiej rozmowie z nim. Jednak zdała sobie sprawę jakim był dupkiem. Emocje opadły, serce powróciło do swojego wcześniejszego stanu bo biło z pośpiechem na widok kogoś innego. tak prawdziwie. Zdenerwowanie przeszło, oczy uśmiechały się dalej bo przecież cieszyła się dalej każdym dniem. Była szczęśliwa. Koniec starcia. Wygrała. / gieenka

 Ooo hej. Co tam u Ciebie?   Nic. Spierdalaj.   gieenka

gieenka dodano: 30 kwietnia 2013

-Ooo hej. Co tam u Ciebie? - Nic. Spierdalaj. / gieenka

skopiowanie z podpisem naprawdę nie boli  moje. teksty napisana dodał komentarz: skopiowanie z podpisem naprawdę nie boli, moje. do wpisu 30 kwietnia 2013
Kurwa mówiłeś  że zrobisz wszystko żeby mnie nie stracić  a później nie zrobiłeś nic żeby mnie zatrzymać  ba nawet sam ze mnie zrezygnowałeś. Tak po prostu zrezygnowałeś.    napisana

napisana dodano: 30 kwietnia 2013

Kurwa mówiłeś, że zrobisz wszystko żeby mnie nie stracić, a później nie zrobiłeś nic żeby mnie zatrzymać, ba nawet sam ze mnie zrezygnowałeś. Tak po prostu zrezygnowałeś. / napisana

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć