  |
|
Prawdziwe szczęście może być tylko bezwarunkowe. musi pochodzić z twojego wnętrza i być niezakłócone czynnikami zewnętrznymi. / gieenka
|
|
  |
|
gdzie ta radość która kiedyś we mnie tkwiła. || Bezimienni
|
|
 |
|
Muszę poukładać swoje myśli, a wspomnienia starannie posegregować i schować do kolorowych pudełek. Powinnam oddzielić te dobre od tych złych żeby nie mieszały się, bo to tylko sprawia ból. Muszę zacząć porządkować swoje życie, bo zbyt długo panuje w nim chaos. I wiem, że to moja wina, bo to ja sama sobie pozwoliłam na cały ten burdel, który panuje w mojej głowie, ale byłam zbyt słaba żeby tak od razu po rozstaniu stanąć na nogi i myśleć tylko o sobie. / napisana
|
|
  |
|
Nie myśl co było, choć boli ponoć przeszłość.. / O.S.T.R.
|
|
  |
|
Zapytałam Cię o Twoje marzenia. Przez dłuższą chwilę nic nie odpowiadałeś. Bałam się, że Cię tym uraziłam i zapytałam: - Wszystko w porządku? -Tak. Myślałem jakie mam marzenia, ale to o czym marzyłem już mam. - Jak to? -Zapytałam zdziwiona.-Bo już posiadam największy skarb. Ciebie.-Odpowiedział dumny i pocałował mnie w czoło tak jak uwielbiam. / gieenka
|
|
 |
|
Wartości wypisane w sercu miej, nie na koszulkach. Mądrość z duszy czerp nie tylko z podwórka. Nie bądź pizda trzeba liznąć trochę życia, ale do tego lizania się za bardzo nie przyzwyczaj.
|
|
 |
|
Ciągle jeszcze maluję paznokcie na jego ulubiony kolor. Ciągle jeszcze kupuję perfumy, które tak uwielbiał. Chodząc na zakupy zastanawiam się w czym podobałabym mu się najbardziej, a kupując słodycze wybieram tylko białą czekoladę, którą tak bardzo lubi. Jakoś tak całe swoje życie podporządkowuje jemu, a przecież on już dawno ode mnie odszedł. / napisana
|
|
  |
|
- Kocham Cię. - Ha, ha. Tośmy sobie pożartowali. / Gienka
|
|
 |
|
Oboje doskonale wiemy, że to wszystko nie miało tak wyglądać. Wiemy, że nasze serca powinny bić tylko dla siebie i nic nie miało prawa wejść pomiędzy nas. Stare miłości, odległe wspomnienia mieliśmy zostawić za sobą, a tym czasem to one zadecydowały za nas o naszej przyszłości. Trochę to wyszło niezręcznie, bo wiem, że nie chciałeś moich łez, a ja mimo to płaczę. Żyjemy w ogromnej odległości już od kilku miesięcy, a moje serce ciągle prosi o Twoje. Tęsknota codziennie od nowa rodzi się właśnie w sercu i promieniuje do każdej cząstki mojego ciała. Chcę wierzyć, że Ty też chociaż w małym stopniu tęsknisz za mną i czasem gdy leżysz w łóżku, przed snem marzysz, aby ze mną porozmawiać i sprawić, że chociaż na moment odzyskam swoje dawne szczęście. Wierzę też, że już zawsze będziemy myśleć o sobie z sentymentem. W końcu byłeś najlepszym darem od losu jaki kiedykolwiek otrzymałam. / napisana
|
|
 |
|
Mówiłeś kiedyś coś o wspólnym życiu czy się tylko przesłyszałam? / napisana
|
|
|
|