głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika evelinee

Mówił że by za nią umarł  kurwa nigdy nie widziałem  żeby ktoś się tak rozumiał.

raperowa dodano: 11 listopada 2012

Mówił że by za nią umarł, kurwa nigdy nie widziałem, żeby ktoś się tak rozumiał.

Masz tu prosto ode mnie nuty pokryte prawdą. W cztery oczy te słowa dawno przeszły przez gardło. Karuzela mych pragnień zatrzymała się w miejscu. Dzięki Tobie to podłe życie nabiera sensu

raperowa dodano: 11 listopada 2012

Masz tu prosto ode mnie nuty pokryte prawdą. W cztery oczy te słowa dawno przeszły przez gardło. Karuzela mych pragnień zatrzymała się w miejscu. Dzięki Tobie to podłe życie nabiera sensu

Jeszcze kilkanaście minut i nastąpi Marsz Niepodległości. Zaczynają się drobne fazy  po obrzeżach Warszawy  ale obecność jest obowiązkowa. Mogę nas zatrzymywać  sprawdzać  robić co chcą. My i tak będziemy na tym marszu! 5.   niby inny

niby_inny dodano: 11 listopada 2012

Jeszcze kilkanaście minut i nastąpi Marsz Niepodległości. Zaczynają się drobne fazy, po obrzeżach Warszawy, ale obecność jest obowiązkowa. Mogę nas zatrzymywać, sprawdzać, robić co chcą. My i tak będziemy na tym marszu! 5. | niby_inny

ponad rok związku  ponad pięć lat znajomości i uświadamiasz sobie  że człowiek  którego znałaś na wylot  jest całkiem kimś innym.

turkaciowa dodano: 10 listopada 2012

ponad rok związku, ponad pięć lat znajomości i uświadamiasz sobie, że człowiek, którego znałaś na wylot, jest całkiem kimś innym.

prawdziwy facet po spieprzeniu sprawy powie: przepraszam  a nie znajdzie pretekst  aby cała wina spadła na kobietę.

turkaciowa dodano: 10 listopada 2012

prawdziwy facet po spieprzeniu sprawy powie: przepraszam, a nie znajdzie pretekst, aby cała wina spadła na kobietę.

wspominając miała w oczach łzy. oglądając zdjęcia  ciężko i powoli oddychała. wypowiadając jego imię  nie potrafiła wydusić końcowych lite. widząc go  uśmiechała się  a po chwili płakała..

turkaciowa dodano: 10 listopada 2012

wspominając miała w oczach łzy. oglądając zdjęcia, ciężko i powoli oddychała. wypowiadając jego imię, nie potrafiła wydusić końcowych lite. widząc go, uśmiechała się, a po chwili płakała..

spójrz mi w oczy  i powiedz  że znaczyłam tyle  co każda poprzednia..

turkaciowa dodano: 10 listopada 2012

spójrz mi w oczy, i powiedz, że znaczyłam tyle, co każda poprzednia..

  następnym razem też będziesz płakała  że Cię ktoś skrzywdził  słonko.   nie będzie następnego razu  bo ufam już tylko sobie.

turkaciowa dodano: 10 listopada 2012

- następnym razem też będziesz płakała, że Cię ktoś skrzywdził, słonko. - nie będzie następnego razu, bo ufam już tylko sobie.

  Tak  żebyś nie spał w nocy  zastanawiając się czy ja aby na pewno śpię sama. Żebyś skręcał się z zazdrości  widząc mój uśmiech skierowany do innego chłopaka.

turkaciowa dodano: 10 listopada 2012

- Tak, żebyś nie spał w nocy, zastanawiając się czy ja aby na pewno śpię sama. Żebyś skręcał się z zazdrości, widząc mój uśmiech skierowany do innego chłopaka.

nawet go facetem nazwać nie można  bo gdyby miał jaja  mówiłby prawdę.

turkaciowa dodano: 10 listopada 2012

nawet go facetem nazwać nie można, bo gdyby miał jaja, mówiłby prawdę.

Pozwoliłem jej odejść tamtego dnia  a teraz żałuje. Niby ze sobą rozmawiamy  spędzamy czas ale wszystko opiera się na seksie. Nie jest jak dawniej. Nie spędzamy razem  każdego wieczora oglądając kolejny raz jej ulubionego filmu. Nie zasypia i nie budzi się już w moich ramionach. Nie mogę już przynieść jej śniadania do łóżka  by zobaczyć tylko ten uśmiech na jej twarzy. Brakuje mi nawet tego kiedy zabraniała mi pić  palić. Kiedy nie mogłem nawet dotknąć gibona   potrafiłem. Bywało  że zostawiałem ją z płaczem w mieszkaniu  kiedy musiałem wyjść na akcję. Nie zawsze pomagały róże  najsłodsze słowa i gesty. Starałem się  może za słabo. Nadal jest dla mnie najważniejsza. Mogę powiedzieć jej  że ją kocham  wziąć ostatni oddech i odejść. To Ona jest moim życiem  bez niej? Nie istnieje. Może się powtarzam  znów kolejny raz wypowiadam te same słowa  ale ta czarno włosa dziewczyna jest warta  każdego poświęcenia.   niby inny

niby_inny dodano: 10 listopada 2012

Pozwoliłem jej odejść tamtego dnia, a teraz żałuje. Niby ze sobą rozmawiamy, spędzamy czas ale wszystko opiera się na seksie. Nie jest jak dawniej. Nie spędzamy razem, każdego wieczora oglądając kolejny raz jej ulubionego filmu. Nie zasypia i nie budzi się już w moich ramionach. Nie mogę już przynieść jej śniadania do łóżka, by zobaczyć tylko ten uśmiech na jej twarzy. Brakuje mi nawet tego kiedy zabraniała mi pić, palić. Kiedy nie mogłem nawet dotknąć gibona - potrafiłem. Bywało, że zostawiałem ją z płaczem w mieszkaniu, kiedy musiałem wyjść na akcję. Nie zawsze pomagały róże, najsłodsze słowa i gesty. Starałem się, może za słabo. Nadal jest dla mnie najważniejsza. Mogę powiedzieć jej, że ją kocham, wziąć ostatni oddech i odejść. To Ona jest moim życiem, bez niej? Nie istnieje. Może się powtarzam, znów kolejny raz wypowiadam te same słowa, ale ta czarno włosa dziewczyna jest warta, każdego poświęcenia. | niby_inny

Nie wiem  w którym momencie to wszystko zaczęło się dziać. Ich było dziesięciu  nas było trzech. Spierdoliliśmy przed psami  ledwo nie zabijając się przy kolejnych przeszkodach. Wydawało się nam  że wszystko gra  przecież nic na nas nie mieli. Kilka nagrań  na których nie było widać przecież naszych twarzy   pomyliliśmy się. Koło jednego chłopaka z ferajny cała akcja nie przeszła bokiem  wpadli do niego w sześciu  zaliczył glebę  skuli go   byłoby na tyle. Nie zliczy nikt ile razy dostał pałą cały czas twierdząc  że nie znał nikogo  że był tam sam   nie wystawił nikogo psom. Proponowali mu niższy wyrok  że go wypuszczą całkiem jak da nazwiska  nie chciał. A teraz? Widzę go raz w miesiącu  kiedy mamy dla siebie 45minut  pod nadzorem strażnika. Dostał 3 lata   poszedł do grypsujących  próbuje jakoś przetrwać   żyć. Czasem napiszę kilka słów na kartce  którą później przynosi pod mój adres listonosz. Mijają kolejne miesiące  każdy czeka tylko na jego powrót.   niby inny

niby_inny dodano: 9 listopada 2012

Nie wiem, w którym momencie to wszystko zaczęło się dziać. Ich było dziesięciu, nas było trzech. Spierdoliliśmy przed psami, ledwo nie zabijając się przy kolejnych przeszkodach. Wydawało się nam, że wszystko gra, przecież nic na nas nie mieli. Kilka nagrań, na których nie było widać przecież naszych twarzy - pomyliliśmy się. Koło jednego chłopaka z ferajny cała akcja nie przeszła bokiem, wpadli do niego w sześciu, zaliczył glebę, skuli go - byłoby na tyle. Nie zliczy nikt ile razy dostał pałą cały czas twierdząc, że nie znał nikogo, że był tam sam - nie wystawił nikogo psom. Proponowali mu niższy wyrok, że go wypuszczą całkiem jak da nazwiska, nie chciał. A teraz? Widzę go raz w miesiącu, kiedy mamy dla siebie 45minut, pod nadzorem strażnika. Dostał 3 lata - poszedł do grypsujących, próbuje jakoś przetrwać - żyć. Czasem napiszę kilka słów na kartce, którą później przynosi pod mój adres listonosz. Mijają kolejne miesiące, każdy czeka tylko na jego powrót. | niby_inny

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć