głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika emesiakx3

Na to się nie umiera. Tylko... najpierw ogarnia cię gniew  potem  kiedy już się wyzłościsz  odczuwasz wielki ból  a najlepsze zaczyna się wtedy  gdy pewnego dnia przypominasz sobie coś  co powiedział  albo zrobił i śmiejesz się  zamiast płakać.

mowmiszeptem dodano: 8 listopada 2010

Na to się nie umiera. Tylko... najpierw ogarnia cię gniew, potem, kiedy już się wyzłościsz, odczuwasz wielki ból, a najlepsze zaczyna się wtedy, gdy pewnego dnia przypominasz sobie coś, co powiedział, albo zrobił i śmiejesz się, zamiast płakać.

Od czasu do czasu wypijam lampkę wina lub dwie.. Snuję opowieści lub zgubne wspomnienia  zanurzona w swoim widzeniu świata. Słucham muzyki  której człowiek nie powinien słuchać  gdy dołuje  lecz to jakiś rodzaj masochizmu  wpędzanie się w głębsze nostalgie za nieznanym i wyczekiwanym.

mowmiszeptem dodano: 8 listopada 2010

Od czasu do czasu wypijam lampkę wina lub dwie.. Snuję opowieści lub zgubne wspomnienia, zanurzona w swoim widzeniu świata. Słucham muzyki, której człowiek nie powinien słuchać, gdy dołuje, lecz to jakiś rodzaj masochizmu, wpędzanie się w głębsze nostalgie za nieznanym i wyczekiwanym.

Już od dawna czułam  że potrzebuję solidnej dawki intelektualnej strawy. Że brak lektury  wypartej myślami o facetach  rozleniwił i uwstecznił mój umysł  że moja kondycja duchowa nadaje się do generalnego remontu. Samotny wieczór z książką  milką i cappuccino zawsze stawia mnie na nogi.

mowmiszeptem dodano: 8 listopada 2010

Już od dawna czułam, że potrzebuję solidnej dawki intelektualnej strawy. Że brak lektury, wypartej myślami o facetach, rozleniwił i uwstecznił mój umysł, że moja kondycja duchowa nadaje się do generalnego remontu. Samotny wieczór z książką, milką i cappuccino zawsze stawia mnie na nogi.

Z facetami jest jak z ciastkami   wiesz  że Ci szkodzą  ale i tak je jesz. Bez opamiętania się nimi delektujesz  a później ponosisz konsekwencje. W przypadku mężczyzn   nieprzespane noce. W przypadku ciastek   dodatkowe centymetry w biodrach.

mowmiszeptem dodano: 8 listopada 2010

Z facetami jest jak z ciastkami - wiesz, że Ci szkodzą, ale i tak je jesz. Bez opamiętania się nimi delektujesz, a później ponosisz konsekwencje. W przypadku mężczyzn - nieprzespane noce. W przypadku ciastek - dodatkowe centymetry w biodrach.

Czasami robię podsumowanie  z różnych okazji. Są w życiu takie momenty  które przypominają o tykaniu zegara i wtedy zastanawiasz się  co dalej  np. przy okazji urodzin czy sylwestra. Zastanawiam się w takich chwilach  że może faktycznie samotności w moim życiu jest za dużo. Samotność jest chronicznym przeziębieniem duszy.

mowmiszeptem dodano: 8 listopada 2010

Czasami robię podsumowanie, z różnych okazji. Są w życiu takie momenty, które przypominają o tykaniu zegara i wtedy zastanawiasz się, co dalej, np. przy okazji urodzin czy sylwestra. Zastanawiam się w takich chwilach, że może faktycznie samotności w moim życiu jest za dużo. Samotność jest chronicznym przeziębieniem duszy.

Pokochałam go zdając sobie sprawę  że kiedyś może odejść zostawiając pustkę w moim sercu. Był pierwszym mężczyzną  którego pokochałam licząc się z konsekwencjami rozstania. A jako jedyny został.

mowmiszeptem dodano: 8 listopada 2010

Pokochałam go zdając sobie sprawę, że kiedyś może odejść zostawiając pustkę w moim sercu. Był pierwszym mężczyzną, którego pokochałam licząc się z konsekwencjami rozstania. A jako jedyny został.

Zakochała się. Śmiesznie  cicho i platonicznie. Taki jej chwilowy kaprys na wzdychanie do wyidealizowanego wizerunku. Taki półgodzinny  aby wyzwolić w sobie określone uczucia.

mowmiszeptem dodano: 8 listopada 2010

Zakochała się. Śmiesznie, cicho i platonicznie. Taki jej chwilowy kaprys na wzdychanie do wyidealizowanego wizerunku. Taki półgodzinny, aby wyzwolić w sobie określone uczucia.

Miał w sobie coś dziwnego. Czasami pragnęła go tak bardzo choć daleko mu było do ideału. Zrujnował wszystkie wyimaginowane postacie w jej głowie. Pokonał ich mimo  że nie był tak doskonały. Miał jednak wielką zaletę   był realny. Tak realny  że gdy nocą dotykał jej twarzy cała drżała.

mowmiszeptem dodano: 8 listopada 2010

Miał w sobie coś dziwnego. Czasami pragnęła go tak bardzo choć daleko mu było do ideału. Zrujnował wszystkie wyimaginowane postacie w jej głowie. Pokonał ich mimo, że nie był tak doskonały. Miał jednak wielką zaletę - był realny. Tak realny, że gdy nocą dotykał jej twarzy cała drżała.

Właściwie chciałam być sama. Chciałam schować się ze swoim bólem. Z jakim bólem? Nie czułam bólu  czułam się tak  jakby lada moment miało na mnie spaść niewyobrażalne cierpienie.

mowmiszeptem dodano: 8 listopada 2010

Właściwie chciałam być sama. Chciałam schować się ze swoim bólem. Z jakim bólem? Nie czułam bólu, czułam się tak, jakby lada moment miało na mnie spaść niewyobrażalne cierpienie.

Bywa tak  że gdy dużo dajesz  a w zamian nie dostajesz tak naprawdę nic  budzisz się pewnego dnia i stwierdzasz  że jest ci bez różnicy. Że w sumie jesteś tak wyprany z uczuć  że nie masz ochoty na żadne interakcje danego typu. Z kimkolwiek. I wtedy jedyną rzeczą  która może wyciągnąć cię z tego jest cała lawina uczuć od kogoś innego. Coś  co tyle czasu oddawałeś ty  tak że teraz nie zostało ci nic. Chcesz czyjegoś czasu. Tego samego  który kiedyś przeznaczyłeś dla drugiej osoby Ty.

mowmiszeptem dodano: 8 listopada 2010

Bywa tak, że gdy dużo dajesz, a w zamian nie dostajesz tak naprawdę nic, budzisz się pewnego dnia i stwierdzasz, że jest ci bez różnicy. Że w sumie jesteś tak wyprany z uczuć, że nie masz ochoty na żadne interakcje danego typu. Z kimkolwiek. I wtedy jedyną rzeczą, która może wyciągnąć cię z tego jest cała lawina uczuć od kogoś innego. Coś, co tyle czasu oddawałeś ty, tak że teraz nie zostało ci nic. Chcesz czyjegoś czasu. Tego samego, który kiedyś przeznaczyłeś dla drugiej osoby Ty.

Rozciągnęłam ręce najdalej  jak mogłam  aż strzeliły mi stawy. Czułam siłę w ramionach. Można było się nimi wspiąć na skalną półkę  nosić duże ciężary  orać pole. Zarazem jednak były delikatne. Można było w nich trzymać dziecko  pocieszyć przyjaciela  można było nimi kochać... ale nie mnie to było pisane.

mowmiszeptem dodano: 8 listopada 2010

Rozciągnęłam ręce najdalej, jak mogłam, aż strzeliły mi stawy. Czułam siłę w ramionach. Można było się nimi wspiąć na skalną półkę, nosić duże ciężary, orać pole. Zarazem jednak były delikatne. Można było w nich trzymać dziecko, pocieszyć przyjaciela, można było nimi kochać... ale nie mnie to było pisane.

To jest tak  jakby cały świat się zatrzymał.  Nie pocieszy Cię przyjaciółka  smak czekolady  nowy chłopak  ani żadne z tych przyziemnych spraw  które sprawiają  że pojawia się uśmiech.  Radość może sprawić tylko ten wzrok  te oczy  które sprawiają  że Twoje serce zaczyna drżeć. Te usta  które sprawiają  że w Twoim brzuchu pojawia się stado motyli. Jego tembr głosu i ciepło skóry   tylko to jest w stanie Cię uszczęśliwić.

mowmiszeptem dodano: 8 listopada 2010

To jest tak, jakby cały świat się zatrzymał. Nie pocieszy Cię przyjaciółka, smak czekolady, nowy chłopak, ani żadne z tych przyziemnych spraw, które sprawiają, że pojawia się uśmiech. Radość może sprawić tylko ten wzrok, te oczy, które sprawiają, że Twoje serce zaczyna drżeć. Te usta, które sprawiają, że w Twoim brzuchu pojawia się stado motyli. Jego tembr głosu i ciepło skóry - tylko to jest w stanie Cię uszczęśliwić.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć