 |
|
a kiedy oznajmiłam swojej dziewięcioletniej bratanicy, że przeprowadzam się do krakowa, w jej oczach w momencie ujrzałam łzy. kiedy spytałam jej dlaczego tak nagle posmutniała, ona powiedziała mi z poważną miną ' nie wyjeżdżaj, bo jeśli coś mi się stanie to z kim ja będę ? kto mnie będzie odwiedzał ? do kogo ja będę przyjeżdżać ? ' leciała dalej z takimi pytaniami, a ja jak głupia tłumaczyłam jej, że tu swojego dalszego życia nie widzę, że muszę wyjechać, ale pod przysięgą, że co dwa tygodnie będzie mnie u dziadków w domu widziała - ucieszyła się. // n_e
|
|
 |
|
To, co najbardziej Cię pociąga doprowadzi Cię w końcu do szaleństwa. / net
|
|
 |
|
Nienawidzę Cię za to, że wywołujesz na mojej twarzy uśmiech, a ja mieć Cię nie mogę.
|
|
 |
|
miała włączone gadu. napisał do niej kumpel. gadka toczyła się dość długo po czym on do niej napisał ' a ruchacza jakiegoś masz? ' ona zaczęła się śmiać do monitora, a on jak głupi tłumaczył się, że mu się literki pokręciły i chodziło mu o ' chłopaka ' . a ona z uśmiechem na ustach czytała to jak on biedny się tłumaczy :p // n_e
|
|
 |
|
Chcę usłyszeć, że to co było między nami wciąż jest dla Ciebie ważne./esperer
|
|
 |
|
kłóciła się z mamą. o studia, facetów, pracę. o to, że wciąż mama angażuje się w jej życie, że studia jej sama wybrała. ona się sprzeciwiła, mówiła jej, że ma dość życia w mieście, gdzie nie widzi swojej przyszłości, w mieście gdzie wciąż jest więcej bezrobotnych niż miejsc pracy, w mieście gdzie kompletnie nic się nie dzieje, a kierunku studiów, które ją kręcą nie ma tu w mieście. chce stąd uciec, jak najdalej. nie ważne czy to będzie kraków, wrocław czy może gdańsk. jak najdalej stąd. skoro On też nie chce jej zatrzymać to ona wyjeżdża. szukać swego celu w życiu !! // n_e
|
|
 |
|
Kiedy ciało jest samotne, serce powoli umiera.. / hyhyy
|
|
 |
|
Znów wrócił, a uczucia wraz z Nim.
|
|
 |
|
Tak bardzo Cię kocham i tak bardzo mi z tym źle.
|
|
 |
|
To Twoja duma nie pozwala Ci mi wybaczyć, to przykre jednak, że uważałam Cię za przyjaciółkę, i mimo, że wbiłam Ci nóż w serce, chciałam to wszystko naprawić. Każdy ma prawo do błędów, uczę się na własnych. I najbardziej boli mnie to, że Jej wybaczasz wszystko, nawet to że mówi wszystko swojemu chłopakowi, mimo że dobrze wie, iż Twój może się dowiedzieć. Boli mnie fakt, że tak naprawdę nigdy nie byłyśmy przyjaciółkami a ta sytuacja to dowód, że nie umiesz wybaczać. Stałaś się zgorzkniała, zapomniałaś już co to uczucia. I wiesz? Przepraszam, po raz kolejny siedzę i brakuje mi Ciebie po prostu. Razem dałybyśmy radę, osobno jest mi za ciężko. Kocham Cię, nadal cholernie kocham. A samo przepraszam nie wystarczy. Ale co mam więcej zrobić, skoro mnie znienawidziłaś? Odpuścić? Dobrze, zrobię to, Twoja wola. Wiedz, że nigdy nie przestanę Cię kochać. Nigdy, rozumiesz Aniele?
|
|
 |
|
mówią, że szczęście czai się tuż za rogiem i czeka na odpowiedni moment . ciekawa jestem kiedy do mnie ono w końcu przyjdzie ! // n_e
|
|
|
|