 |
|
' Po pierwsze to nie będę nalegał, ale pamiętaj
wtedy jak sama nie dasz rady to mi powiedz od razu.
Wiedz, że pojawił się ktoś kto dla Ciebie może dużo poświęcić,
tylko Ty musisz chcieć. [...] ' uwielbiam kolesia. / Stostostopro .
|
|
 |
|
miłośc to ciekawe jak zmienia człowieka, wiadomo że czas ucieka ale z tym się nie zwleka, bo to najpiękniejsze co może byc!
|
|
 |
|
nie chce milionów, willi z basenem i wycieczek do egiptu, chce żebyś w przyszłości codziennie rano budził mnie delikatnym pocałunkiem mówiąc, że daje ci wszystko czego pragniesz.
|
|
 |
|
mam dośc przesiadywania całymi dniami na gadu czekając na ciebie, i błagając aby w lewym górnym rogu ukazał sie komunikat że jesteś dostepny, mam dośc siedzenia przy herbacie i myśląc co robisz akurat w tej chwili czekac aż zadzwonisz i powiesz że cholernie tęsknisz czy też napiszesz esa 'chciałbym żebyś tu była ze mną' mam kurwa dośc.
|
|
 |
|
36,6 stopni celsjusza. 70% wody i dusza. 5 litrów krwi, jedno serce ją tłoczy i jeden ty by to wszystko zjednoczyć.
|
|
 |
|
około trzeciej nad ranem budzi Cię palący ból w miejscu starych blizn, jak gdyby odzywały się świeże cięcia sprzed kilku godzin. Przejeżdżasz dłonią po ręce, na której kiedyś widniały miliony kropel krwi, ale nie czujesz nic w miejscu bólu. Zmuszasz się aby wstać, zapalić światło, sprawdzić czy na pewno nic się nie dzieje, a Twoje ciało sprzeciwia się, przyciągając Cie znów do materaca. W oczach pomimo ciemności w pokoju wirują wokół miliony świateł.
|
|
 |
|
Pamiętasz jeszcze o mnie? to ze mną kiedyś spędzałeś cały swój wolny czas, to mnie przytulałeś do swojej klatki piersiowej tak, że ledwo mogłam oddychać, to mi opowiadałeś na dobranoc wymyślone na poczekaniu bajki i to mnie chyba kochałeś. / Stostostopro .
|
|
 |
|
czy był wszystkim? nie.był tylko codziennym uśmiechem o poranku, i cudownymi myślami przed zaśnięciem. był popołudniową kawą i wieczornym zapachem lata. był dymem,który wciągałam do płuc i powietrzem, którym oddychałam. ale, nie - nigdy nie dam sobie wmówić, że był wszystkim. bo nigdy tak na prawdę nie był moją własnością. / veriolla
|
|
|
|