głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ejbywa

Każdy odchodzi   każdy zawiesza   wszyscy się kłócą   każdego wyzywają   każdy się wywyższa   najważniejszy jest dla każdego ranking   co to kurwa ma być ?  Chyba była już o tym mowa tak ? weźcie kurwa ogarnijcie dupska i zamiast tutaj ' błyszczeć ' po prostu wylewajcie swoje uczucia . Nikt nikogo nie wyzywa   nikt nikomu nie dokucza   że jest gorszy   że nikt go nie czyta . Cieszcie się   że was czytają i przestańcie się kurwa kłócić o byle gówno . zróbmy by moblo było jak kiedyś ! pamiętacie ? skmincie to   że tu każdy jest na równi   każdy ma prawo pisać co chcę   a wcale nie są lepsi ci co są w rankingu . Przestancie zakładać konta   by się promować   lub by promować innych . to jest żałosne . każdy popełnia tu coraz więcej błędów   więc trzeba działać ! każdy przez swoją złość popada tu w jakieś spiny . ogarnijcie   zluzujcie warkoczyki   bo to nie na tym polega . PROSZĘ O UDOSTĘPNIENIE .   sajonara.bitches

intrusive dodano: 27 luty 2012

Każdy odchodzi , każdy zawiesza , wszyscy się kłócą , każdego wyzywają , każdy się wywyższa , najważniejszy jest dla każdego ranking , co to kurwa ma być ? Chyba była już o tym mowa tak ? weźcie kurwa ogarnijcie dupska i zamiast tutaj ' błyszczeć ' po prostu wylewajcie swoje uczucia . Nikt nikogo nie wyzywa , nikt nikomu nie dokucza , że jest gorszy , że nikt go nie czyta . Cieszcie się , że was czytają i przestańcie się kurwa kłócić o byle gówno . zróbmy by moblo było jak kiedyś ! pamiętacie ? skmincie to , że tu każdy jest na równi , każdy ma prawo pisać co chcę , a wcale nie są lepsi ci co są w rankingu . Przestancie zakładać konta , by się promować , lub by promować innych . to jest żałosne . każdy popełnia tu coraz więcej błędów , więc trzeba działać ! każdy przez swoją złość popada tu w jakieś spiny . ogarnijcie , zluzujcie warkoczyki , bo to nie na tym polega . PROSZĘ O UDOSTĘPNIENIE . | sajonara.bitches
Autor cytatu: sajonara.bitches

Stanęłam przy umywalce  włączyłam piosenkę Piha ' Śmierć nas nie rozłączy '  szybkim ruchem wzięłam żyletkę leżącą na parapecie   długo zastanawiałam się czy to zrobić  jednak zrobiłam to  podcięłam sobie żyły przy swojej ulubionej piosence  która wywoływała u mnie  wiele wspomnień. Utonęłam  powoli zatracałam się. ' Kocham cię skarbie '   wykrzyczałam szybko i bardzo głośno w górę. Sen mnie zmorzył   miłość do niego wygrała.

intrusive dodano: 27 luty 2012

Stanęłam przy umywalce, włączyłam piosenkę Piha ' Śmierć nas nie rozłączy ', szybkim ruchem wzięłam żyletkę leżącą na parapecie, długo zastanawiałam się czy to zrobić, jednak zrobiłam to, podcięłam sobie żyły przy swojej ulubionej piosence, która wywoływała u mnie wiele wspomnień. Utonęłam, powoli zatracałam się. ' Kocham cię skarbie ' - wykrzyczałam szybko i bardzo głośno w górę. Sen mnie zmorzył, miłość do niego wygrała.

W dzień jego pogrzebu czułam się zestresowana  zdezorientowana  nie miałam siły na nic  jednak musiałam tam być  musiałam być przy nim   wspierać go  bo to dla niego też ciężki czas. Kiedy już cała uroczystość się skończyła  ludzie się z nim żegnali  ja siedziałam w ławce ze   splecionymi rękami i modliłam się do Boga  by było mu dobrze w niebie  aby zaznał tam wiele szczęścia  radości bo życie go nie rozpieszczało.  Wszyscy już porozchodzili się  ja jednak zostałam  podeszłam do trumny  w której leżał i ze łzami w oczach mówiłam mu  że go kocham  że  był  jest i będzie dla mnie najważniejszy i długo z nim rozmawiałam. W tamtej chwili chciałam być przy nim  chciałam umrzeć i iść do nieba   by nie czuł się tam samotny. Usłyszałam tupot butów  nie odwracałam się  nie miałam siły. To była jego matka  uklęknęła przy trumnie i teraz  obie milczałyśmy nad nim.

intrusive dodano: 27 luty 2012

W dzień jego pogrzebu czułam się zestresowana, zdezorientowana, nie miałam siły na nic, jednak musiałam tam być, musiałam być przy nim, wspierać go, bo to dla niego też ciężki czas. Kiedy już cała uroczystość się skończyła, ludzie się z nim żegnali, ja siedziałam w ławce ze splecionymi rękami i modliłam się do Boga, by było mu dobrze w niebie, aby zaznał tam wiele szczęścia, radości bo życie go nie rozpieszczało. Wszyscy już porozchodzili się, ja jednak zostałam, podeszłam do trumny, w której leżał i ze łzami w oczach mówiłam mu, że go kocham, że był, jest i będzie dla mnie najważniejszy i długo z nim rozmawiałam. W tamtej chwili chciałam być przy nim, chciałam umrzeć i iść do nieba, by nie czuł się tam samotny. Usłyszałam tupot butów, nie odwracałam się, nie miałam siły. To była jego matka, uklęknęła przy trumnie i teraz obie milczałyśmy nad nim.

Nadszedł dzień jego pogrzebu  postanowiłam wygłosić mowę pożegnalną  najpiękniejszą jaką potrafiłam. Ustawiłam się na miejsce  ludzie byli  zdziwieni. ' kim ta dziewczyna była dla niego '   ludzie się zastanawiali  jednak mnie to nie speszyło  nie robiłam tego dla nich  nie robiłam tego  dla siebie  robiłam to dla niego  by wiedział  że nawet jeśli odszedł z tego świata   to ja dalej o nim pamiętam  dalej jest w moim sercu i nigdy  go stamtąd nie wymarzę  nie potrafię nawet. Mówiłam wtedy  że był wspaniałym człowiekiem  wspaniałym chłopakiem  że znaczył dla mnie  bardzo wiele  opowiedziałam również o tym jak się ze mną pożegnał  to wszystko mówiłam z dławiącym się głosem i łzami w oczach  ludzie  na mnie patrzyli i nie mogli oderwać słuchu od mojej mowy  zafascynowała ich  płakali  głośno płakali. Kiedy już skończyłam  ludzie z płaczem  ruszyli do swoich domów  a ja zostałam przy nim i długo rozmawiałam.

intrusive dodano: 27 luty 2012

Nadszedł dzień jego pogrzebu, postanowiłam wygłosić mowę pożegnalną, najpiękniejszą jaką potrafiłam. Ustawiłam się na miejsce, ludzie byli zdziwieni. ' kim ta dziewczyna była dla niego ' - ludzie się zastanawiali, jednak mnie to nie speszyło, nie robiłam tego dla nich, nie robiłam tego dla siebie, robiłam to dla niego, by wiedział, że nawet jeśli odszedł z tego świata - to ja dalej o nim pamiętam, dalej jest w moim sercu i nigdy go stamtąd nie wymarzę, nie potrafię nawet. Mówiłam wtedy, że był wspaniałym człowiekiem, wspaniałym chłopakiem, że znaczył dla mnie bardzo wiele, opowiedziałam również o tym jak się ze mną pożegnał, to wszystko mówiłam z dławiącym się głosem i łzami w oczach, ludzie na mnie patrzyli i nie mogli oderwać słuchu od mojej mowy, zafascynowała ich, płakali, głośno płakali. Kiedy już skończyłam, ludzie z płaczem ruszyli do swoich domów, a ja zostałam przy nim i długo rozmawiałam.

Straszna wichura się rozpętała. Na wysokim drzewie w zacisznej dziupli siedzi puchacz i raz po raz wypycha na zewnątrz jedną sówkę po drugiej.   Musicie nauczyć się latać!   tłumaczy cierpliwie.   Odbijacie się i hop! Lecicie. Sówki opierają się  straszliwy wiatr je przeraża ale ojciec bierze je i kopami w zadek ekspediuje z drzewa. Mordercze podmuchy porywają ptaszki i roztrzaskują o drzewa  o skały to znów ciskają nimi o ziemię. Plask! Łup! Ciap! Łubudu! Po chwili nie zostaje już ani jedna tylko wokół wszystko upstrzone jest flakami i pierzem. Ojciec zasępia się i mruczy:   No tak  a ja myślałem  że mój stary się przejęzyczył jak mówił  Pamiętaj synu  nie rzucaj sów na wiatr!

jakaschiza dodano: 27 luty 2012

Straszna wichura się rozpętała. Na wysokim drzewie w zacisznej dziupli siedzi puchacz i raz po raz wypycha na zewnątrz jedną sówkę po drugiej. - Musicie nauczyć się latać! - tłumaczy cierpliwie. - Odbijacie się i hop! Lecicie. Sówki opierają się, straszliwy wiatr je przeraża ale ojciec bierze je i kopami w zadek ekspediuje z drzewa. Mordercze podmuchy porywają ptaszki i roztrzaskują o drzewa, o skały to znów ciskają nimi o ziemię. Plask! Łup! Ciap! Łubudu! Po chwili nie zostaje już ani jedna tylko wokół wszystko upstrzone jest flakami i pierzem. Ojciec zasępia się i mruczy: - No tak, a ja myślałem, że mój stary się przejęzyczył jak mówił "Pamiętaj synu, nie rzucaj sów na wiatr!"

Blondynka przychodzi do kiosku.   Poproszę o gazetę za 1zł.   Proszę bardzo.   Dziękuję  ile płacę?

jakaschiza dodano: 27 luty 2012

Blondynka przychodzi do kiosku. -Poproszę o gazetę za 1zł. -Proszę bardzo. -Dziękuję, ile płacę?

Do leżącego na ławce faceta podchodzą dwaj policjanci:    Proszę dokumenty  jesteśmy z policji.    Nie mam   odpowiada facet.    No to idziemy.    No to idźcie.

jakaschiza dodano: 27 luty 2012

Do leżącego na ławce faceta podchodzą dwaj policjanci: - Proszę dokumenty, jesteśmy z policji. - Nie mam - odpowiada facet. - No to idziemy. - No to idźcie.

Niby jest dobrze ale w mojej głowie bładze

agaxddddd dodano: 26 luty 2012

Niby jest dobrze ale w mojej głowie bładze

Może to się wam wydawać dziwne  ale lubię czasami pójść do niego na cmentarz  usiąść  popatrzeć na jego zdjęcie wyryte na nagrobku i szczerze z nim porozmawiać  to mnie uspokaja  bo wiem że on z całych sił chciałby mi pomóc  ale nie może  jednak wiem  że czuwa przy mnie i nie pozwoli by stała mi się jakakolwiek krzywda  z całego serca mu za to dziękuję.

intrusive dodano: 26 luty 2012

Może to się wam wydawać dziwne, ale lubię czasami pójść do niego na cmentarz, usiąść, popatrzeć na jego zdjęcie wyryte na nagrobku i szczerze z nim porozmawiać, to mnie uspokaja, bo wiem że on z całych sił chciałby mi pomóc, ale nie może, jednak wiem, że czuwa przy mnie i nie pozwoli by stała mi się jakakolwiek krzywda, z całego serca mu za to dziękuję.

Wszystko zniknęło  po naszej miłości zostały tylko odłamki nadziei  że jeszcze kiedyś może wrócisz  że jeszcze kiedyś będzie jak dawniej  że  może nam się jeszcze ułoży  ale to tylko złudne nadziei  dzięki którym jeszcze jakoś się trzymam na tym świecie  bo przecież nikt nie zabroni  mi marzyć  bo przecież jeszcze będzie okej  będzie dobrze  musi być  no cholera musi być.

intrusive dodano: 26 luty 2012

Wszystko zniknęło, po naszej miłości zostały tylko odłamki nadziei, że jeszcze kiedyś może wrócisz, że jeszcze kiedyś będzie jak dawniej, że może nam się jeszcze ułoży, ale to tylko złudne nadziei, dzięki którym jeszcze jakoś się trzymam na tym świecie, bo przecież nikt nie zabroni mi marzyć, bo przecież jeszcze będzie okej, będzie dobrze, musi być, no cholera musi być.

Ty zawsze byłeś dla mnie najważniejszy  zawsze przy mnie byłeś kiedy potrzebowałam pomocy  zawsze mnie wspierałeś  byłeś przy mnie zawsze  po prostu. Zawsze byłeś ważniejszy od mojej najlepszej przyjaciółki  z prostej przyczyny  jej nigdy nie było przy mnie  kiedy jej potrzebowałam  kiedy chciałam się komuś wyżalić  jej nie było  ale byłeś ty  za co ci bardzo dziękuję  chociaż już cię z nami nie ma  ja dalej tęsknię  dalej cię kocham i nigdy nie zapomnę  może i odeszłeś do Boga  ale nie odeszłeś z mojego serca i nigdy stamtąd nie odejdziesz  nie pozwolę na to.

intrusive dodano: 25 luty 2012

Ty zawsze byłeś dla mnie najważniejszy, zawsze przy mnie byłeś kiedy potrzebowałam pomocy, zawsze mnie wspierałeś, byłeś przy mnie zawsze, po prostu. Zawsze byłeś ważniejszy od mojej najlepszej przyjaciółki, z prostej przyczyny, jej nigdy nie było przy mnie, kiedy jej potrzebowałam, kiedy chciałam się komuś wyżalić, jej nie było, ale byłeś ty, za co ci bardzo dziękuję, chociaż już cię z nami nie ma, ja dalej tęsknię, dalej cię kocham i nigdy nie zapomnę, może i odeszłeś do Boga, ale nie odeszłeś z mojego serca i nigdy stamtąd nie odejdziesz, nie pozwolę na to.

moje. teksty jakaschiza dodał komentarz: moje. do wpisu 25 luty 2012
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć