 |
|
Zamykam oczy i liczę do trzynastu, Nim zajdzie słońce tęsknić za Tobą będę znów.
|
|
 |
|
niby dzień jak co dzień, wstaje, biore prysznic, maluje się, wychodzę pozałatwiać tysiąc różnych spraw, lub leże do trzynastej, potem wychodze, idę na pociąg, widzimy się, leżymy, chodzimy, rozmawiamy, palimy fajke, żegnamy się, wracam do domu, zmywam makijaż, kłade się spać, i znów wstaje, niby dzień jak co dzień, ale gdyby nie Twoja obecność w nim, był by dniem monotonym, bo jedyną rzeczą niemonotonną w ciągu tych zdarzeń jesteś Ty./emilsoon
|
|
 |
|
i znowu kończą sie wakacje, i zaczyna szkoła, i tak ciągle, lata mijają, potem zacznie się praca koniec beztroski, więcej obowiązków, dom, dzieci, dużo pracy, problemy, starość z małą emeryturą, i co nam zostanie z tego życia? wspomnienia. a po nas samych? nic./emilsoon
|
|
 |
|
dorosłość, czy to taka straszna sprawa? decydujesz o sobie sama, możesz robić co chcesz, zabawy, picie, imprezy do rana, niby to jest takie fajne, niby to jest beztroskie życie? nie jest pełne problemów i jak będziesz zachowywać sie dalej jak beztroskie dziecko to niestety daleko nie zajedziesz./emilsoon
|
|
 |
|
"Dostajesz w życiu to, o co masz ochotę prosić."
|
|
 |
|
ile bym dała, żebyś teraz tu był. tak po prostu siedział obok i był.
|
|
 |
|
Chodź,zniknijmy innym z oczu i poszukajmy miejsca tylko dla siebie.
Bo wiesz co,ja chcę mieć ciebie tylko dla siebie,na własność...tak na własność.
Po prostu marzy mi się leniwe, niedzielne popołudnie przy tobie, pachnącej jeszcze sobotnimi igraszkami w parku jak wracaliśmy z kolacji.
Jedyne co mogę ci obiecać,że będę ciebie zniewalał cały czas, nie wezmę od razu wszystkiego, tylko kawałek po kawałku będę delektował się twoim smakiem
Marzy mi się zawładnięcie każdą cząstką ciebie, po kolei opanowywać serce,dusze, a na sam koniec zostawić sobie ciało,bo ono smakuje tak cudownie gdy ma się resztę
|
|
 |
|
"Gdzie jesteś i dlaczego nie tutaj ?"
|
|
 |
|
Kobieta długo może czekać na właściwego mężczyznę, co nie oznacza, że tego czasu nie może spędzać z tymi niewłaściwymi.
|
|
 |
|
Nie wiem czy usłyszysz, przeczytasz czy poczujesz to co chce Ci przekazać, powiedzieć. Dlaczego nie uwolnisz mnie z tych uczuć, już naprawdę nie mogę ich dźwigać, proszę o to nawet biedną spadającą gwiazdę, czwarty listek koniczyny, nawet rzęsy na policzku a teraz proszę jednak Ciebie, poczuj to co ja czuję i zrozum że chcę już spokojnie zasypiać.. czas zostawić przeszłość i cieszyć się każdą sekundą a nie strachem że Ciebie spotkam, że zamknę się i będę przeżywać wszystko od nowa.. to jest ta granica i moment że powinnam poczuć się lżej i cholera nie czuje. ot.
|
|
 |
|
NOPE. NOPE, NOT DOING THAT.
|
|
 |
|
Ja jestem jedną z tych, która przywiązuje się do każdego miłego słowa. Tą, która zawsze wszystko wyolbrzymia. Zależy mi na innych o wiele bardziej, niż ja kiedykolwiek znaczyłam coś dla nich. Robię sobie nadzieje, a potem płaczę. Staram się tylko, żeby nikt nie zauważył tego, że jestem smutna. Często się śmieję, bo to kocham. Taka już jestem. Cholernie wrażliwa i wesoła.
|
|
|
|