 |
|
Czasem wybaczenie komuś czegoś sprawia nam ulgę, a tym bardziej kiedy tę osobę kochamy ponad wszystko.
|
|
 |
|
To że nie możemy być razem, nie oznacza, że nie będę Cię kochać. / plotkara
|
|
 |
|
jak zniszczona jesteś od wewnątrz? jak bardzo boisz się, że zawładnie tobą zło? ilekroć pytasz siebie, czy wszystko ze mną w porządku, czy ja wariuję?
|
|
 |
|
nikt nigdy mnie tak nie zranił, nikogo nigdy tak nie kochałam i nikogo nigdy tak jak jego nie potrafię znienawidzić.
|
|
 |
|
Maturo, kurwa nadchodzę.!
|
|
 |
|
wow, jestem taka zimna, taka bezpośrednia i wredna. nie sądzisz?
|
|
 |
|
Najgorsza jest myśl, że nic już nie będzie takie samo. Że osoba, którą darzyłeś uczuciem i zaufaniem poleciała generalnie w chuja.
|
|
 |
|
gdyby melanż był dyscypliną sportową, mama nie miała by miejsca na moje medale.
|
|
 |
|
Jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada ciasno na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy. /net
|
|
 |
|
Dziś zebrałam siły. Po meczu podeszłam do niego. Na początku nie wiedziałam co mam powiedzieć, lecz po krótkiej chwili zdobyłam się na to, aby uświadomić mu jak bardzo mi zależy. Jego kumple już dawno odeszli więc zostaliśmy sami. Staliśmy przez chwilę w milczeniu. Głowę miałam spuszczoną więc nie widziałam wyrazu jego twarzy. Czułam potworne dreszcze przeszywające moje ciało. Odważyłam się podnieść wzrok. Od razu tego pożałowałam. Zobaczyłam tylko zimne, gardzące spojrzenie skierowane we mnie. Patrząc na pobłażliwy uśmieszek poczułam bolesne kłucie. To serce- pomyślałam. Nie wytrzymało. Po policzku spłynęła słona łza. Rozbita, zrobiłam krok do tyłu. Popatrzył na mnie jeszcze przez chwilę po czym śmiejąc się odszedł zostawiając mnie na środku wielkiego, pustego boiska. Stałam samotnie wpatrzona w nicość, w odpływające marzenia, otulana przez srebrzysty blask księżyca, który był akurat w pełni. /Imaginaries
|
|
|
|