 |
|
-Ferb, co będziemy dzisiaj robić ?. - Zrobimy rozmrażacz do jego serca.
|
|
 |
|
Nigdy nie walcz o przyjaźń o prawdziwą nie musisz a o fałszywą nie warto .
|
|
 |
|
każdego dnia uzależniam się od Ciebie bardziej.
|
|
 |
|
Babski wieczór z przyjaciółkami, chipsami, słodkościami, wódką z sokiem i plotkami.Brakowało mi tego, brakowało mi takiej beztroski..Wódki w butelce ubywało, a humor z każdą minuta był coraz lepszy..Zapomniałam o Bożym świecie,o szarej rzeczywistości.O Nim..Liczyła się tylko ta chwila..Głupie rozmowy, wygłupy, tańce, śpiewy, kolejna butelka wódki..Jeej..jak dobrze,że rodzice wyjechali.Tego właśnie mi trzeba było! Lecz w pewnym momencie usłyszałam dźwięk dzwoniącego telefonu.Spojrzałam na wyświetlacz:A. I wszystko wróciło, otrzeźwiałam w jednej sekundzie..Te imie wywołuje u mnie zbyt wiele emocji,a to tylko jego imiennik! Nie odebrałam,wzięłam butelke wódki w dłoń i upiłam kilka łyków..Nienawidzę trzeźwej rzeczywistości..
|
|
 |
|
Jaram się Tobą jak palacze Holandią
|
|
 |
|
Bo w takie noce jak te, pragnę jednego..Tylko Twojej obecności..Tego byś przy mnie był,byś otulał mnie swoim ramieniem..bym czuła Twój zapach i smak..Bym znów poczuła się bezpiecznie..Potrzebuję tego.. Potrzebuje Ciebie.. lecz zamiast tego otula mnie koc..Czuje zapach malinowej herbaty, a w ustach czuję smak ptasiego mleczka..Wiedz jednak, że nic nie jest w stanie Ciebie zastąpić..Nic,ani nikt..Nawet chłopak o Twoim imieniu..Tym bardziej On..
|
|
 |
|
są chwile, kiedy siedząc oparta o ścianę, zanoszę się cichym płaczem. wkoło leżą porozrzucane papierki po przeróżnych słodyczach, mój pamiętnik, niedopalony papieros, komórka rozłożona na części pierwsze i setki chusteczek ubrudzonych tuszem do rzęs. i kiedy wydaje mi się, że życie jest już tylko pierdolonym ciężarem i że nic nie jest w stanie zmienić mój stan, słyszę delikatne dreptanie małych stópek. po chwili podnoszę wzrok i mimowolnie się uśmiecham. widzę siedzącego przede mną czworonoga, który nosem podsuwa mi pod rękę swoją małą maskotkę. to niebywałe, że zawsze wyczuje mój zły dzień. cudowna istota. mój najlepszy poprawiacz nastroju.
|
|
 |
|
aż chce mi się śmiać, gdy widzę tych wszystkich 'osiedlowych kozaków' którzy zamienili chwdp na jp bo mieli problemy z ortografią .
|
|
|
|