 |
|
'olejmy wszystko, liczy się tylko to co teraz,
Ty jesteś blisko, więc mogę nawet dziś umierać,
i tak przeżyłem więcej niż przeciętniacy,
bo nie bałem się wziąć swojego życia w swoje łapy.'
|
|
 |
|
Już nadmiar obowiązków i małych rzeczy do zrobienia zaczyna mnie przytłaczać ;/ ! ..
|
|
 |
|
i zanim dojdę do momentu w którym powiem 'jestem szczęśliwa' spłynie morze łez. jestem tego pewna. | paulysza
|
|
 |
|
Zawsze wszystko robię na odwrót. Ale to moja nienormalna normalność. Zawsze taka byłam..
|
|
 |
|
" Chwila o charakterze typowo jednorazowym. " ..
|
|
 |
|
Najbardziej będzie mnie bolało to, że przez ten rok będę go mijać jak każdego innego zwykłego ucznia, jak kogoś, kto dla mnie nic nie znaczy, kogoś, kogo nie znam. A przecież rozmawialiśmy ze sobą, więc można stwierdzić, że się znamy. Znamy swoje imiona. A to już coś. "Interesy ze mną, to czysta przyjemność..." A może nie pozwolić na to? Takich rycerzy nie spotyka się codziennie na ulicy... I polecał się na przyszłość... Zgłupiałam..
|
|
 |
|
pozostały tylko wspomnienia, pierdolone wspomnienia, które na każdym kroku stają się silniejsze. i nie ma Cie już przy mnie i nie będzie, i to chyba koniec. a może warto coś zmienić? wyjść na przeciw temu co się stało i powyciągać wnioski? iść przez życie z podniesioną głową i gardą wysoko. iśc nie myśląc co będzie, co się zdarzy za pare dni. Jak TY ułożysz sobie życie i czy będzie Ci lepiej beze mnie. może rzeczywiście jesteś jeszcze "za młody" na taki poważny związek, a może to dobrze że tak się stało.. kogo ja próbuje oszukać? Juz nie będzie jak kiedyś, a brakuje mi tego bardzo, więc proszę kurwa, prosze Cie wróć bo ja tak dużej nie mogę, wariuje bez Ciebie.
|
|
 |
|
To, że chodzę sama po osiedlowych ulicach w wieczornych porach, kiedy już jest ciemno, wcale nie oznacza tego, że niczego się nie boję..
|
|
 |
|
Często się śmieję, kiedy coś mi nie wychodzi..
|
|
 |
|
Szczęśliwa ósemka. 0 błędów. Z praktyką gorzej..
|
|
 |
|
Więc prawdopodobnie zawsze będziesz przyspieszać mój puls.
|
|
 |
|
Tak wielka jest ta bliskość, że miejsca brak na jeden obcy oddech.
|
|
|
|