 |
|
To idź do niego. Powiedz, że go kochasz, że chcesz mu rodzić dzieci i przygotowywać chleb z salcesonem do roboty.
|
|
 |
|
'jeszcze tak niedawno miałam Cię całego. to Ty trzymałeś moją dłoń, to Twoje ręce obejmowały mnie w talii, to Twoje usta poczuły moje, to Twoje nogi prowadziły Cię wszędzie za mną. jeszcze wczoraj miałam Ciebie a dzisiaj? dzisiaj nie ma już nic oprócz wódki i szlugów'
|
|
 |
|
No i cholera znowu przegrałam sama ze sobą, bo znowu to ja napisałam, znowu ja zrobiłam pierwszy krok, który tak naprawdę jest już jakimś setnym. Porażka na całej linii.
|
|
 |
|
Na twarz przybrałam uśmiech, za który wszyscy mnie kochają. Szkoda tylko, że w tej chwili jest sztuczny, bo tęsknota zżera mnie od środka.
|
|
 |
|
Miałam nie płakać, miałam nie tęsknić, miałam nie być smutna, miałam nie żałować, że skasowałam wszystkie smsy. Początkowo mi się udawało, ale kurwa chyba jednak nie umiem bez Ciebie żyć i wszystkie miałam poszły się jebać.
|
|
 |
|
Siedzę sobie wygodnie przed kompem ze szczerym uśmiechem na twarzy. A wiecie dlaczego tak się uśmiecham? Bo właśnie zdałam sobie sprawę, jak głupi jesteście. Pozdrawiam was idioci.
|
|
 |
|
A wiecie co? Pierdolcie się wszyscy. Już więcej nie będę się przejmowała tym co o mnie myślicie. Krzyż na drogę, frajerzy.
|
|
 |
|
Właśnie skończyłam siedemnaście lat. Jestem prawie dorosła. Są wakacje. Wiesz co będę teraz robić? Będę melanżować każdej nocy, palić na umór, aż mnie zemdli od papierosowego smrodu, będę zaliczać każdego, który tylko wpadnie mi w oko, będę przeklinać ile tylko będę chciała, będę wracała do domu nad ranem, będę zwiedzać miejsca, w których jeszcze nie byłam , będę jeszcze bardziej wredna niż byłam do tej pory, jeszcze bardziej będę mierzyć zabójczym wzrokiem każdego, kto mi podpadnie, będę pić, palić, może nawet sobie powciągam. A wiesz dlaczego to wszystko? Przez Ciebie, skurwysynie. Za to że wystawiłeś mnie do wiatru, że znowu przejechałam się na swojej naiwności, że znów stałam się bezmyślnie zakochaną dziewczyną w dupku, który nie był tego wart w najmniejszym stopniu. To wszystko dla Ciebie, patrz jak się bawię do świtu, wyrywam zajebistych kolesi na Twoich oczach. No patrz, kurwa i płacz.
|
|
 |
|
nauczyłam się, że schodząc ze sceny trzeba to robić z cyckami do przodu. tak samo zrobię przy odejściu od Ciebie. będziesz mógł im pomachać po raz ostatni.
|
|
 |
|
dostarczała mu więcej emocji niż gra komputerowa. wydawało mu się, że przeszedł wszystkie levele, właśnie wtedy zaserwowała mu game over coby pokazać w jakim jest błędzie.
|
|
 |
|
będę tak słodka, że doprowadzę do rzygania największe przedszkole w tym mieście. tak słodka, że gdybym była ciastem lizałbyś po mnie talerz. przecież chcę, żebyś żałował. przecież doskonale wiem jak kochasz słodycze.
|
|
 |
|
w końcu dojdę do takiego stadium, że będziesz mi potrzebny do życia jak dziwce majtki.
|
|
|
|