głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika dubaczko

to kolejny dzień  w którym brak mi tlenu.. i znowu wszystko musi być przeciwko  jak Bizziemu.. jak Ci mija czas? no bo na pewno lepiej niż jemu  choć on jest jedną z gwiazd  widujesz go jeśli czasem przyglądasz się niebu  ale to Ty masz blask  a ja Ci znowu utrudniłem życie choć mam nadzieje  że jeszcze mnie masz na swoim pulpicie  ja chcę Cie tylko zobaczyć  proszę Cię  weź tu jak najszybciej przyjeżdżaj  cały czas jest aktualne to co Ci mówiłem wtedy w sylwestra  jestem pewny ze pamiętasz  JA TEŻ PAMIĘTAM

llykcincinu dodano: 27 maja 2013

to kolejny dzień, w którym brak mi tlenu.. i znowu wszystko musi być przeciwko, jak Bizziemu.. jak Ci mija czas? no bo na pewno lepiej niż jemu, choć on jest jedną z gwiazd, widujesz go jeśli czasem przyglądasz się niebu, ale to Ty masz blask, a ja Ci znowu utrudniłem życie choć mam nadzieje, że jeszcze mnie masz na swoim pulpicie, ja chcę Cie tylko zobaczyć, proszę Cię, weź tu jak najszybciej przyjeżdżaj, cały czas jest aktualne to co Ci mówiłem wtedy w sylwestra, jestem pewny ze pamiętasz, JA TEŻ PAMIĘTAM

chciałabym napisać  że Cię kocham  tęsknie i coraz bardziej boli kolejny oddech. nie przyznaje się nikomu ale co noc płacze w poduszkę i krztuszę się łzami. podobno z każdym dniem miało być coraz lepiej  w końcu sama tak mówiłam a tak naprawdę z każdą minutą jest coraz gorzej. mózg powoli uświadamia sobie  że już nie przyjdziesz  nie przytulisz i nie powiesz jak bardzo mnie kochasz ale serce wciąż czeka i wierzy. wiem  że nie mogę tego zrobić  przecież sama zapewniałam że to minie i oboje będziemy szczęśliwi  osobno. wiesz jak ciężko przyznać mi się do błędu.

i.need.you dodano: 27 maja 2013

chciałabym napisać, że Cię kocham, tęsknie i coraz bardziej boli kolejny oddech. nie przyznaje się nikomu ale co noc płacze w poduszkę i krztuszę się łzami. podobno z każdym dniem miało być coraz lepiej, w końcu sama tak mówiłam a tak naprawdę z każdą minutą jest coraz gorzej. mózg powoli uświadamia sobie, że już nie przyjdziesz, nie przytulisz i nie powiesz jak bardzo mnie kochasz ale serce wciąż czeka i wierzy. wiem, że nie mogę tego zrobić, przecież sama zapewniałam że to minie i oboje będziemy szczęśliwi, osobno. wiesz jak ciężko przyznać mi się do błędu.
Autor cytatu: whistle

każdego rana czuję jak oddech tęsknoty uderza o mój kark. To przez niego nie mogę normalnie funkcjonować.   i.need.you

i.need.you dodano: 26 maja 2013

każdego rana czuję jak oddech tęsknoty uderza o mój kark. To przez niego nie mogę normalnie funkcjonować. / i.need.you

gdy po raz pierwszy sprawiłam sobie ból fizyczny myślałam że ukoi on ból psychiczny. Myliłam się  bolało podwójnie.   i.need.you

i.need.you dodano: 26 maja 2013

gdy po raz pierwszy sprawiłam sobie ból fizyczny myślałam że ukoi on ból psychiczny. Myliłam się, bolało podwójnie. / i.need.you

nie mam z Tobą o czym gadać dziś  gdy spotykamy się przypadkiem musimy iść. ukrywamy wciąż przed sobą sporo wad  przekroczyliśmy metę  nie ma co wracać na start. nie to  że ty czy ja wiemy jedno jest pewne wina jest niczyja. już się nie spijam i nie dobijam jak na złość i nie obchodzi mnie  czy jeszcze masz tam coś. zakończyło się to wszystko  choć chciałem to naprawić  kilka razy już byłem blisko. chyba lepiej  że jest tak jak teraz  kiwając sobie na odległość  naciągane siemasz. ciągle to siedzi we mnie  robi w głowie meksyk  nieszczęsny ja  do tej pory nie wiem czy jest jakiś sens w tym.

llykcincinu dodano: 26 maja 2013

nie mam z Tobą o czym gadać dziś, gdy spotykamy się przypadkiem musimy iść. ukrywamy wciąż przed sobą sporo wad, przekroczyliśmy metę, nie ma co wracać na start. nie to, że ty czy ja wiemy jedno jest pewne wina jest niczyja. już się nie spijam i nie dobijam jak na złość i nie obchodzi mnie, czy jeszcze masz tam coś. zakończyło się to wszystko, choć chciałem to naprawić, kilka razy już byłem blisko. chyba lepiej, że jest tak jak teraz, kiwając sobie na odległość, naciągane siemasz. ciągle to siedzi we mnie, robi w głowie meksyk, nieszczęsny ja, do tej pory nie wiem czy jest jakiś sens w tym.

to było nasze życie dzień w dzień  rok w rok. nie czuję sentymentów  powiem szczerze  wszystko przeleciało nam przez palce  może tak lepiej  wszystko chyba przez to skurwiałe życie.. mój przyjacielu byłeś mi na prawdę bliski  mój stary kumplu  przypomnij sobie mnie. nasze osiedla już nie są dla nas wszystkim..

llykcincinu dodano: 26 maja 2013

to było nasze życie dzień w dzień, rok w rok. nie czuję sentymentów, powiem szczerze, wszystko przeleciało nam przez palce, może tak lepiej, wszystko chyba przez to skurwiałe życie.. mój przyjacielu byłeś mi na prawdę bliski, mój stary kumplu, przypomnij sobie mnie. nasze osiedla już nie są dla nas wszystkim..

chciałbym jeszcze raz dotknąć z Tobą gwiazd i pogadać o tym wszystkim

llykcincinu dodano: 26 maja 2013

chciałbym jeszcze raz dotknąć z Tobą gwiazd i pogadać o tym wszystkim

stałam sama na tym balkonie  w ręku trzymając papierosa  ostatniego zresztą  próbując złapać jak najwięcej buchów  jak najdłużej  żeby nikotyna rozeszła się po moich płucach i zabiła endorfiny nie pozwalające oddychać  bo Ty stałeś tam  za progiem  za firanką  pijany  stałeś w pokoju  byłeś na wyciągnięcie ręki  a ja nie mogłam nic zrobić. nie zrobiłam nic. przecież przejechałam całe miasto  zostawiłam go bez wahania  gdy ona powiedziała  że jesteś. stałam sama na tym balkonie  na tym dziewiątym piętrze  w ręku trzymając papierosa  myśląc  że jeden krok i to cierpienie się zakończy  wszystko minie  spadnę i już nigdy więcej nie będę musiała znosić jego pocałunków  dotyku  słyszeć jego śmiechu  ale też nigdy więcej nie zobaczyłabym Ciebie  mimo  że nie jesteś już mój  Twojego zgrabnego ciała  pięknych warg  błękitnych tęczówek. z dogasającym uzależnieniem weszłam do środka  ostatni raz zaciągając się Twoim zapachem  gdy minęliśmy się bez słowa.  1  llykcincinu

llykcincinu dodano: 26 maja 2013

stałam sama na tym balkonie, w ręku trzymając papierosa, ostatniego zresztą, próbując złapać jak najwięcej buchów, jak najdłużej, żeby nikotyna rozeszła się po moich płucach i zabiła endorfiny nie pozwalające oddychać, bo Ty stałeś tam, za progiem, za firanką, pijany, stałeś w pokoju, byłeś na wyciągnięcie ręki, a ja nie mogłam nic zrobić. nie zrobiłam nic. przecież przejechałam całe miasto, zostawiłam go bez wahania, gdy ona powiedziała, że jesteś. stałam sama na tym balkonie, na tym dziewiątym piętrze, w ręku trzymając papierosa, myśląc, że jeden krok i to cierpienie się zakończy, wszystko minie, spadnę i już nigdy więcej nie będę musiała znosić jego pocałunków, dotyku, słyszeć jego śmiechu, ale też nigdy więcej nie zobaczyłabym Ciebie, mimo, że nie jesteś już mój, Twojego zgrabnego ciała, pięknych warg, błękitnych tęczówek. z dogasającym uzależnieniem weszłam do środka, ostatni raz zaciągając się Twoim zapachem, gdy minęliśmy się bez słowa. #1 /llykcincinu

Kocham go za jego prześliczne  błękitne oczy  które zawsze tak sodko błyszczały na mój widok. Kocham go za jego uśmiech  który umiał zwalić mnie z nóg. Kocham go za jego głos  cudowny głos. Najpiękniejszy był gdy mówił  ze mnie kocha. Kocham go za jego czułośc  każde jego słowo sprawiało  że wychodziły mi rumieńce na policzkach  było w nich tyle ukrytej magii. Kocham go za jego nocne smsy i rozmowy  te zawsze wychodziły nam najlepiej. Kocham go  że potrafił wytrzymać zawsze kiedy miałam zły humor  mało kto to umiał. Kocham go za to  że zawsze był. Kocham go za to  że wiedział kiedy powiedzieć coś a kiedy zamilczeć. Kocham go za to  że planował naszą przyszłość. Kocham go za jego dotyk  który sprawiał  że przechodziły mi dreszcze. Kocham go za to  że kiedy mnie całował  nie chciałam przestawać. Kocham go za to  że dzięki niemu się poznaliśmy  że postanowił napisać nie znając mnie  bo wiedział  że w moich oczach jest pełno miłości. Kocham go choć już go nie ma   i.need.you

i.need.you dodano: 26 maja 2013

Kocham go za jego prześliczne, błękitne oczy, które zawsze tak sodko błyszczały na mój widok. Kocham go za jego uśmiech, który umiał zwalić mnie z nóg. Kocham go za jego głos, cudowny głos. Najpiękniejszy był gdy mówił, ze mnie kocha. Kocham go za jego czułośc, każde jego słowo sprawiało, że wychodziły mi rumieńce na policzkach, było w nich tyle ukrytej magii. Kocham go za jego nocne smsy i rozmowy, te zawsze wychodziły nam najlepiej. Kocham go, że potrafił wytrzymać zawsze kiedy miałam zły humor, mało kto to umiał. Kocham go za to, że zawsze był. Kocham go za to, że wiedział kiedy powiedzieć coś a kiedy zamilczeć. Kocham go za to, że planował naszą przyszłość. Kocham go za jego dotyk, który sprawiał, że przechodziły mi dreszcze. Kocham go za to, że kiedy mnie całował, nie chciałam przestawać. Kocham go za to, że dzięki niemu się poznaliśmy, że postanowił napisać nie znając mnie, bo wiedział, że w moich oczach jest pełno miłości. Kocham go choć już go nie ma / i.need.you

Chciałabym czuć  że jesteś. Lubię cię czuć.   i.need.you

i.need.you dodano: 26 maja 2013

Chciałabym czuć, że jesteś. Lubię cię czuć. / i.need.you

czasem dostaję gęsiej skórki  czuję na sobie twój oddech lub twoje chłodne myśle   i.need.you

i.need.you dodano: 26 maja 2013

czasem dostaję gęsiej skórki, czuję na sobie twój oddech lub twoje chłodne myśle / i.need.you

I nie chodzi o to  że za Toba tęsknię  Czy o to że bez Ciebie nawet deszcz  Śmierdzi jak zgnilizna. Wiatr ciągle  wieje i targa moje włosy a wraz z   nimi wyrzuca wszystkie dobre myśli   A ja tylko się modlę  żeby to wszystko się  skończyło  nie z powodu Ciebie po  prostu.. To już dwieście dni bez słońca  Milion z zachmurzeniem całkowitym.  Moje serce się zakurzyło a dusza  zardzewiała. Odwracam głowę    kiedy widzę szczęście A ta starsza   pani pod jabłonią  przestała mnie wzruszać.  Jestem kartonem bez zawartości.   Produktem bez instrukcji obsługi.  A przecież próbowałam być wszystkim.  Sam widzisz.. nie chodzi o Ciebie.

i.need.you dodano: 26 maja 2013

I nie chodzi o to, że za Toba tęsknię Czy o to że bez Ciebie nawet deszcz Śmierdzi jak zgnilizna. Wiatr ciągle wieje i targa moje włosy a wraz z nimi wyrzuca wszystkie dobre myśli, A ja tylko się modlę, żeby to wszystko się skończyło, nie z powodu Ciebie po prostu.. To już dwieście dni bez słońca Milion z zachmurzeniem całkowitym. Moje serce się zakurzyło a dusza zardzewiała. Odwracam głowę, kiedy widzę szczęście A ta starsza pani pod jabłonią, przestała mnie wzruszać. Jestem kartonem bez zawartości. Produktem bez instrukcji obsługi. A przecież próbowałam być wszystkim. Sam widzisz.. nie chodzi o Ciebie.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć