 |
|
w naszym wypadku czas nie leczył ran, on uczynił nas nieznajomymi. / i.need.you
|
|
 |
|
Jak kocham to tylko po wódce i nie rób mi wyrzutów, bo to żenująco smutne.
|
|
 |
|
I znów kurwa tracę oddech, bo znów z rąk wypuszczam szczęście.
Może tym razem zrozumiesz jak ważne jest to, gdy jesteś
|
|
 |
|
Chyba ostatnio trochę zmarzłam. Najbardziej w środku, mróz zajął kilka mych organów. Najbardziej ucierpiało serce, chyba było po prostu zbyt delikatne, małe i słabe. Zatrzymało się, ale nie poddawałam się i daremnie je reanimowałam. Poradziłam sobie i jakoś biję, ale bez większego uczucia. Coraz bardziej lubię ten dźwięk, on zaczyna mniej boleć. / i.need.you
|
|
 |
|
i czekasz, mimo iż to pewne, ze on już więcej nie przyjedzie. / i.need.you
|
|
 |
|
Prawda o prawdzie jest taka, że boli, dlatego kłamiemy
|
|
 |
|
Miałam prawo się przywiązać. To trwało tak długo. Więc nie mówcie, że moje łzy są na pokaz, ja naprawdę tęsknie / i.need.you
|
|
 |
|
Mowiłam ci nie raz, że byłeś tym jedynym. Ty wiesz, że umarłabym dla ciebie. Cholernie boli jak widzę, że się oddalasz, że odchodzisz. Tym razem nie mogę znów próbować cię zatrzymać. / i.need.you
|
|
 |
|
Czy kiedy tak leżę, położyłbyś się obok i zapomniał o wszystkim?
|
|
 |
|
Zanim zranię się, proszę nie ostrzegaj mnie. Muszę poczuć ból, żeby poznać jego sens. Nawet jeśli wiesz, że coś złego stanie się - nie ochraniaj mnie, nie zatrzymuj. / i.need.you
|
|
 |
|
Oczy wyłaniają się spod burzy brązowych loków. Kąciki ust unoszą się ku górze tworząc uśmiech, który jest spełnieniem marzeń. Dotyka dłoni i szepcze słowa powodujące paraliż wewnętrzny. O, wtula się w moje ramiona. W środku marzę by trwała tak wiecznie. Mówi, że mnie kocha. Uśmiecham się. Jest tak piękna. Jest moją muzą. Jest kompozycją idealną. Wiatrem w upalny dzień, słońcem w dzień chłodny. Zaczyna się smucić, dostrzegam to wyraźnie. Mówi, że się boi. Odpowiadam mocniejszym uściskiem ramion. Będę przy Niej zawsze. Ona wie, że jest dla mnie powietrzem./mr.lonely
|
|
 |
|
Oprzyj głowę o moją klatkę piersiową, w której bije takie małe urządzenie zdalnie sterowane przez los. Czasem bije od niego ogromne ciepło, a niekiedy wieje chłodem. Chłodu nie wyczujesz, bo przy Tobie się oswaja, oddaje emocje i gorące promienie przenikające Twoją klatkę piersiową, by móc połączyć się na wieczność z Twoim małym urządzeniem. Czujesz, jak bije, kiedy go dotykasz? Serce jest naszym wyznacznikiem przyszłości. Póki ono w nas bije, będziemy tu. Dla siebie. Na wieczność./mr.lonely
|
|
|
|