 |
|
wypełniasz wszystkie moje myśli .
|
|
 |
|
Siedzisz na łóżku w swoim pokoju. W uszach masz słuchawki z ulubioną muzyką, w ręku kubek kawy i papieros. Tępo patrzysz w pustą przestrzeń. Na Twojej twarzy maluje się ból, jesteś bliska płaczu. Przypominasz sobie wszystkie wspólnie spędzone z nim chwile, wszystkie zajebiste odpały jak i te romantyczne momenty tylko we dwoje. Ciągle masz przed sobą wizję, jak mogłoby być pięknie. Ale nie jest. Musiałaś go zostawić, bo po tym co Ci zrobił nie zasługiwał na drugą szansę. Ciągle nasuwa Ci się pytanie 'Dlaczego ?'. Z zadumy wyrywa Cię fajka, paląca Twoją dłoń. Popiół pływa w kubku, telefon się rozładował, a po policzkach mimowolnie płyną łzy. Nie panujesz nad swoim życiem. ' Kurwa, po raz kolejny się spierdoliło!'. Ale wiesz, ze za jakiś czas zapomnisz, potem znowu znajdziesz kogoś innego i ponownie wpierdolisz się w ten dziwny stan. Bo nie potrafisz żyć bez miłości, mimo że wiesz jak cholernie boli i jak bardzo jest popierdolona. / diillady
|
|
 |
|
Nie jestem idealna. I nawet nie chcę być. I wiem, że daję się porwać emocjom. I wiem, że nie potrafię się opanować w czasie gniewu.I wiem, że nie rozróżniam kolorów, bo wszystkie wydają mi się takie same. I wiem, że jem za dużo słodyczy, piję zbyt wiele kawy i mam niewyparzony język. I wiem, że mam wad więcej niż zalet. Ale czyż nie pamiętasz, że sam wspominałeś, iż nie szukasz ideału ? Ale czyż nie pamiętasz, iż nazywałeś mnie swoim nie idealnym ideałem ?
|
|
 |
|
Pamiętam jeszcze, że zawsze kiedy byłam zdenerwowana i buchałam emocjami zatapiałam się w Twoich ramionach, czułam wszechogarniający mnie spokój i liczył się jedynie zapach Twoich perfum. Szeptałeś mi wtedy do ucha "Maleńka, spokojnie" i uśmiechałeś się nonszalancko.
|
|
 |
|
Mówią, że jestem bez uczuć. Nie wiedzą, że wszystkie oddałam Tobie.
|
|
 |
|
Chodzenie środkiem ulicy od dziś zaliczam do hobby./incalculable/
|
|
 |
|
Tak często się gubię i wypuszczam z rąk szczęście .
|
|
 |
|
Twój uśmiech dawał mi wielką siłę .
|
|
 |
|
' Mam czas - stać mnie, by stać i patrzeć jak blednie, gaśnie żar ideałów ... mimo to, nadal trwać przy nich bez żalu . '
|
|
 |
|
Świat pojebany, a my? Nawet nie pytaj
|
|
 |
|
gdy zamkniesz oczy pierwszy obraz jaki podsunie ci wyobraźnia
będzie to sprawa która cię martwi, ta na której ci zależy, ta która
wyczerpuje twoje siły emocjonalne do dna.
|
|
 |
|
Tak despercko potrzebowałam szczęścia,
że swymi smutnymi oczami kradłam je każdemu
kogo spotkałam
|
|
|
|