 |
|
to jest ta pustka ktorą nie wiem jak bardzo byś chciał, nie wypełnisz jej. Nie ty / i.need.you
|
|
 |
|
chcę cię pamiętać ale tak bez łez / i.need.you
|
|
 |
|
za jakiś miesiąc spadną pierwsze liście, zapewne będę mieć katar, i założę bluzę wybierając się do szkoły. idąc drogą wcisnę słuchawki do uszu, a zmarznięte dłonie ulokuję na dnach kieszeni. pewnie ten typowo jesienny poranek przywitam kilkoma łzami wypuszczonymi na policzki przypominając sobie, że to była właśnie ta nasza pora roku.
|
|
 |
|
Kocham go, ale kogo to obchodzi. / i.need.you
|
|
 |
|
Czas? Chce go cofnąć / i.need.you
|
|
 |
|
Nie wiem jak mam się przy tobie zachowywać. Chyba serce wciąż pamięta. Minęło zbyt mało czasu / i.need.you
|
|
 |
|
chcę kogoś pokochać. Taką prawdziwą miłością, bezgraniczną / i.need.you
|
|
 |
|
po co znowu siebie oszukuje? po co sobie mowie, ze wroci... ze jak wroci to mnie kocha. przeciez to nie jest mozliwe...
|
|
 |
|
jest przepięknie, naprawdę... no i kurwa po co ja siebie znowu oszukuje? po co znowu sobie wmawiam takie rzeczy? z cichą nadzieją kurwa siedze i czekam na Jego ruch , na cokolwiek tylko żeby wiedzieć, że coś znacze dla Niego... Boże, kurwa czemu? czemu...
|
|
 |
|
Mimo wszystko i tak jesteś najlepszym, najpiekniejszym, najcudowniejszym, najprześliczniejszym wspomnieniem...
|
|
 |
|
Mam cichą nadzieję, że przyjdzie przytuli. Powie jak bardzo mnie kocha, że tęsknił za mną, za moimi pocałunkami, za tym jak Go przytulałam... za moim śmiechem, i tym jak się wkurwiałam, ale mimo tego uśmiechałam sie. Jak patrzałam na Niego swoimi oczami, jak mówiłam, że Go kocham tak bardzo... Przecież nadzieja to skurwiałe uczucie, to co ja mam zrobić? Nie daje rady, płacze kurwa już kolejną noc, to wszystko jest takie szare kurwa bez Niego! Kurwa,wróć... Daj mi siły i powody na lepsze jutro. Chciałabym wstawać z myślą, że Ciebie mam i się od razu uśmiechać do ściany, wspominając Ciebie i nasze spotkania...
|
|
|
|