 |
|
Nie wiem czy Cię nienawidzę, czy tęsknie za Tobą, czy już umarłam bez Ciebie
|
|
 |
|
Najgorszy jest moment, w którym czekasz na coś i tak boleśnie nic się nie dzieje. I prawdopodobnie nic się nie wydarzy. A mimo to Ty nie potrafisz przestać czekać
|
|
 |
|
Jeden maleńki błąd, może dwa. Twój. Mój. Coś nie gra. Milczymy. Poddajemy się. Tracimy się.
I nagle okazuję się, że to, co miało stać się miłością - a może nawet przez chwilę nią było - czymś stałym, o co warto i aż chce się walczyć momentalnie się kończy.
Bańka pęka. Pękła. Nie ma nas.
|
|
 |
|
"(...)W pomieszczeniu zadymionym wprawiam mózgi w stan narkozy,
Niosę styl zaginiony jak manuskrypt z Saragossy,
Zanim stworzą serum, wiem jedno, że pan nas stworzył,
Po to by w tym koloseum wygrywali gladiatorzy(...)"
|
|
 |
|
"I próbuję się ogarniać, ogarniać, ja wciąż żyję miłością, tak.
Gdy byliśmy razem, to myślałem, że damy radę.
I teraz wiem, jak to życie można łatwo przegrać.
I najgorsze, że ta historia jest prawdziwa.
Tak jak to, że chciałem żebyś tu była szczęśliwa.
Ale ze mną, żebyś dzieliła tą codzienność.
I gdyby nie to wszystko, to byłoby dobrze wiesz.
A tak poza tym, to wcale nie jest okej, nie jest okej, cześć." // HuczuHucz - Gdyby nie to
|
|
 |
|
"You're nobody 'til somebody loves you.
It's hard times when nobody wants you.
Fill up my cup, don't ever stop coming.
Get up on top, we'll make it pop, honey!"
|
|
 |
|
"It's the magical mystery kind!
Must be a lie!
Bye bye to the too good to be true kind of love!
Oooooh I could die.
Oooooh now, I could die! "
|
|
 |
|
To dziwne, że ludzie tak bardzo boją się śmierci. Boją się nawet bardziej niż bólu psychicznego czy fizycznego. Moim zdaniem życie boli dużo razy mocniej niż śmierć. W momencie gdy umieramy, kończy się ból. Więc śmierć, to nasz przyjaciel. / J.
|
|
 |
|
Kiedy zechcesz odejść, nie zapomnij zabrać mnie ze sobą. / J.
|
|
 |
|
I może wszystko byłoby piękne, gdybym nie czuł, że byłem jej bliski.
|
|
 |
|
Rzuć wszystko i rzuć się na mnie.
|
|
|
|