głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika dodziaaa

http:  demotywatory.pl 2440029 Nareszcie

nowezsieodwal dodano: 22 grudnia 2010

za dwanaście dni znów będziemy żegnać miniony rok  z kieliszkiem szampana w ręku  przyglądając się kolorowemu od petard  niebu. będzie tak jak zawsze   najostrzejszy melanż w roku  masa napadów śmiechu  niekończące się rozmowy do rana. różnica tkwi w tym  że tą noc  dzielącą rok dwutysięczny dziesiąty z dwutysięcznym jedenastym  spędzimy kilka kilometrów od siebie  w zupełnie innych miejscach.

nowezsieodwal dodano: 22 grudnia 2010

za dwanaście dni znów będziemy żegnać miniony rok, z kieliszkiem szampana w ręku, przyglądając się kolorowemu od petard, niebu. będzie tak jak zawsze - najostrzejszy melanż w roku, masa napadów śmiechu, niekończące się rozmowy do rana. różnica tkwi w tym, że tą noc, dzielącą rok dwutysięczny dziesiąty z dwutysięcznym jedenastym, spędzimy kilka kilometrów od siebie, w zupełnie innych miejscach.
Autor cytatu: definicjamiloscii

kochaj mnie  może jutro umrę

buntowniczka_ dodano: 22 grudnia 2010

kochaj mnie, może jutro umrę

Dała mu w twarz. Zacisnęła wargi i ze łzami w oczach  wykrzyczała  że go kocha. Miała nadzieję  że taka terapia szokowa  sprawi  że jej uczucie w końcu do niego dotrze

nowezsieodwal dodano: 21 grudnia 2010

Dała mu w twarz. Zacisnęła wargi i ze łzami w oczach, wykrzyczała, że go kocha. Miała nadzieję, że taka terapia szokowa, sprawi, że jej uczucie w końcu do niego dotrze

 . kiedy myślisz  że wreszcie ci się udało pozbierać w całość nagle coś cie znowu rozpierdala na milion kawałków ..

nowezsieodwal dodano: 21 grudnia 2010

`. kiedy myślisz, że wreszcie ci się udało pozbierać w całość nagle coś cie znowu rozpierdala na milion kawałków ..

' a mnie oszukuj czule uśmiechem słowem gestem dopóki jestem'

nowezsieodwal dodano: 21 grudnia 2010

' a mnie oszukuj czule uśmiechem słowem gestem dopóki jestem'

Jesteśmy w autobusie  ja i 3 koleżanki. Dwie z Nas siedziały  dwie stały i trzymały się rury. Tekst jednej  która też trzymała się rury  do Nas ' Chyba się puszczę' i cały dzień zajebisty? BEZCENNY .

landriina dodano: 20 grudnia 2010

Jesteśmy w autobusie, ja i 3 koleżanki. Dwie z Nas siedziały, dwie stały i trzymały się rury. Tekst jednej, która też trzymała się rury, do Nas ' Chyba się puszczę' i cały dzień zajebisty? BEZCENNY .

' Pani uważa  że działam na szkodę szkoły. A przecież to jest najlepsze gimnazjum na świecie i uczą się w niej najlepsi uczniowie na świecie  wobec tego jak mogłabym takie coś zrobić?!' Pedagog uśmiechnęła się i poszła. ' Łyknęła to.' Usłyszałam od przyjaciółki. 'Tsa.' Uśmiechnęłam się. On też się uśmiechnął  wszyscy się uśmiechnęli. Poczułam się spokojniej  jakbym była w domu. Koleżanka dała mi buziaka w policzek. 'Dzielna byłaś. Jestem z Ciebie dumna.' Uśmiechnęłam się i spojrzałam na Niego. 'Wiem Mycha  wiem.' 'On też jest dumny z Ciebie.' Usłyszałam.

landriina dodano: 20 grudnia 2010

' Pani uważa, że działam na szkodę szkoły. A przecież to jest najlepsze gimnazjum na świecie i uczą się w niej najlepsi uczniowie na świecie, wobec tego jak mogłabym takie coś zrobić?!' Pedagog uśmiechnęła się i poszła. ' Łyknęła to.' Usłyszałam od przyjaciółki. 'Tsa.' Uśmiechnęłam się. On też się uśmiechnął, wszyscy się uśmiechnęli. Poczułam się spokojniej, jakbym była w domu. Koleżanka dała mi buziaka w policzek. 'Dzielna byłaś. Jestem z Ciebie dumna.' Uśmiechnęłam się i spojrzałam na Niego. 'Wiem Mycha, wiem.' 'On też jest dumny z Ciebie.' Usłyszałam.

Napisałam koleżance zwolnienie z lekcji  lecz jej wychowawczynie tego nie podpisała  a pani pedagog przeprowadziła już nawet z nią rozmowę na ten temat. Rozmawiając z nią na przerwie podeszła owa pedagog i zwróciła się do mnie 'To może Ty napisałaś jej to zwolnienie?' Spojrzałam na nią zdziwiona 'Jakie zwolnienie? o co chodzi?'  Udawałam  że nic nie wiem. ' No już nie udawaj.' Wzdychnęłam. 'Nawet jeśli  to co? Pisać sobie już nie można? Przecież po to przychodzę do szkoły  zeby mnie tu czegoś nauczyli  prawda?' Spojrzała na mnie zza tych swoich okularków. ' Masz rację  nauczyciele maja Ciebie czegoś nauczyć  ale nie możesz jej pomagać uciekać z lekcji.' Wywróciłam oczami. 'A kto powiedział  że jej pomogłam? Na razie tylko pani tak twierdzi.' Poczułam  że koleżanka łapie mnie za rękę. 'Jesteś niemiła.' Kątek oka zauważyłam  że tej całej sytuacji przypatruje się On z kolegami. 'Nie tylko ja.' Odparłam. 'Co proszę?' Usłyszałam. C . D . N .

landriina dodano: 20 grudnia 2010

Napisałam koleżance zwolnienie z lekcji, lecz jej wychowawczynie tego nie podpisała, a pani pedagog przeprowadziła już nawet z nią rozmowę na ten temat. Rozmawiając z nią na przerwie podeszła owa pedagog i zwróciła się do mnie 'To może Ty napisałaś jej to zwolnienie?' Spojrzałam na nią zdziwiona 'Jakie zwolnienie? o co chodzi?' Udawałam, że nic nie wiem. ' No już nie udawaj.' Wzdychnęłam. 'Nawet jeśli, to co? Pisać sobie już nie można? Przecież po to przychodzę do szkoły, zeby mnie tu czegoś nauczyli, prawda?' Spojrzała na mnie zza tych swoich okularków. ' Masz rację, nauczyciele maja Ciebie czegoś nauczyć, ale nie możesz jej pomagać uciekać z lekcji.' Wywróciłam oczami. 'A kto powiedział, że jej pomogłam? Na razie tylko pani tak twierdzi.' Poczułam, że koleżanka łapie mnie za rękę. 'Jesteś niemiła.' Kątek oka zauważyłam, że tej całej sytuacji przypatruje się On z kolegami. 'Nie tylko ja.' Odparłam. 'Co proszę?' Usłyszałam. C . D . N .

' Nie chciałbym  żebyś znalazła sobie kogoś. Ale też nie mogę .. No .. Różnimy się za bardzo od siebie.' Usłyszałam. 'I to Tobie tak bardzo przeszkadza?' Spojrzałeś na mnie. 'Czuję się  jakbyś się mnie bała  czy coś podobnego.' Wzdychnęłam. 'To  że jestem nieśmiała niektórym może się spodobać.' W Twoich oczach zobaczyłam wielką zazdrość.' No to życzę powodzenia.' Nie ogarniałam. 'Nie powiedziałam  że są. Powiedziałam  że mogą być  to zasadnicza różnica. Poza tym  stwierdziłeś  że za bardzo się od siebie różnimy  więc nie rozumiem tego Twojego tonu.' Spojrzałeś na mnie i uśmiechnąłeś się. ' Jestem w cholerę zazdrosny  bo jesteś atrakcyjna i dużo kolesiów się przy Tobie kręci. Jestem w chuj zazdrosny!' Zaśmiałam się. ' Tsa. Dużo kolesiów? Chyba z dupy strony.' Wywróciłam oczami. ' Wiem  co widzę.' Spoważniałam. 'Ale jak jesteś tak w chuj zazdrosny  to dlaczego nie chcesz ? .. ' Spojrzałam Ci się głęboko w oczy. ' Bo się wstydzisz mnie.' Uśmiechnęłam się. ' Nie  już nie. Już znam prawdę.'

landriina dodano: 19 grudnia 2010

' Nie chciałbym, żebyś znalazła sobie kogoś. Ale też nie mogę .. No .. Różnimy się za bardzo od siebie.' Usłyszałam. 'I to Tobie tak bardzo przeszkadza?' Spojrzałeś na mnie. 'Czuję się, jakbyś się mnie bała, czy coś podobnego.' Wzdychnęłam. 'To, że jestem nieśmiała niektórym może się spodobać.' W Twoich oczach zobaczyłam wielką zazdrość.' No to życzę powodzenia.' Nie ogarniałam. 'Nie powiedziałam, że są. Powiedziałam, że mogą być, to zasadnicza różnica. Poza tym, stwierdziłeś, że za bardzo się od siebie różnimy, więc nie rozumiem tego Twojego tonu.' Spojrzałeś na mnie i uśmiechnąłeś się. ' Jestem w cholerę zazdrosny, bo jesteś atrakcyjna i dużo kolesiów się przy Tobie kręci. Jestem w chuj zazdrosny!' Zaśmiałam się. ' Tsa. Dużo kolesiów? Chyba z dupy strony.' Wywróciłam oczami. ' Wiem, co widzę.' Spoważniałam. 'Ale jak jesteś tak w chuj zazdrosny, to dlaczego nie chcesz ? .. ' Spojrzałam Ci się głęboko w oczy. ' Bo się wstydzisz mnie.' Uśmiechnęłam się. ' Nie, już nie. Już znam prawdę.'

Kochali się nade wszystko  byli w stanie dla siebie zrobić wszystko. Wierzyli  że są dla siebie stworzeni i cieszyli się  że mają całą przyszłość przed sobą  którą spędzą razem. Tyle  że żadne z nich jeszcze nie wiedziało  że ona jest śmiertelnie chora ..

landriina dodano: 18 grudnia 2010

Kochali się nade wszystko, byli w stanie dla siebie zrobić wszystko. Wierzyli, że są dla siebie stworzeni i cieszyli się, że mają całą przyszłość przed sobą, którą spędzą razem. Tyle, że żadne z nich jeszcze nie wiedziało, że ona jest śmiertelnie chora ..

Usiadłam w szkole na schodach. Miałam dość tego dnia  gdzie wszyscy czegoś ode mnie chcieli. Miałam już totalnie wyjebane. Tak bardzo pragnęłam Ciebie zobaczyć  przytulić  poczuć zapach  zobaczyć Twoje oczy i uśmiech. Nic więcej  tylko to. To żyje w moich wspomnieniach  we mnie całej  owszem. Ale nie tak intensywnie  jakbym chciała. Wystarczyłaby jedna chwila. Chciałam  żeby znowu moje serce zaczęło bić okropnie szybko  chciałam znowu poczuć te cholerne motylki w brzuchu  chciałam znowu chodzić i jarać się bez powodu. Chciałam znowu zarażać każdego moim dobrym humorem. Tymczasem nie miałam już nic. Twoja bluza  jak na złość  przestawała pachnąć. I nawet napisałam Ci takiego esa z nadzieją  że pozwolą Ci chociaż odczytać. Przypomniały mi się Twoje słowa: 'Nie stracisz mnie  nie pozwolę na to.' Odzyskałam siłę. Odzyskałam siłę  by ciągle się uśmiechać i cieszyć się z życia. Odzyskałam  tak. Tyle  że tylko do końca dnia.

landriina dodano: 18 grudnia 2010

Usiadłam w szkole na schodach. Miałam dość tego dnia, gdzie wszyscy czegoś ode mnie chcieli. Miałam już totalnie wyjebane. Tak bardzo pragnęłam Ciebie zobaczyć, przytulić, poczuć zapach, zobaczyć Twoje oczy i uśmiech. Nic więcej, tylko to. To żyje w moich wspomnieniach, we mnie całej, owszem. Ale nie tak intensywnie, jakbym chciała. Wystarczyłaby jedna chwila. Chciałam, żeby znowu moje serce zaczęło bić okropnie szybko, chciałam znowu poczuć te cholerne motylki w brzuchu, chciałam znowu chodzić i jarać się bez powodu. Chciałam znowu zarażać każdego moim dobrym humorem. Tymczasem nie miałam już nic. Twoja bluza, jak na złość, przestawała pachnąć. I nawet napisałam Ci takiego esa z nadzieją, że pozwolą Ci chociaż odczytać. Przypomniały mi się Twoje słowa: 'Nie stracisz mnie, nie pozwolę na to.' Odzyskałam siłę. Odzyskałam siłę, by ciągle się uśmiechać i cieszyć się z życia. Odzyskałam, tak. Tyle, że tylko do końca dnia.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć