głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika dodziaaa

Przecież nic się nie stało i jest dobrze  nie ?

insolently dodano: 27 grudnia 2010

Przecież nic się nie stało i jest dobrze, nie ?

Przychodzi czas  kiedy musimy się od pewnych rzeczy uwolnić. Totalnie uwolnić. Zamknąć pewien rozdział w naszym życiu. I nawet jeżeli jest nam czegoś bardzo szkoda  to i tak trzeba odwrócić się od wszystkiego i pójść w odwrotną stronę.

insolently dodano: 27 grudnia 2010

Przychodzi czas, kiedy musimy się od pewnych rzeczy uwolnić. Totalnie uwolnić. Zamknąć pewien rozdział w naszym życiu. I nawet jeżeli jest nam czegoś bardzo szkoda, to i tak trzeba odwrócić się od wszystkiego i pójść w odwrotną stronę.

Mag . 1o lat .  .      nawet jeśli już wszyscy w Ciebie zwątpili  pokaż że się mylili ..

nowezsieodwal dodano: 26 grudnia 2010

Mag . 1o lat . . [*] `nawet jeśli już wszyscy w Ciebie zwątpili, pokaż że się mylili .. `

nie bała się śmierci . ona jednak nadeszła szybciej niż jej się wydawało . umiera już 7 miesięcy . w bólu   jękach i smutku . umiera z miłości .   tymbarkoholiczka

nowezsieodwal dodano: 26 grudnia 2010

nie bała się śmierci . ona jednak nadeszła szybciej niż jej się wydawało . umiera już 7 miesięcy . w bólu , jękach i smutku . umiera z miłości . / tymbarkoholiczka

  procent we krwi .. teraz nie powstrzyma mnie nic by powiedzieć Ci co czuje dziś .   eej pokochaj

nowezsieodwal dodano: 26 grudnia 2010

` procent we krwi .. teraz nie powstrzyma mnie nic by powiedzieć Ci co czuje dziś . / eej_pokochaj_

Zaje.    teksty nowezsieodwal dodał komentarz: Zaje. ^^ do wpisu 26 grudnia 2010
Ja nigdy nie krzyczę  nie wkurwiam bez powodu  po prostu usłyszałam kiedyś  że milczenie bardziej boli.

nowezsieodwal dodano: 26 grudnia 2010

Ja nigdy nie krzyczę, nie wkurwiam bez powodu, po prostu usłyszałam kiedyś, że milczenie bardziej boli.

Ja nigdy nie krzyczę  nie wkurwiam bez powodu  po prostu usłyszałam kiedyś  że milczenie bardziej boli.

nowezsieodwal dodano: 26 grudnia 2010

Ja nigdy nie krzyczę, nie wkurwiam bez powodu, po prostu usłyszałam kiedyś, że milczenie bardziej boli.

Tak  teraz czekam na tego esa od Ciebie  chociaż wiem  że nie masz ich. Dzwoniłeś wczoraj  przeprosiłeś. Ale ja czekam  bo normalnie się już od tego uzależniłam  rozumiesz? Dlatego  błagam Cię już na kolanach  idź do tego sklepu   tak  nawet jeśli żaden nie jest otwarty   i kup to doładowanie  bo ja umrę bez kolejnej pustej nocy  kolejnej nocy  w której nie będę pisała z Tobą do tej trzeciej. To dla Ciebie ja trzymam te esy!

landriina dodano: 26 grudnia 2010

Tak, teraz czekam na tego esa od Ciebie, chociaż wiem, że nie masz ich. Dzwoniłeś wczoraj, przeprosiłeś. Ale ja czekam, bo normalnie się już od tego uzależniłam, rozumiesz? Dlatego, błagam Cię już na kolanach, idź do tego sklepu - tak, nawet jeśli żaden nie jest otwarty - i kup to doładowanie, bo ja umrę bez kolejnej pustej nocy, kolejnej nocy, w której nie będę pisała z Tobą do tej trzeciej. To dla Ciebie ja trzymam te esy!

Czasami w nocy mam taką ochotę wyjść z domu i wrócić rano  tak  żeby po prostu nikt nie zauważył  że mnie nie ma. I obiecuję sobie  że tak zrobię. Wstanę  ubiorę dresy  wezmę fajkę i piwo  wyjdę  usiądę na naszej ławce  zacznę opróżniać butelkę oraz wypalać papierosa i napiszę Ci esa  jak to cholernie za Tobą tęsknię i czekam na Ciebie. Zacznę wrzeszczeć  że Cię kocham  zacznę płakać. Później uspokoję się  wstanę i wyruszę w drogę powrotną. Wejdę do domu  ubiorę rzeczy  w których śpię  położę się do łóżka i będę udawać  że nic się nie stało. A rano  zaspana  obudzę się  prawdopodobnie pójdę do szkoły i tak dostanę sms od Ciebie  gdzie napiszesz  że niedługo wracasz i będziemy żyć długo i szczęśliwie. Tak  obiecuję to sobie.

landriina dodano: 26 grudnia 2010

Czasami w nocy mam taką ochotę wyjść z domu i wrócić rano, tak, żeby po prostu nikt nie zauważył, że mnie nie ma. I obiecuję sobie, że tak zrobię. Wstanę, ubiorę dresy, wezmę fajkę i piwo, wyjdę, usiądę na naszej ławce, zacznę opróżniać butelkę oraz wypalać papierosa i napiszę Ci esa, jak to cholernie za Tobą tęsknię i czekam na Ciebie. Zacznę wrzeszczeć, że Cię kocham, zacznę płakać. Później uspokoję się, wstanę i wyruszę w drogę powrotną. Wejdę do domu, ubiorę rzeczy, w których śpię, położę się do łóżka i będę udawać, że nic się nie stało. A rano, zaspana, obudzę się, prawdopodobnie pójdę do szkoły i tak dostanę sms od Ciebie, gdzie napiszesz, że niedługo wracasz i będziemy żyć długo i szczęśliwie. Tak, obiecuję to sobie.

Może to głupie  czy coś  ale taka prawda. Nie będę już po Tobie płakać  bo wiem  że nie nie warto. Nie będę patrzeć na Twoje zdjęcia  bo wiem  że nie zobaczę tak nikogo. Nie będę siedziała w domu  bo wiem  że tak nie spotkam nikogo. Nie będę chodziła w kapturze  bo w ten sposób odstraszam ludzi. Tak Misiek. Zrozumiałam wszystko. Teraz wiem  że jak wrócisz  będziemy razem  bo Cię zbyt mocno kocham  by to mogło się zmienić  ale będę żyć  a nie tylko istnieć. Zrozumiesz  prawda?

landriina dodano: 26 grudnia 2010

Może to głupie, czy coś, ale taka prawda. Nie będę już po Tobie płakać, bo wiem, że nie nie warto. Nie będę patrzeć na Twoje zdjęcia, bo wiem, że nie zobaczę tak nikogo. Nie będę siedziała w domu, bo wiem, że tak nie spotkam nikogo. Nie będę chodziła w kapturze, bo w ten sposób odstraszam ludzi. Tak Misiek. Zrozumiałam wszystko. Teraz wiem, że jak wrócisz, będziemy razem, bo Cię zbyt mocno kocham, by to mogło się zmienić, ale będę żyć, a nie tylko istnieć. Zrozumiesz, prawda?

' Kurcze  nie umiem usnąć esów od niego. ' powiedziałam  rozmawiając z koleżanką przez domowy. ' Czemu nie? Przecież dostaniesz nowe  być może nawet lepsze.' Uśmiechnęłam się. 'No wiem. Ale tak długo nie miałam go przy sobie  że teraz chcę mieć chociaż te esy cały czas.' Spojrzałam na komórkę i uśmiechnęłam się. 'Daj spokój młoda! Weź ten telefon i usuń te esy  bo niedługo nie będziesz dostawała żadnych  ze względu na zapełnioną skrzynkę.' Uśmiechnęłam się i przytaknęłam. ' To bierz ten telefon i usuwaj.' Wzięłam telefon  weszłam w wiadomości odbiorcze i zaczęłam czytać. Po jakiś dwóch minutach odłożyłam telefon i powiedziałam. 'Już.' Tym razem to ona zaśmiała się. 'Młoda  przecież nawet ja wiem  że sama ich nie usuniesz.' Wzięłam telefon  włączyłam pierwszego lepszego esa o treści   Damy radę kochanie  będę z tobą          po czym powiedziałam 'Masz rację  nie dam rady ich usunąć.'

landriina dodano: 26 grudnia 2010

' Kurcze, nie umiem usnąć esów od niego. ' powiedziałam, rozmawiając z koleżanką przez domowy. ' Czemu nie? Przecież dostaniesz nowe, być może nawet lepsze.' Uśmiechnęłam się. 'No wiem. Ale tak długo nie miałam go przy sobie, że teraz chcę mieć chociaż te esy cały czas.' Spojrzałam na komórkę i uśmiechnęłam się. 'Daj spokój młoda! Weź ten telefon i usuń te esy, bo niedługo nie będziesz dostawała żadnych, ze względu na zapełnioną skrzynkę.' Uśmiechnęłam się i przytaknęłam. ' To bierz ten telefon i usuwaj.' Wzięłam telefon, weszłam w wiadomości odbiorcze i zaczęłam czytać. Po jakiś dwóch minutach odłożyłam telefon i powiedziałam. 'Już.' Tym razem to ona zaśmiała się. 'Młoda, przecież nawet ja wiem, że sama ich nie usuniesz.' Wzięłam telefon, włączyłam pierwszego lepszego esa o treści " Damy radę kochanie, będę z tobą ; **** " po czym powiedziałam 'Masz rację, nie dam rady ich usunąć.'

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć