 |
|
spójrz na nią . pod tą warstwą makijażu ukrywa siebie . skrywa emocje , które tak bardzo na niej ciążą . obcięła paznokcie na krótko , pomalowała na intensywny róż . wyprostowała włosy , a uśmiech nakleiła na twarz tak nierówno , że jego sztuczność jest wręcz namacalna . myślisz , że chciała się w tobie zakochać ? myślisz , że chciała cierpieć ? że nie chciała być już tą wesołą , naturalną i szaloną dziewczyną ? ostro się mylisz . jest inteligentna , nigdy nie spieprzyła by sobie życia , gdyby wiedziała kim się okażesz . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
i spierdoliło się jedno , a teraz pierdoli się reszta - norma. / malinowafiolka
|
|
 |
|
maniax3 dodano: wczoraj o 20:18
W pewnym momencie jesteś tak przyzwyczajona do samotności, że tracisz zdolność kochania. / maniax3
|
|
 |
|
są tacy artyści, o których lepiej nie wspominać, ale niektóre piosenki mają fajne. ale są też takie piosenki, gdzie wykonawca zawalił całość, ale sama jego osoba jest bardzo ciekawą osobą. przypuśćmy taka gosia andrzejewicz - lustro. nie spotkałam jeszcze osoby, na której ta piosenka nie robiłaby wrażenia, która byłaby kompletnie obojętna na tę piosenkę, a jednak sama piosenkarka, nie reprezentuje najwyższego poziomu. ja, np. nie lubię jej, ale przy słowach tej piosenki, nie umiem nie płakać. chyba wspomnienia i emocje biorą górę, prawda?
|
|
 |
|
Puściłam sobie Sobotę - za damski chuj i zaczęłam śpiewać, nie zważając, na zawarte w tekście piosenki przekleństwa. Po chwili przyszła mama. 'Z jakim przystajesz, takim się stajesz.' Ściszyłam muzykę. 'O co Ci chodzi?' Spojrzała na mnie karcąco. 'O nic. Mam nadzieję, że nie zobaczę Cię już w ich towarzystwie.' Wszystko się we mnie gotowało. 'A ja mam nadzieję, że nie będziesz już wtykać nosa w nie swoje sprawy. Wczoraj zrobiłaś mi wyrzuty, że miziam się z jakimś kolesiem na przestanku, gdzie to wcale nie byłam ja, a dziś mi wyjeżdżasz z takim tekstem? Może ta twoja córka z przestanku, by cię posłuchała, ale sorry, ja mam swoje życie. Nie zawalę go, jak wy z ojcem, nie będę psuła swojemu dziecku życia, codziennie się kłócąc ze swoim mężem. Nie wiesz, jaki to jest ból. Więc mi teraz nie wyjeżdżaj z takimi tekstami, bo Ty mnie nie rozumiesz. Nie wiesz o mnie nic. Nie rozumiesz ani mnie, ani mojego zachowania, czy bólu. Nie wiesz w jakim towarzystwie przebywam, you dont know anything!'
|
|
 |
|
Leżałam na łóżku z tym zajebistym bólem głowy, po wczorajszej imprezie, gdy zadzwonił telefon. 'Idziemy na piwo, idziesz też? On też idzie.' Usłyszałam kumpelę, na samą myśl o alko robiło mi się niedobrze. Chociaż wahałam się, ze względu na drugie zdanie. 'Nie, wiesz. Chyba dziś poleżę w domu.' Odpowiedziałam, po chwili namysłu. 'Ona nie chce iść.' Rzuciła koleżanka, a ja wzdychnęłam. 'Kurde, masz iść, bo jak nie, to sam do ciebie przyjdę, zobaczysz!' Zaśmiałeś się. 'Jakoś to mi akurat by nie przeszkadzało. Ale kurtki nie mam, ta ciepła jest mokra.' Użyłam pierwszej lepszej wymówki. 'Przecież ja będę.' Szit, pomyślałam. 'Eh, nie.' Powiedziałam bardziej do siebie. 'Czyli mam do Ciebie przyjść i zrobić Ci siarę.' Zebrałam się szybko. 'Już idę.' Palnęłam. W robieniu siary, to rzeczywiście byłeś mistrzem. Po 5minutach byłam już ogarnięta. Ubrałam buty i wyszłam na samym, za dużym na mnie swetrze. Czekałeś tam ze swoją kurtką, tak przesiąkającą Twoim zapachem, że już nie żałowałam decyzji.
|
|
 |
|
rozumiem, że czakasz aż będzie za późno ?
|
|
 |
|
I mimo , że ją kochał mówił o niej jak o najgorszej szmacie ... ! ; /
|
|
 |
|
- Ej księżniczko co jest grane ? - Ja pierdole, nie uwierzysz ! - No co ?! Mów. - Wyjebali mnie z mojej własnej bajki . ! : D
|
|
 |
|
-Mogę Cię o coś prosić.? -Zawsze. -Nie zakochuj się we mnie. -Za późno. -Ale ja mówię poważnie. -Ja też...
|
|
 |
|
- A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? - To spierdalaj.
|
|
|
|