 |
|
Każdy chyba w życiu posiadał człowieka, z którym łączyła go tak cholernie dziwna więź.I nie było to uczucie-absolutnie.Było to coś w rodzaju przywiązania,chęci powiedzenia wszystkiego-było to takie dziwne`coś` czego nie da się zapomnieć nigdy. // besty.
|
|
 |
|
Jesteśmy nikim, rozumiesz? Nikim! Nasza miłość też szału nie robiła. /esperer
|
|
 |
|
Chciałoby się uciec, ale nie ma gdzie, jesteś w tym zamknięty, przegnieciony przeszłością, teraźniejszością i bez perspektyw przyszłości. To coś, co czyni nasze życie byle jakim, bezbarwnym, nudnym. Sprawia, że zamiast cieszyć się z każdego kolejnego dnia, stajemy przed lustrem i przeklinamy życie.
|
|
 |
|
Jakoś ciężko mi uwierzyć, że jednak ciągle myślisz. Że ciągle czekasz, że gdy widzisz 18:18 myślisz o mnie. że gdy jesteś szczęśliwy myślisz: "szkoda, że jej tu nie ma". Ciężko mi w to uwierzyć, bo wiem, że teraz nawet juz nie pamiętasz mojego imienia.
|
|
 |
|
Spójrz w lustro. Co widzisz? Ja Ci powiem co powinnaś. Powinnaś widzieć dziewczynę,przed którą świat stoi otworem,która nie boi się walczyć o swoje pragnienia,i która każdego dnia smaruje chleb marzeniami. Twoim odbiciem powinien być ktoś kto się nie poddaję, dla kogo słowa 'nie da się' to tylko 'wymaga więcej czasu'. Uwierz, ten obraz zmarnowanego człowieka nie powinien być Tobą. /esperer
|
|
 |
|
Szepty tamtych dni jeszcze nieraz o Tobie przypomną.Jeszcze nie raz w oku zakręci się łza. Akceptuję to.Zgoda.Proszę tylko aby jak najmniej to bolało.Abym mogła normalnie żyć,uczyć się,chodzić na zakupy.I z czasem kogoś pokochać.Może nie tak mocno jak Ciebie.Ale jednak pokochać...Nie oczekuje wiele,ale to bardzo by mi ułatwiło pogodzenie się z twoja stratą/hoyden
|
|
 |
|
Wystarczyła chwila by radość upadła.Przewróciła się jak mała dziewczynka. Płakała.Wyciągała stęsknione rączki w twoją stronę.Jednak ty nie pomogłeś jej wstać.Owszem.Popełniła trochę błędów.Ale kto z nas ich nie popełnia? czy to powód by jej nie kochać? Czy powodem może być to,że jest taka uparta i trudna? Ona Cie kocha..Nie porzuca się dzieci tylko dlatego,że czasem są niegrzeczne i sprawiają problemy.Zawsze nazywałeś ją swoją maleńką dziewczynką. Bo jak nikt inny lubiła śnieg,słodycze i łaskotki. I nie byłoby w tym nic złego gdyby nie to,że ukryła ze strachu wszystko.Nawet miłość.Niewykorzystane szanse bolą najbardziej,niewykorzystane szanse przypominają o sobie zawsze gdy próbujesz ułożyć sobie życie.One chyba uwarzają ,że nie ma prawa być szczęśliwym,ten kto raz zabił w sobie miłość. Może mogłabym to jeszcze naprawić ?Losie daj mi drugą szanse/hoyden
|
|
 |
|
I'm nothing. I feel nothing.
|
|
 |
|
Może też nie możesz zasnąć. Może czujesz to, co ja i również za czymś tęsknisz.
|
|
 |
|
Wstajesz, myjesz się, ubierasz i wszystko staje się takie samo. Cała rzeczywistość traci sens, który do tej pory miała. Kolory zasłoń w oknie przestają mieć znaczenie. Nic wtedy nie cieszy, nic. Wszystko staje się bezużyteczne. Szare. Bezywrazu.
|
|
|
|