 |
|
biegnę dać sobie radę. bez Ciebie. po drodze upadam, zahaczając obcasem o krawężnik. ale za każdym razem podnoszę się, prymitywnie otrzepując moją sukienkę. przecież leżenie plackiem na chodniku jest równie owocne co miłość względem Ciebie. równie korzystne.
|
|
 |
|
pamiętam każdy dzień i każdy motyw.Każdy problem i wszystkie kłopoty.Wszystkie upadki i wszystkie wzloty.I nigdy nie zapomnę o tym.
|
|
 |
|
Ból doświadczeń sprawia że śmiech znika, mówili nie patrz, mówili nie dotykaj, mówili nie myśl co zdarzyć się może.
|
|
 |
|
Chroń wszystkich, bądź bliski dla bliskich.
|
|
 |
|
Najgorzej jest jak dochodzi do zderzenia, kiedy to wena, napotyka się na lenia.
|
|
 |
|
Nawet jeśli wszyscy już w Ciebie zwątpili, pokaż że się mylili, nie czekaj ani chwili dłużej..
|
|
 |
|
Ludzi się nie rani, rani się drani.
|
|
 |
|
Nie ufam nikomu kocham tylko tych co na to zasłużyli.
|
|
 |
|
nie mogę się doczekać, kiedy znów wezmę ją na ręce i powiem ` cześć maluszku`.
|
|
 |
|
Nie mogę się powstrzymać od wypowiadania życzenia kiedy widzę spadającą gwiazdę.Wszędzie szukam szczęścia które mnie opuściło gdy odszedłeś ode mnie. Moje życzenie niezmienne pomimo upływu czasu. Zawsze życzyłam sobie być wszystkim dla człowieka który to "wszystko " stanowi też dla mnie/hoyden
|
|
 |
|
To boli..Boli kiedy patrzę jak marzenie o wielkiej,bezwarunkowej miłości spełnia się komuś innemu.Woda pod prysznicem nie zmyje moich łez i cierpienia wypisanego na twarzy.Jedyne co może zrobić to zmyć ten perfekcyjny makijaż,który maskuje zapuchnięte oczy.Oznakę kolejnej nieprzespanej nocy z jego powodu. Dziś wieczorem , założę ulubioną koszulkę nocną w misie, będę czytała książkę o pięknej miłości bohaterów.I co najważniejsze wzajemnej. Potrzebuje chwili tylko dla siebie,potrzebuję znaleźć na tych kartkach papieru nadzieję,że miłość mnie odnajdzie.Ty wrócisz.I będę tak cholernie szczęśliwa. Jak kiedyś./hoyden
|
|
 |
|
Każda twarz przypomina mi twoją. Wiem,że nie ma drugiej takiej,ale ja uparcie wciąż poszukuję śladu twojej obecności. Paranoją jest to,że słyszę twój głos w każdym powiewie wiatru,szeleście liści.Pogubiłam się bez Ciebie.Sama nie okiełznam tej miłości.Wcześniej była "nasza".Razem ja dzieliśmy,była taka szczęśliwa,a teraz coraz bardziej się buntuje odkąd Ciebie nie ma.Wiem,że miałam być dzielna i sobie poradzić,ale chyba nie bardzo umiem/hoyden
|
|
|
|