 |
|
Tylko posłuchaj. Nie jestem z tych którzy wpuszczają jednym uchem słowa a wypuszczają drugim. Jestem z tych którzy analizują każde słowo. Jednak zdaję sobie sprawę że może to w końcu zaboleć.
|
|
 |
|
Często myślę o osobach, które kochają po kryjomu. O tych które kochają pomimo że druga osoba nie ma o tym pojęcia. O tym jak płaczą nocą, jak cierpią. Może gdyby niektóre słowa przechodziły łatwiej przez gardło życie byłoby lepsze. Może wszyscy byliby szczęśliwi.
|
|
 |
|
nie ma na świecie słabszej osoby niż zakochana kobieta .
|
|
 |
|
Szczerze mówiąc moje uczucia nie grały zbyt dużej roli. Ja muszę zapomnieć o tobie, to że cię kocham abyś ty mógł dostać to czego chcesz. Nagrodą za moje wyrzeczenie będzie jego szczęścia. To chyba dobra nagroda nie?
|
|
 |
|
Patrząc mi w oczy, zobaczysz lustro, które odbija fałszywe szczęście świata.
|
|
 |
|
Jesteśmy jak studium kontrastów: twardość i miękkość, blond i czerń, szaleństwo i spokój - a jednak tak dopasowani, że kiedy jednego zabraknie, drugie nie będzie już do końca sobą.
|
|
 |
|
Nigdy w życiu nikt tak mnie nie upokorzył.Przenigdy.
|
|
 |
|
W chwili desperacji,trzeba się chwytać wszystkiego.Opierając się na założeniu,że cień szansy jest lepszy od jej braku.
|
|
 |
|
nie martw się, o tym że kiedyś się kochaliśmy i byliśmy zajebiście szczęśliwi,będę pamiętać za nas oboje.
|
|
 |
|
to jest tak że jeśli widujesz się z kimś każdego dnia i trwa to już bardzo długo,przyzwyczajasz się, nie zdajesz sobie sprawy z tego że mogłoby go nie być,rzeczywistość jest jednak inna, kiedy okazuje się że danego dnia on jednak nie przyszedł, ty oddychasz jakby ciężej i wolniej.
|
|
 |
|
"Czułam się jak małe dziecko – nieufna, zazdrosna o jego nowych przyjaciół i zła, bo poświęcał im więcej uwagi niż mnie.
|
|
 |
|
Nie chcę by pisał do mnie wiersze, by zabierał mnie na kolację, nie marzy mi się spacer po plaży zachodzie słońca. Nie chcę chłopaka który rzuci dla mnie cały świat i będzie codziennie pisał że mnie kocha. Chce kogoś więcej bez zobowiązań, przyjaciela z którym będzie mnie łączyło coś więcej, który będzie potrafił bezwstydnie pocałować mnie na środku miasta, który będzie zawsze kiedy będę go potrzebować, który będzie sie troszczył i martwił ale nie chapał o to że znowu jaram. Nie będzie mógł mieć pretensji o to że się schlałam chociaż wiem że przecież nie wypada.
|
|
|
|