 |
|
Proszę jaka zmiana, Nadal potrafisz mnie zaskoczyc:*, brakowało mi tego.
|
|
 |
|
Bo wiesz, codziennie sobie coś obiecuję. Mówię patrząc w lustro, że jutro będzie normalnie. Że nie będę się bać. Że ręce nie będą mi się trząść, gdy będę coś mówić.
|
|
 |
|
I jest gorzej, ciągle widać to po twoich oczach.
|
|
 |
|
Gdy tak leżę sama w łóżku mam ochotę krzyczeć z bólu.
|
|
 |
|
"Ktokolwiek powiedział, że prawda boli, był optymistą. Prawda jest
nieznośnie bolesnym sukinsynem."
|
|
 |
|
Nie wkurzaja mnie wiadomości od Ciebie. Bardzo mnie cieszy kiedy do mnie piszesz
|
|
 |
|
Do dziś myślałam że jestem w miarę silna kobieta, a rozkleiłem się jak małe dziecko. Za dużo wspomnień mi się przypomniało siedząc w kuchni na parapecie, wyglądając przez okno i popijając wino. Musiałam napisać do ciebie, jakieś głupoty ale musiałam. A te trzy kropeczki jak można powiedzieć poprawiły mi humor, chociaż na chwilę, wiem nie lubię okazywać uczuć, ale cholernie mi ciebie brakuje, tęsknię za toba. Wiem to żałosne co piszę wkoncu jestem dorosłą kobietą a zachowuje się bynajmniej dziwnie, ale ja też mam czasem słabsze dni.
|
|
 |
|
Chciałabym ci napisać normalnie" część " ale nie wiem czy chcesz, nie wiem czy mogę?
|
|
 |
|
Czasem zastanawiam się czy piszesz o mnie, czy może o kimś innym. Nie wiem czy jeszcze o mnie myślisz czasami. Ale skoro tu zaglądasz to znaczy że nie zapomniałeś.
|
|
 |
|
Żadne pieniądze nie są w stanie zastąpić mi porannego widoku budzącej się Ciebie obok. Kiedy patrzę w Twoje zaspane jeszcze oczka, chcąc nie chcąc zaczynam się uśmiechać. Znalazłem klucz do szczęścia u Twego boku.
|
|
|
|