 |
|
Rok temu temu powiedziałbym, że jeżeli kogoś szczerze kochasz, musisz pozwolić mu odejść. Ale teraz patrzę na Ciebie [...] i widzę, jak głęboko się myliłem. Jeżeli kogoś naprawdę kochasz, musisz zrobić wszystko, żeby go zatrzymać.
|
|
 |
|
Ludzie zazwyczaj nie mają pojęcia jak bardzo się starasz i jak bardzo ci zależy, dopóki nie przestaniesz.
|
|
 |
|
bo nic nie czyni mnie szczęśliwszą, i nic nie czyni mnie smutniejszą, niż Ty.
|
|
 |
|
Przyjaciele każą mi zająć się czymś tak, bym o Tobie nie myślał. A czy oni, do jasnej cholery, nie mają pojęcia, że ja nawet potrafię: jeść i myśleć o Tobie, ćwiczyć i myśleć o Tobie, czytać i myśleć o Tobie, słuchać muzyki i myśleć o Tobie, rozmawiać z innymi i myśleć o Tobie, śpać i myśleć o Tobie, myśleć o Tobie i myśleć o Tobie.
|
|
 |
|
Rodzimy się bowiem i umieramy sami, a ci, którzy towarzyszą nam po drodze, zwykle będą musieli wybrać własną.
|
|
 |
|
"Żeby nie wiem jak człowiek był twardy, to z każdego uczucia coś w nim zostaje." / K. Siesicka
|
|
 |
|
Być sobą, tak łatwo rzucić te słowa/
czy tylko na wiatr nie puszczona to mowa?/
Być sobą, lecz z czego zrodzone myśli zwoje/
wyrosłe na innych nadal są Twoje?/
być sobą, jak, skoro reguł tysiące/
zbijają z drogi myśli swawolnie idące/
być sobą, na wieczność wychwalanym istnieniem/
czy na stosie scalonym z krwistym płomieniem/
być sobą, to widzieć świat w jakim kolorze/
czy będąc pod ścianą odcień zmienić się może?/
być sobą, to nie dać opasać się światu?/
więc jak żyć w symbiozie?/
odciąć te macki to zostać na lodzie/
bez odniesienia, tam dobro, a gdzie początek zła cienia/
być sobą.
|
|
 |
|
spadł deszcz, a kropla drąży skałę/teraz ktoś ufa, że jego uczucie powstałe/rozbłyśnie powoli pełnią światła/i jak świetlik, który walczy mimo, że szans brak/ na pokonanie ciemności nocy/to liczy jednak, że blask ten wkroczy/i pozostanie/wieczystym.
|
|
 |
|
no dobra, odezwij się już, nie przesadzaj, wcale nie utrudni mi to zapomnienia o Tobie, przecież i tak tego nie potrafię i nigdy nie zrobię.
|
|
 |
|
Nie przepraszaj, wiedząc, że i tak ponownie mnie zranisz.
|
|
 |
|
"-Co mam na siebie włożyć?
-Jak najmniej byleby w granicach prawa."
B. Fitzpatrick - Cresscendo
|
|
 |
|
A może warto dalej żyć, przetrwać złe chwile i później z pobłażliwym zdumieniem przypomnieć sobie te drobne okruchy klęski i dziwić się, że tyle mogły znaczyć kiedyś i tak niewiele brakowało do ostatecznego kroku".
Tadeusz Konwicki - Kronika wypadków miłosnych
|
|
|
|