 |
|
- Jakoś dziwnie wyglądasz . Chyba Cię coś bierze . - No . Kurwica .
|
|
 |
|
, głowa do góry , choć wszystko się pieprzy .
|
|
 |
|
I założę dużo za dużą koszulkę, włosy zepnę w kucyk, nałożę na nogi ciepłe kapcie. Zjem całą tabliczkę czekolady, nie przejmując się dużą ilością kalorii. I tak wiem, że nie usłyszę energicznego pukania i Twojej twarzy w drzwiach. Dla kogo innego miałabym się stroić?
|
|
 |
|
komplikujesz mi życie, ale cieszę się, że jesteś.
|
|
 |
|
Nie, ja wcale nie muszę zamieszkać w psychiatryku, przecież ja tylko obsesyjnie Cię kocham, myślę o Tobie 24 godziny na dobę, śnie, marzę o Tobie, wyobrażam sobie naszą wspólną przyszłość i cokolwiek kupuję, robię to z myślą o Tobie, czy będzie Ci się to podobało. Czy to tak wiele?
|
|
 |
|
Kocham Cię na dobre i na złe, polubiłam Cię z przepisu na życie, smakuje twoje usta w trudnych sprawach, nie wiesz dlaczego ja? Bo tylko ja potrafię tak kochać, twoja pierwsza miłość! /jebsiemisiek
|
|
 |
|
Sierpniowy wieczór,muzyka wydobywająca się głośników które zagłuszają jadące ulicą auta i ja.Wpatrująca się w gwiazdy które uwielbiałam już jako mała dziewczynka. Zawsze marzyłam aby dostać w swoje małe łapki chociaż jedną,chociaż na krótką chwilę,zawsze chciałam mieć taką swoją jedną jedyną gwiazdkę,tylko moją. Wtedy zadzwonił telefon,dzwoniłeś Ty.-Hej mała.Co robisz? Niech zgadnę,znów wpatrujesz się w gwiazdy? -Tak.Skąd wiedziałeś.-Heh.Przeczucie wyłaź szybko przed dom.-Ale. . . -Szybciutko,czekam. Niewiele myśląc złapała bluzę i wyszła przed dom.-Cześć kochanie.Powiedział,dotykając delikatnie moich ust.I zaczął mówić.-Widzisz maluszku tą gwiazdę ? Taka ta o tutaj.Pokazał jedną z gwiazd wskazując na nią palcem. -No widzę i co z tego? -Jest Twoja.-Jak to? -Po prostu jest Twoja skarbie,a tu masz na to dowód...Wyciągnął z kieszeni bluzy papierek na którym był akt własności gwiazdy. Uśmiechając się,rzuciłam się mu na szyje,dziękując i całując go. Ten to wie jak się podlizać.♥//miikii
|
|
 |
|
Potrafiłam zdobyć wszystko, gdyby chciała zdobyła by jego. On był dla niej kimś bardzo ważnym, kimś kto dał by jej szczęście w każdej minucie jej życia, kimś kto przed deszczem ochronił by ją, kimś kto potrafił by ją zrozumieć w trudnych chwilach, kimś kto nie kłóciłby się bez powodu. Lecz Według niego Ona nie była dla niego wyjątkowa, On mógł mieć wszystkie jakie tylko chciał, jej nie chciał zranić, nie potrafił by sobie wybaczyć gdyby ją zranił, nie próbował w jej kierunku robić nic. Nie wiedział że takim zachowaniem ranił ją jeszcze bardziej. /jebsiemisiek
|
|
 |
|
Chcę sobie wszystko poukładać , ciągle powtarzam ` zacznę od nowa . ` ale coś mnie powstrzymuje , może Ty . ? Może ciągle wydaje mi się , że napiszesz głupiego sms typu . ` co tam . ? ` tak jak kiedyś pisałeś , albo choćby głupie ` dobranoc . ` są takie dni , że brakuje mi tego .. Mijają kolejne tygodnie , a telefon milczy , czasem wolałabym wiedzieć , że zepsuł mi się telefon niż to , że o mnie zapomniałeś .
|
|
|
|