głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika davelaa

może moglibyśmy być dla siebie wsparciem  i mogłoby być dobrze  i mogłoby być fajnie?   Pezet

twoj.na.zawsze dodano: 10 czerwca 2014

może moglibyśmy być dla siebie wsparciem, i mogłoby być dobrze, i mogłoby być fajnie? / Pezet

Tak zmieniłaś moje życie  mój świat  że teraz sam nie potrafię się w nim odnaleźć. Nie potrafię tego ogarnąć.   twoj.na.zawsze

twoj.na.zawsze dodano: 10 czerwca 2014

Tak zmieniłaś moje życie, mój świat, że teraz sam nie potrafię się w nim odnaleźć. Nie potrafię tego ogarnąć. / twoj.na.zawsze

Łapię się za głowę i mówię sobie pod nosem  ja pierdole  co się dzieje? .   twoj.na.zawsze

twoj.na.zawsze dodano: 10 czerwca 2014

Łapię się za głowę i mówię sobie pod nosem "ja pierdole, co się dzieje?". / twoj.na.zawsze

wyjebie caly hajs na alko  bede chodzil glodny  jestem sam na dnie  to cos mnie ciaaagnie

twoj.na.zawsze dodano: 10 czerwca 2014

wyjebie caly hajs na alko, bede chodzil glodny, jestem sam na dnie, to cos mnie ciaaagnie
Autor cytatu: zrobsalut

Chłodny wiatr otulał jej twarz  a deszcz nie pozwalał spojrzeć mu w twarz. Łzy przysłaniały jej obraz  który powoli się zamazywał. Nie widziała już chłopaka  którego kochała bezgranicznie  a niewyraźną postać  która chciała ją zniszyć. Trzymał w dłoni nóż chociaż słowami zadawał jej ból  który go satysfakcjonował. Chora relacja ich wykańczała  ale nie wyobrażali sobie innego życia niż to gdzie miłość pełniła rolę cierpienia. Z każdym dniem otwierało się przed nimi piekło  z którego nie było wyjścia. Jedyną drogą ratunku było pozbawienie życia jedynej osoby  którą się kocha. Lizzie

lizzie dodano: 10 czerwca 2014

Chłodny wiatr otulał jej twarz, a deszcz nie pozwalał spojrzeć mu w twarz. Łzy przysłaniały jej obraz, który powoli się zamazywał. Nie widziała już chłopaka, którego kochała bezgranicznie, a niewyraźną postać, która chciała ją zniszyć. Trzymał w dłoni nóż chociaż słowami zadawał jej ból, który go satysfakcjonował. Chora relacja ich wykańczała, ale nie wyobrażali sobie innego życia niż to gdzie miłość pełniła rolę cierpienia. Z każdym dniem otwierało się przed nimi piekło, z którego nie było wyjścia. Jedyną drogą ratunku było pozbawienie życia jedynej osoby, którą się kocha./Lizzie

jestem chory  smutny i samotny. boli mnie i chyba się pogorszy

twoj.na.zawsze dodano: 9 czerwca 2014

jestem chory, smutny i samotny. boli mnie i chyba się pogorszy
Autor cytatu: mistrzhehe

Porządkuje wszystko. Pokój  szafki  albumy ze zdjęciami  a nawet trochę swoje życie. Swe uczucia i doszlifowuje związek  który jest jak diament. Kryształ  który mieni się pod każdym ciepłym dotykiem. Mięknie tylko dzięki Jej osobie  a pogrąża się w wyobraźni dzięki ruchom i gestom. Poddał się kobiecym rękom bez oporu  ale wcale nie zamierza go rozbijać. Nie upuści go  będzie trzymać tak mocno i długo dopóki sam nie powie dość  bo choć była chwila zwątpienia  która pokazała  że nie warto to i uświadomiła  że szczera miłość otacza każdy zakątek serca i bije wyłącznie dla dwójki  która rozumie się bez słów i która chce przeżyć wspólnie niezapomniane chwile i przygody  których jeszcze jest tyle przed nimi. Bo choć prawdziwa miłość wygrywa to zdają sobie sprawę  że przed nimi jeszcze wiele przeciwności.  thistylee

thistylee dodano: 9 czerwca 2014

Porządkuje wszystko. Pokój, szafki, albumy ze zdjęciami, a nawet trochę swoje życie. Swe uczucia i doszlifowuje związek, który jest jak diament. Kryształ, który mieni się pod każdym ciepłym dotykiem. Mięknie tylko dzięki Jej osobie, a pogrąża się w wyobraźni dzięki ruchom i gestom. Poddał się kobiecym rękom bez oporu, ale wcale nie zamierza go rozbijać. Nie upuści go, będzie trzymać tak mocno i długo dopóki sam nie powie dość, bo choć była chwila zwątpienia, która pokazała, że nie warto to i uświadomiła, że szczera miłość otacza każdy zakątek serca i bije wyłącznie dla dwójki, która rozumie się bez słów i która chce przeżyć wspólnie niezapomniane chwile i przygody, których jeszcze jest tyle przed nimi. Bo choć prawdziwa miłość wygrywa to zdają sobie sprawę, że przed nimi jeszcze wiele przeciwności. [thistylee]

moje. podpisz. teksty napisana dodał komentarz: moje. podpisz. do wpisu 9 czerwca 2014
Wiesz co w kółko słyszę? Że jestem niepoważna mając jeszcze jakiekolwiek nadzieje. Oni wszyscy sądzą  że nie zasługujesz na nic z mojej strony  a ja nie zasługuję na miłość. To oni łamią mi serce mówiąc  że jesteś najgorszy  że nie powinnam nawet w myślach do Ciebie wracać. Ale ja Ci wybaczyłam. Nie ważne co każdy z nich ma w głowie  kocham Cię  więc nie potrafię odpuścić. Nigdy nie sądziłam  że to uczucie jest tak silne  że ono może sprawić  że człowiek jest w stanie czekać nawet wtedy kiedy tak naprawdę nie ma już nic. Nie wszyscy to rozumieją  może po prostu nigdy tego nie przeżyli. Jednak teraz wiem  że kiedy miłość jest prawdziwa to nawet ból jej nie zniszczy. Ona nadal żyje w sercu i wystarczy jedna  mała kropla nadziei aby rozrastała się i trwała po wieki.    napisana

napisana dodano: 9 czerwca 2014

Wiesz co w kółko słyszę? Że jestem niepoważna mając jeszcze jakiekolwiek nadzieje. Oni wszyscy sądzą, że nie zasługujesz na nic z mojej strony, a ja nie zasługuję na miłość. To oni łamią mi serce mówiąc, że jesteś najgorszy, że nie powinnam nawet w myślach do Ciebie wracać. Ale ja Ci wybaczyłam. Nie ważne co każdy z nich ma w głowie, kocham Cię, więc nie potrafię odpuścić. Nigdy nie sądziłam, że to uczucie jest tak silne, że ono może sprawić, że człowiek jest w stanie czekać nawet wtedy kiedy tak naprawdę nie ma już nic. Nie wszyscy to rozumieją, może po prostu nigdy tego nie przeżyli. Jednak teraz wiem, że kiedy miłość jest prawdziwa to nawet ból jej nie zniszczy. Ona nadal żyje w sercu i wystarczy jedna, mała kropla nadziei aby rozrastała się i trwała po wieki. / napisana

Był taki czas kiedy słysząc dzwonek do drzwi miałam ogromną nadzieję  że wreszcie przyjechałeś i zdecydowałeś się ze mną spotkać. Jednak później pomyślałam  że w sumie po co miałbyś przyjeżdżać. Przecież nie kochasz mnie  nie chcesz  nie potrzebujesz. Byłam zbędnym dodatkiem do Twojego życia  którego tak szybko się pozbyłeś.    napisana

napisana dodano: 9 czerwca 2014

Był taki czas kiedy słysząc dzwonek do drzwi miałam ogromną nadzieję, że wreszcie przyjechałeś i zdecydowałeś się ze mną spotkać. Jednak później pomyślałam, że w sumie po co miałbyś przyjeżdżać. Przecież nie kochasz mnie, nie chcesz, nie potrzebujesz. Byłam zbędnym dodatkiem do Twojego życia, którego tak szybko się pozbyłeś. / napisana

12 sierpień dobitnie zapadnie mi w pamięci. Nie dlatego  że spróbowałam nowej czekolady  ani też nie dlatego  że ujrzałam po raz pierwszy spadającą gwiazdę czy też nie przez to  że świętowaliśmy kolejny sukces. Ten dzień miał zupełnie inny motyw przewodni. Twoja osoba. Po raz pierwszy dostrzegłam błyszczące tęczówki z odrobiną magi i czułości  aczkolwiek to oczywiście tylko start do prawdziwego życia  wiesz dlaczego? Bo dokładnie tego samego dnia rok później dopiero zasmakowałam smak Jego ust. Mówisz  że zwlekaliśmy? Być może tak. Być może los tak chciał  a być może to po prostu nasza wina skłonności do wstydliwości. Nikt nigdy nie zrozumiał głównego tematu tej historii  aczkolwiek dziś jestem szczęśliwa  że już od pół roku tworzymy zgrany duet nie tylko w życiu  ale i na parkiecie. Bywa ślisko  a upadków nie da się zliczyć  jednakże prowadzi nasz szczerze uczucie  które za każdym razem podnosi w górę  by uświadomić jak wiele dla siebie znaczymy  thistylee

thistylee dodano: 9 czerwca 2014

12 sierpień dobitnie zapadnie mi w pamięci. Nie dlatego, że spróbowałam nowej czekolady, ani też nie dlatego, że ujrzałam po raz pierwszy spadającą gwiazdę czy też nie przez to, że świętowaliśmy kolejny sukces. Ten dzień miał zupełnie inny motyw przewodni. Twoja osoba. Po raz pierwszy dostrzegłam błyszczące tęczówki z odrobiną magi i czułości, aczkolwiek to oczywiście tylko start do prawdziwego życia, wiesz dlaczego? Bo dokładnie tego samego dnia rok później dopiero zasmakowałam smak Jego ust. Mówisz, że zwlekaliśmy? Być może tak. Być może los tak chciał, a być może to po prostu nasza wina skłonności do wstydliwości. Nikt nigdy nie zrozumiał głównego tematu tej historii, aczkolwiek dziś jestem szczęśliwa, że już od pół roku tworzymy zgrany duet nie tylko w życiu, ale i na parkiecie. Bywa ślisko, a upadków nie da się zliczyć, jednakże prowadzi nasz szczerze uczucie, które za każdym razem podnosi w górę, by uświadomić jak wiele dla siebie znaczymy [thistylee]

Jak to się zaczęło? Tak bardzo banalnie. Najpierw było kilka nieśmiałych spojrzeń  parę uśmiechów  nic wielkiego. Tak naprawdę nic nie wskazywało na to  że to co było między nami przerodzi się w coś poważnego. Ale moje serce od początku czuło  że to właśnie on zmieni moje życie bardziej niż ktokolwiek inny. To ono sprawiało  że byłam w stanie zrobić wszystko aby mieć go przy sobie. Wiem  że go kusiłam  a on jak dziecko ulegał coraz bardziej i bardziej  aż wreszcie nieśmiałe spojrzenia zamieniały się w stanowcze gesty. Małe uśmiechy były później gorącymi pocałunkami  a my nie potrafiliśmy się od siebie oderwać. To było takie cudowne kiedy w jego oczach widziałam radość spowodowaną moją obecnością  jednak nie wiem dlaczego ona później zgasła pozostawiając po sobie jedynie tęsknotę i ból. Może ja nie byłam dla niego wystarczająca  a jego serce nie traktowało mnie tak poważnie jak moje serce jego  jednak dla mnie był on całym światem  z którego aż do dziś nie potrafię zrezygnować. napisana

napisana dodano: 8 czerwca 2014

Jak to się zaczęło? Tak bardzo banalnie. Najpierw było kilka nieśmiałych spojrzeń, parę uśmiechów, nic wielkiego. Tak naprawdę nic nie wskazywało na to, że to co było między nami przerodzi się w coś poważnego. Ale moje serce od początku czuło, że to właśnie on zmieni moje życie bardziej niż ktokolwiek inny. To ono sprawiało, że byłam w stanie zrobić wszystko aby mieć go przy sobie. Wiem, że go kusiłam, a on jak dziecko ulegał coraz bardziej i bardziej, aż wreszcie nieśmiałe spojrzenia zamieniały się w stanowcze gesty. Małe uśmiechy były później gorącymi pocałunkami, a my nie potrafiliśmy się od siebie oderwać. To było takie cudowne kiedy w jego oczach widziałam radość spowodowaną moją obecnością, jednak nie wiem dlaczego ona później zgasła pozostawiając po sobie jedynie tęsknotę i ból. Może ja nie byłam dla niego wystarczająca, a jego serce nie traktowało mnie tak poważnie jak moje serce jego, jednak dla mnie był on całym światem, z którego aż do dziś nie potrafię zrezygnować./napisana

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć