 |
|
poddała się , brakowało jej siły, brakowało już nadziei, aby o niego walczyć. zrozumiała już, że on jej nie kocha. , a jej uczucia? niech spierdalają, i to jak najszybciej.
|
|
 |
|
poddała się , brakowało jej siły, brakowało już nadziei, aby o niego walczyć. zrozumiała już, że on jej nie kocha. , a jej uczucia? niech spierdalają, i to jak najszybciej.
|
|
 |
|
Czy mogę Ci opowiedzieć o tych wszystkich chwilach gdy wyobrażałam sobie, jak leżysz koło mnie, leżysz u mego boku? Nie mówię o seksie. Mówię o tym, jak leżysz koło mnie - to się wydaje nagrodą. I o tych chwilach, kiedy wyobrażałam sobie, ze jest noc, a świat wokół nas przestał istnieć, bo cały świat jest w Twoich oczach.
|
|
 |
|
ciągle za tobą tęsknie, widzę twoją twarz, nagle pojawiasz się, potem znikasz.
|
|
 |
|
widzisz? wszystko się zmienia- świat, ludzie, ja i Ty..
|
|
 |
|
ocierając łzy, zapaliła kolejnego papierosa i powiedziała "kiedyś zapomnę!"
|
|
 |
|
i gdyby nie ta ich podróż po szarej rzeczywistości , którą dzisiaj chce mi się rzygać nie dowiedziałabym się co to znaczy naprawdę kochać , cierpieć , nienawidzić czy się śmiać . wciąż tkwiłabym w czterech ścianach ciepło ubrana z związanymi włosami , kotem na kolanach i nawlekającą nitkę igłą w rękach .
|
|
 |
|
są tacy ludzie , którzy zadali najwięcej bólu , a za którymi spoglądając rano w lustro najbardziej tęsknię .
|
|
 |
|
jesteś jak potężny deser z ogromną ilością bitej śmietany. jak już się na Ciebie skuszę to nie mogę się oprzeć. zaczęło się na papierosie. skończyło na butelce wina, wyłączonym telefonie i zamkniętych drzwiach. chciałam Cię tylko zasmakować, a skończyło się na tym, że zjadłam Cię w całości krusząc przy tym na całe swoje życie.
|
|
 |
|
w każdej komórce mego ciała krzycząca z bólu tęsknota , ogromna miłość , która zmieszała się z jeszcze większą nienawiścią . wyrzuty sumienia , które boleśnie gryzą do krwi . bez przerwy lecące łzy nadziei . oberwałam . ta miłość skopała mi porządnie dupę . może sobie nie radzę , tak . pierwszy raz sobie kompletnie z tym nie umiem poradzić . ale wiesz co ? przede mną całe życie . mam sporo czasu . może się uda .
|
|
 |
|
Czując ten wewnętrzny ból, wybucham płaczem. Nie, nie chodzi o ten normalny płacz. Zaczęłam płakać cała, moje wnętrze rozdzierał ból. Serce drgało jak oszalałe, a z niego wydobywały się resztki bezsensownej miłości niczym dym nikotynowy z ust. Tak znów umierałam z miłości do niego.
|
|
 |
|
Znasz te dni kiedy idziesz byle gdzie, słuchajac dołujących piosenek, palisz kolejnego papierosa z dedykacją dla niego, dla człowieka który bez skrupułów pożarł twoje serce.
|
|
|
|