 |
|
największą ironią jest fakt, że nawet w najgorszym momencie mojego życia byłbyś pierwszą i zapewne jedyną osobą na uśmiechnięcie do której bym się zdecydowała.
|
|
 |
|
nauczyć się trzymać język za zębami i przybierać idealnie obojętną minę , żeby nikt nie odgadł moich myśli .
|
|
 |
|
Nie znam stanów pośrednich. Albo szaleję ze szczęścia, albo spadam na dno rozpaczy. Jakby mój świat składał się tylko z emocji. Ale dla mnie to piękne - czuć i widzieć więcej.
|
|
 |
|
najprostszym sposobem stracenia czegoś jest ogromna chęć posiadania .
|
|
 |
|
a kiedyś będę mieć wyjebane na taką skalę, że kiedy powiesz, że mnie kochasz odpowiem tylko, że strasznie mi z tego powodu - wszystko jedno.
|
|
 |
|
... to po co całowałeś mnie wtedy tak?
|
|
 |
|
szkoda , że szczęście nie jest nowotworem . szkoda , że na szaleństwa i paranoje się nie umiera . szkoda , że chorzy na poraniony umysł nie potrafią znikać . szkoda , że ciężkie nocne myśli nie są czekoladowym budyniem . szkoda , że dzikiego marzenia nie da się oswoić . szkoda , że silnych pragnień nie potrafimy okiełznać . szkoda , że wieczory sobotnie mijają bez Ciebie . szkoda , że nie posiadam już więcej żyć . szkoda .
|
|
 |
|
Bo czasami po prostu ktoś Ci cały czas pokazuje , że wcale nie jesteś ważna ... że jest milion innych ludzi 1000x ważniejszych od Ciebie . A ty jesteś dla zabawy , dla zabicia czasu .
|
|
 |
|
jakie to trudne : znaleźć swoje miejsce na ziemi i jeszcze wiedzieć z kim je dzielić .
|
|
 |
|
gdy miał już wszystkiego dosyć , na moje pytania odpowiadał wzruszeniem ramion . nie wiedziałam co mysleć . szczerze tego nie znosiłam . czułam , że jesteśmy już tak blisko i nagle wszystko stawało pod znakiem zapytania . cholernie wkurzał mnie jego brak zdecydowania i chęć pokazania , że nic go nie interesuje . z każdym dniem jednak udowadniał , że pogrąża się coraz bardziej , że jest za słaby - że boi się własnych uczuć
|
|
 |
|
Zgwałciłeś mój rozum, poszarpałeś uczucia, bez skrupułów wyrwałeś moje serce i zostawiłeś. Tak, ciebie nigdy nie było.
|
|
 |
|
Każdy jego ruch doprowadzał mnie do obłędu. Jego łobuzerski uśmiech sprawiał, że chciałam się w nim zatracić bez reszty. Był idealnym ideałem mojego ideału.
|
|
|
|