 |
|
Gdy powiedziałeś, że chcesz odejść, chciałam o Tobie zapomnieć. Odszedłeś...a ja tęsknię jeszcze mocniej, a moje serce kocha bardziej. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Nie wiesz nawet jak bardzo może boleć miłość. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Bo dla mnie to Miłość, dla Ciebie kilka chwil.. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Z obcymi ludźmi, teoretycznie obcymi, lepiej mi jest nawiązać kontakt i rozmawiać z nimi, niż z tymi, z którymi przebywam na co dzień, niekoniecznie będąc w jakichś szczególnych relacjach. Michał. To najlepszy przykład. Miasto, szkoła, obojętnie gdzie. I jeszcze ma coś takiego w swojej inności, że mnie swoją osobą rozbawia. Nikt tego nie potrafi. Tylko on..
|
|
 |
|
Jeszcze może być gorzej... Teraz każdego dnia stawiając stopę na pierwszy schodek budynku, którego odwiedzam w dni powszednie codziennie od dwóch lat, boję się spojrzeć przed siebie. Ale nie oczekuję jego. Na nim mogłabym zrobić dobre wrażenie, żeby zmienił o mnie zdanie. Spróbowałabym. Gorzej z jego "kolegą". Mimo wszystko, z kim przyjdzie mi spędzić ten jeden dzień, dam radę. Wytrzymam. Idzie mi jeszcze przemęczyć się tylko czekając na ten dzień. No i go przeżyć też będzie trudno. Na pewno..
|
|
 |
|
nie masz prawda mnie oceniać! Bóg zrobi to lepiej . / chuyowyusmiech .
|
|
 |
|
Wiesz co ? . nie mam ochoty patrzeć na twoje szczęście, jeszcze nie teraz , przepraszam ./ chuyowyusmiech .
|
|
 |
|
napisałam do Ciebie zwykłe '' cześć '' już bez buziaka a Ty jak zwykle musiałeś odpisać '' cześć kochanie :* '' kurde no przecież to już dawno się skończyło . nie ma już nas , Ty to zjebałeś nie ja / chuyowyusmiech.
|
|
 |
|
koniec tego , dziś Cię już nie ma w moim sercu . myło miło . nara! /chuyowyusmiech .
|
|
 |
|
Dobrze, że się usunęłam. Gdybym tego nie zrobiła to, kto wie, może też zamieniłabym się w kamień, jak w "Rybce" A. Mickiewicza, księżna, której małżonek zdradził swoją kochankę? ..
|
|
 |
|
Na koncertach, gdy śpiewał, zawsze przekrzywiał głowę przy mikrofonie, patrząc zawsze w jedną, boczną stronę. Gdy przychodziła się bawić, stawała w zasięgu jego wzroku. Nie bez powodu..
|
|
 |
|
Nie zabiłam wczoraj pająka, tylko go grzecznie wyniosłam i wyrzuciłam przez balkon. Powinnam zaznać szczęścia. Gdzie więc ono jest? ..
|
|
|
|