 |
|
Zrobiła sobie czarną kawę w jego kubku , włączyła muzykę i komputer . Na tapecie nadal widniało wspólne zdjęcie . Dalej włączyła przeglądarkę internetową i weszła na facebooka , oglądając wpisy znajomych znalazła Twoją zmianę statusu na '' w związku '' . Wzięła łyk kawy po czym wyłączyła komputer i muzykę . Zapadła cisza a ona usiadła na podłodze ze łzami w oczach . Nadal był częścią jej życia. Kochała go mimo wszystko. Gdy zaczęła wspominać poczuła wibrację w prawej kieszeni spodni . Tak to była wiadomość od niego z treścią '' Wiem że Cię to zaboli , przepraszam '' . Ona delikatnie się uśmiechnęła bo przecież znał ją doskonale . / chuyowyusmiech .
|
|
 |
|
nie pytaj co u mnie , nie mam ochoty kłamać że jest wspaniale / chuyowyusmiech .
|
|
 |
|
ej ziomek czemu nadal witasz mnie '' :* '' przecież nie ma już nas , jesteś ty i jestem ja już nie tworzymy pełnej całości . skończyło się . / chuyowyusmiech .
|
|
 |
|
A gdy wszystkie metody zawiodą, rzucę w Ciebie kapselkiem od Tymbarka z napisem "kocham Cię!"
|
|
 |
|
i nie obchodzi mnie co inni mówią o miłość wiem , że ona istnieje i będę się tego trzymać .
|
|
 |
|
Dzień dziecka w szkole bez dzieci. No ok, fajnie. Na sali gimnastycznej się działo. I poza nią, podczas deszczu. Nikt się nie przejmował. Wszyscy wyglądali na zafascynowanych tym wszystkim. Nawet on. Ale nie ja. Ja byłam jakby nieobecna, choć też nie zawsze. Znowu do mnie powróciło to zafascynowanie jego osobą. Kilkakrotnie złapałam go na szukaniu mnie wzrokiem. Podziwiałam jego nowe buty od Adidas. Biało-granatowe. Jego oczy, jakby przerażone, bo kontrastujące z kolorem jego włosów, które tak uwielbiam. Był sam. To jego wybór. Mógł inaczej postąpić. Ja byłam otoczona koleżankami i tylko się na niego gapiłam. Bez kolegów wyglądał tak niewinnie. Czasem się zaśmiałam, pożartowałam, porozmawiałam, żeby nie wyszło, że go obserwuję. Ale rok to za długo na czekanie. Powinnam była już dawno przestać. Ale nie potrafię. Uwielbiam na niego patrzeć..
|
|
 |
|
Świetnie. Gdyby nie moja ciekawość, to żyłabym w niewiedzy. Ciekawe jak długo jest z tą swoją obecną dziewczyną. Znając go na tyle, na ile znam, zapewne krótko. I nie na długo... Czy go pragnę? NIE. Najwyżej, kuźwa, nie będę cieszyć się na widok przychodzących wiadomości. ~Jesteśmy stworzeni do tego, by żyć oddzielnie..
|
|
 |
|
Po pierwsze: Zapytaj mnie, MW, co się stało... Po drugie: unikanie powiedzenia otaczającym mnie ludziom prawdy, poprzez żartowanie na dziwny sposób i dosyć naturalne, lecz nie moje zachowanie. Cieszenie się na widok przychodzących wiadomości, jeszcze bardziej, gdyż byłam o włos od stracenia tego na zawsze. I świadomość, że nic nie trwa wiecznie. A czasem wystarczy mieć jedynie dach nad głową, by móc być szczęśliwym..
|
|
 |
|
Wprowadził mnie w taki stan, że chciałabym się z nim tym podzielić. Ale nie mam odwagi, choć wiem, że ucieszyłoby go to bardzo mocno..
|
|
 |
|
" Chciałbym odczytać z ruchu warg twoich ust
to, czego nie da się powiedzieć mi wprost, chciałbym zrozumieć to... " Loka..
|
|
 |
|
Robić coś wbrew sobie tylko po to, aby drugiej osobie nie sprawić przykrości? Tak, to w moim stylu, cholera. Za często to robię. Zdecydowanie..
|
|
 |
|
Ja tylko znów chce Cię mieć przy sobie.. //bereszczaneczka
|
|
|
|