 |
|
Chyba najbardziej boję się utraty kogoś, kto potrafi nadać życiu sens. Kogoś, kto wytrwale stoi obok i ani myśli zrobić kroku dalej. Kogoś, czyja obecność staje się tak potrzebna jak tlen. Kogoś, czyj dotyk, zapach, spojrzenie stały się nieodłącznym elementem życia. Być może brzmi to jak banał z taniej telenoweli, ale zastanów się, co zrobisz, kiedy zabraknie ci tej osoby? Jak będziesz się wtedy czuł? Nie boisz się tego? Tej samotności, tej pustki nie do wypełnienia? To jest coś, co nie posiada swojego substytutu. Nie da się zamienić człowieka tak po prostu, to tak nie działa. Jesteś z kimś i ten człowiek daje ci siłę, z czasem staje się wszystkim, co masz i wszystkim, za co gotów jesteś poświęcić własne życie. Nagły brak takiej osoby jest nie do zniesienia, a ból po jej utracie jest w stanie zabić w człowieku wszelkie nadzieje. [ yezoo ]
|
|
 |
|
- Z czego trudno zrezygnować? - Myślę, że z ludzi, z relacji jaka łączyła dwie osoby. Czasami odwracamy się i odchodzimy, nie wyjaśniając przy tym wielu ważnych spraw. To wszystko początkowo wisi w powietrzu i nic z tym nie robimy. Wierzymy, że któregoś dnia spadnie jak grom z jasnego nieba, rozpęta się burza, a później wyjdzie słońce. Ale tak się nie dzieje. To, co uwierało, co przez ten długi czas wisiało w powietrzu, któregoś dnia znika, a my pozostajemy z pustką, której nigdy niczym nie będziemy potrafili wypełnić. Właśnie dlatego, tak trudno jest ludziom zrezygnować z drugiego człowieka - pomimo bólu, który został zadany, nie potrafimy pozbyć się uczucia, że był taki dzień, w którym mieliśmy kogoś obok. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Miałem nie palić, a wypalam karton, miałem się pochwalić, widzę, że nie warto, widzę jak łatwo wbijam się w hardcore, widzę jak bardzo ona nie jest damą i widzę jej wady, i widzę jej camo, i nagle kurwa to, że widzę jest wadą.
|
|
 |
|
Są takie rzeczy, których nie naprawisz, to tak Cię męczy, że kupujesz trzy czwarte sam i wracasz na klawisz, do tego samego miejsca sprzed pięciu lat, ten sam Ty, tylko bardziej dojechana wersja.
|
|
 |
|
Mogę pokrzyczeć i mogę pomilczeć, jeden chuj, dwa zła do wybrania, więc dwa złe wybory, dziwne, ten i ten jest mój.
|
|
 |
|
Życie ma smak otrębów, gdy kontynuuję sam.
|
|
 |
|
Myśli rozsadzają mi łeb, ale słów nie wypowiadam.
|
|
 |
|
Robisz mi sceny, ja zmienię się dziś, jutro, kiedyś, przepraszam, niestety to śmieszne jak memy:]
|
|
 |
|
Nic nie jest moje tak bardzo jak błędy.
|
|
 |
|
Wydarzenia się składają na całość, jak puzzle, rozumiesz?
|
|
 |
|
Leżymy nago, patrzymy na siebie się nie dotykając, łzy moczą ciało, więc wyłączam myśli, łzy je oczyszczają.
|
|
 |
|
W mózgu jak w banku, najlepszy sejf, on nigdy nie został złamany, cały mój sekret to ja, moje zasady, sposób jak tu wychowany, gdzie co widziałem i byłem widziany i ludzie co nie dali plamy, nie ma tu dwóch takich samych, każdy wybiera, nie zwalam na innych nigdy, robiłem kretyńskie rzeczy pijany nieraz, starałem nie robić krzywdy, byłem naiwny, dostałem wpierdol od życia, tylko mnie to umocniło, goiłem blizny, wstawałem szybko z chodnika, zawsze byłem hybrydą.
|
|
|
|