głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika danone

Życie   diabelski młyn kradnący ludzkie sumienia i dusze  wciągający na górę i zrzucający w kałużę do krwi  potu i łez  wszystkiego co zostało z człowieka. Każdy tutaj ma numer  nikt nie jest znany z imienia.   rzaba

rzaba_xd dodano: 3 lipca 2012

Życie - diabelski młyn kradnący ludzkie sumienia i dusze, wciągający na górę i zrzucający w kałużę do krwi, potu i łez, wszystkiego co zostało z człowieka. Każdy tutaj ma numer, nikt nie jest znany z imienia. / rzaba

Patrzę na chłopaka   nie widzę już dawnego kumpla. Ból na sercu  wypróżniona kolejna butla. Gdzie ten uśmiech niewinny  niczym u dziecka z bajki ? Dziś jest fałszywy znika dla słabej fajki. Gdzie są te oczy  hipnotyzujące rzęsy ? Dziś stały się puste  jak coraz częstsze błędy. Szukam tego chłopaka  co biegał koło mnie w lesie. Wielu mówi  że już nie wróci  lecz ja w niego wierzę. Jestem naiwną dziewczyną  co czeka na cud. Dziewczyną  co przez chłopaka wpadła w wielki dół .   rzaba

rzaba_xd dodano: 3 lipca 2012

Patrzę na chłopaka - nie widzę już dawnego kumpla. Ból na sercu, wypróżniona kolejna butla. Gdzie ten uśmiech niewinny, niczym u dziecka z bajki ? Dziś jest fałszywy znika dla słabej fajki. Gdzie są te oczy, hipnotyzujące rzęsy ? Dziś stały się puste, jak coraz częstsze błędy. Szukam tego chłopaka, co biegał koło mnie w lesie. Wielu mówi, że już nie wróci, lecz ja w niego wierzę. Jestem naiwną dziewczyną, co czeka na cud. Dziewczyną, co przez chłopaka wpadła w wielki dół . / rzaba

Witaj  chciałam się pożegnać.    rzaba

rzaba_xd dodano: 3 lipca 2012

Witaj, chciałam się pożegnać. / rzaba

martwię się. zaczynając od tego  że największą obawą napawa mnie to przywiązanie  moja odpowiedzialność za to jak je utrwalam i za niego  za jego serce  które trzymam w dłoniach  a przy upuszczeniu będzie równoznaczne z jego całkowitym upadkiem   nie tylko jednego mięśnia. przeraża mnie ożywienie i gotowość w jego oczach  gdy odbiera telefon od któregoś z kumpli z informacją o kolejnej spinie  zaciskam  z cholernego strachu o niego  wargę  a on wraca po godzinie i łapiąc mnie za dłonie  zapewnia  że nic się nie dzieje  by nieświadomy tego  że słyszę  kilka minut później opowiadał znajomemu  że w starciu na jego gołe ręce  przeciwnik wyciągał łom. mogłabym tłumaczyć to tym  że prawie się nie znaliśmy  gdy się w to pakowałam  ale nie przejdzie mi to przez gardło. wciąż wydaje mi się  że po prostu warto jest w tym tkwić.

definicjamiloscii dodano: 3 lipca 2012

martwię się. zaczynając od tego, że największą obawą napawa mnie to przywiązanie, moja odpowiedzialność za to jak je utrwalam i za niego, za jego serce, które trzymam w dłoniach, a przy upuszczeniu będzie równoznaczne z jego całkowitym upadkiem - nie tylko jednego mięśnia. przeraża mnie ożywienie i gotowość w jego oczach, gdy odbiera telefon od któregoś z kumpli z informacją o kolejnej spinie; zaciskam, z cholernego strachu o niego, wargę, a on wraca po godzinie i łapiąc mnie za dłonie, zapewnia, że nic się nie dzieje, by nieświadomy tego, że słyszę, kilka minut później opowiadał znajomemu, że w starciu na jego gołe ręce, przeciwnik wyciągał łom. mogłabym tłumaczyć to tym, że prawie się nie znaliśmy, gdy się w to pakowałam, ale nie przejdzie mi to przez gardło. wciąż wydaje mi się, że po prostu warto jest w tym tkwić.

 Ym co jeest.. szepnęłam półprzytomna otwierając oczy.Nie mogłam wydobyć wiecej słów ponieważ umiejętnie blokował mi je swoimi pocałunkami.Odsunęłam się kładąc się spowrotem na poduszkę lecz on delikatnie odwrócił moją twarz w jego stronę Kocham panią szepnął całując nadal.Nie mogłam się ruszyć lecz już nie chciałam.Zupełnie przebudzona oddawałam mu swoje pocałunki.Czułam ścisk żołądka namiętność blokująca mi oddech i te pożądanie które narastało z każdym kolejnym jego dotykiem w każdym zakamarku mojego ciała.Tej nocy poznał każdy najdrobniejszy szczegół mojego ciała.Nie baliśmy sie jego rodziców spiących za ścianą ani grzmotów i piorunów dochodzących z dworu.Liczyliśmy sie tylko my i te uczucie które z każdą minutą było coraz wieksze.Tak.Otwarcie i szczerze mogę się przyznać że się zakochałam i pokochałam.Po kilku latach okazało się zdobył to czego chciał.Zdobył mnie całą.Przez kilka lat kiedy ja nie wiedziałam o Jego istnieniu on pragnął mnie poznać.I w końcu tak sie stało    pozorna

pozorna dodano: 3 lipca 2012

-Ym,co jeest..-szepnęłam półprzytomna otwierając oczy.Nie mogłam wydobyć wiecej słów,ponieważ umiejętnie blokował mi je swoimi pocałunkami.Odsunęłam się kładąc się spowrotem na poduszkę lecz on delikatnie odwrócił moją twarz w jego stronę-Kocham panią-szepnął całując nadal.Nie mogłam się ruszyć lecz już nie chciałam.Zupełnie przebudzona oddawałam mu swoje pocałunki.Czułam ścisk żołądka,namiętność blokująca mi oddech i te pożądanie,które narastało z każdym kolejnym jego dotykiem,w każdym zakamarku mojego ciała.Tej nocy poznał każdy najdrobniejszy szczegół mojego ciała.Nie baliśmy sie jego rodziców spiących za ścianą,ani grzmotów i piorunów dochodzących z dworu.Liczyliśmy sie tylko my i te uczucie,które z każdą minutą było coraz wieksze.Tak.Otwarcie i szczerze mogę się przyznać,że się zakochałam i pokochałam.Po kilku latach okazało się,zdobył to czego chciał.Zdobył mnie całą.Przez kilka lat,kiedy ja nie wiedziałam o Jego istnieniu on pragnął mnie poznać.I w końcu tak sie stało || pozorna

ten cały sentyment   ciągle nam do siebie bliżej

zapatrzonawslonce dodano: 3 lipca 2012

ten cały sentyment, ciągle nam do siebie bliżej

ale nigdy nie każ mi wybierać   bo jeszcze wybiorę źle

zapatrzonawslonce dodano: 3 lipca 2012

ale nigdy nie każ mi wybierać, bo jeszcze wybiorę źle

trudno stłumić żar ust gdy w głowie szumi wino

zapatrzonawslonce dodano: 3 lipca 2012

trudno stłumić żar ust,gdy w głowie szumi wino

a dzień za dniem coraz bardziej kończy się świat

zapatrzonawslonce dodano: 3 lipca 2012

a dzień za dniem coraz bardziej kończy się świat

Każdy z nas chce się zaangażować  chce mieć przy  swoim boku osobę  która będzie towarzyszyła mu  w podziwianiu piękna Genewy  dyskutowała o  życiu lub nawet jadła razem z nami kanapkę.  Lepiej zjeść tylko pół kanapki  niż całą  nie mając  w pobliżu kogoś  z kim można się czymkolwiek  podzielić.

zapatrzonawslonce dodano: 3 lipca 2012

Każdy z nas chce się zaangażować, chce mieć przy swoim boku osobę, która będzie towarzyszyła mu w podziwianiu piękna Genewy, dyskutowała o życiu lub nawet jadła razem z nami kanapkę. Lepiej zjeść tylko pół kanapki, niż całą, nie mając w pobliżu kogoś, z kim można się czymkolwiek podzielić.

Jeśli kogoś prawdziwie kochałeś to nigdy sie z tej miłości nie wyleczysz

zapatrzonawslonce dodano: 3 lipca 2012

Jeśli kogoś prawdziwie kochałeś to nigdy sie z tej miłości nie wyleczysz

Czuję pustkę w duszy  nie mogąc trzymać Cię w  ramionach. Wśród tłumu szukam Twojej twarzy    wiem  że to niemożliwe  ale nie mogę nic na to  poradzić. Moje poszukiwanie Ciebie jest  niekończącą się pogonią skazaną na przegraną.

zapatrzonawslonce dodano: 3 lipca 2012

Czuję pustkę w duszy, nie mogąc trzymać Cię w ramionach. Wśród tłumu szukam Twojej twarzy - wiem, że to niemożliwe, ale nie mogę nic na to poradzić. Moje poszukiwanie Ciebie jest niekończącą się pogonią skazaną na przegraną.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć