głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika dangerousx

W oczach mo­jej ma­my mie­szkają anioły...pat­rząc na mnie dają mi poczu­cie bez­pie­czeństwa ... kochają bez względu na to ja­kim jes­tem dziec­kiem... od­wdzięczam się Im od­syłając równie pełen miłości uśmiech...

teczowykropek dodano: 16 stycznia 2013

W oczach mo­jej ma­my mie­szkają anioły...pat­rząc na mnie dają mi poczu­cie bez­pie­czeństwa ... kochają bez względu na to ja­kim jes­tem dziec­kiem... od­wdzięczam się Im od­syłając równie pełen miłości uśmiech...

Nie myśl! Jeśli okaże się  że ktoś myśli bądź myślał po­dob­nie   os­karżą Cię o plagiat!

teczowykropek dodano: 16 stycznia 2013

Nie myśl! Jeśli okaże się, że ktoś myśli bądź myślał po­dob­nie - os­karżą Cię o plagiat!

Te­lepa­tycznie do­tykam Twoich drżących dłoni  a Ty głaszczesz mo­je włosy.

teczowykropek dodano: 16 stycznia 2013

Te­lepa­tycznie do­tykam Twoich drżących dłoni, a Ty głaszczesz mo­je włosy.

a który tyl­ko do­daje jej uro­ku   żeby w no­cy przy­tulała się do moich pleców i mruczała coś pod no­sem   żeby jej głos nig­dy nie cichł   żeby jej za­pach wciąż uno­sił się na ko­rytarzu   żeby na­dal nie lu­biła mle­ka   żeby zaw­sze kręciła no­sem widząc kożuch na ka­kao.  Żeby nie miała mnie dość.  Żeby była.  Żeby była szczęśli­wa.  Na niczym więcej mi nie za­leży.  Amen.

teczowykropek dodano: 16 stycznia 2013

a który tyl­ko do­daje jej uro­ku; żeby w no­cy przy­tulała się do moich pleców i mruczała coś pod no­sem; żeby jej głos nig­dy nie cichł; żeby jej za­pach wciąż uno­sił się na ko­rytarzu; żeby na­dal nie lu­biła mle­ka; żeby zaw­sze kręciła no­sem widząc kożuch na ka­kao. Żeby nie miała mnie dość. Żeby była. Żeby była szczęśli­wa. Na niczym więcej mi nie za­leży. Amen.

Dro­gi Boże   dziękuję Ci za dzień dzi­siej­szy i proszę jeszcze o jut­ro   a jeśli mogę to proszę i o całą przyszłość.  Daj siłę mnie i jej  żeby już nie moczyła po­duszki  kryształowy­mi stru­myka­mi łez   żeby częściej się uśmie­chała i była po­god­na   żeby częściej przek­rzy­wiała głowę w bok w sposób  który tak uwiel­biam   żeby częściej prze­nikał ją dreszcz chłod­nych no­cy  i jeszcze chłod­niej­szych po­ranków zak­ra­pianych pier­wszy­mi pro­myka­mi słońca   żeby za­bierała mi swe­ter   żeby grzała chłod­ne dłonie w moich kie­sze­niach lub na kub­ku ciepłej cze­kola­dy   żeby zaw­sze tak układała włosy   żeby wróciła do niej cieka­wość świata i po­goda ducha   żeby jej oczy pięknie lśniły w blas­ku gwiazd   żeby na jej po­liczkach zaw­sze gościł ru­mieniec  które­go tak nie lu­bi

teczowykropek dodano: 16 stycznia 2013

Dro­gi Boże, dziękuję Ci za dzień dzi­siej­szy i proszę jeszcze o jut­ro, a jeśli mogę to proszę i o całą przyszłość. Daj siłę mnie i jej, żeby już nie moczyła po­duszki kryształowy­mi stru­myka­mi łez; żeby częściej się uśmie­chała i była po­god­na; żeby częściej przek­rzy­wiała głowę w bok w sposób, który tak uwiel­biam; żeby częściej prze­nikał ją dreszcz chłod­nych no­cy i jeszcze chłod­niej­szych po­ranków zak­ra­pianych pier­wszy­mi pro­myka­mi słońca; żeby za­bierała mi swe­ter; żeby grzała chłod­ne dłonie w moich kie­sze­niach lub na kub­ku ciepłej cze­kola­dy; żeby zaw­sze tak układała włosy; żeby wróciła do niej cieka­wość świata i po­goda ducha; żeby jej oczy pięknie lśniły w blas­ku gwiazd; żeby na jej po­liczkach zaw­sze gościł ru­mieniec, które­go tak nie lu­bi,

Iro­nia lo­su kiedy za­sypiasz z kub­kiem ka­wy w dłoni  kiedy uśmie­chasz się mając w oczach łzy  kiedy jes­teś człowiekiem szczęśli­wym a masz ty­le zmar­twień kiedy tęskni­my za kimś a nie możemy się z nim spot­kać kiedy mil­czysz a masz ochotę wszys­tko wyk­rzyczeć .Bo to właśnie życie.. bo to właśnie Twój los  Two­ja ironia.

teczowykropek dodano: 15 stycznia 2013

Iro­nia lo­su kiedy za­sypiasz z kub­kiem ka­wy w dłoni, kiedy uśmie­chasz się mając w oczach łzy, kiedy jes­teś człowiekiem szczęśli­wym a masz ty­le zmar­twień,kiedy tęskni­my za kimś a nie możemy się z nim spot­kać,kiedy mil­czysz a masz ochotę wszys­tko wyk­rzyczeć .Bo to właśnie życie.. bo to właśnie Twój los, Two­ja ironia.

Czy kiedy mam go na wyciągnięcie ręki  mogę tęsknić za nim jeszcze bardziej  niż kiedy go nie było?   Jodi Picoult

yezoo dodano: 15 stycznia 2013

Czy kiedy mam go na wyciągnięcie ręki, mogę tęsknić za nim jeszcze bardziej, niż kiedy go nie było? | Jodi Picoult

najgorsza jest nadzieja. ta  która mówi  że są jakieś szanse i ty w to wierzysz. siedzisz i myślisz  czy w końcu się uda  zamiast tak po prostu wstać i odejść. zastanawiasz się  kiedy to wszystko przyjdzie  kiedy dobrniesz do celu  kiedy uda się to  na co czekasz  kiedy w końcu nadzieja spełni swoją rolę. ale ona tego nie robi. tylko mówi ci  że masz wierzyć  bo są szanse. ale skup się i posłuchaj rozumu   tych szans tak naprawdę nigdy nie było.   yezoo

yezoo dodano: 13 stycznia 2013

najgorsza jest nadzieja. ta, która mówi, że są jakieś szanse i ty w to wierzysz. siedzisz i myślisz, czy w końcu się uda, zamiast tak po prostu wstać i odejść. zastanawiasz się, kiedy to wszystko przyjdzie, kiedy dobrniesz do celu, kiedy uda się to, na co czekasz, kiedy w końcu nadzieja spełni swoją rolę. ale ona tego nie robi. tylko mówi ci, że masz wierzyć, bo są szanse. ale skup się i posłuchaj rozumu - tych szans tak naprawdę nigdy nie było. [ yezoo ]

Rok temu wcale nie było lepiej. Wciąż nie było jego  a ja nie miałam dla kogo żyć. Gubiłam się w szarej codzienności i topiłam ból w alkoholu. Rok temu nie znałam sensu istnienia i szczerze mówiąc  przez ten czas nawet nie próbowałam go szukać. Powód? Nie brak chęci czy celu. To pierdolony egoizm  który każdej nocy powtarzał mi  że jeśli tylko chcę  osiągnę wszystko sama  dla siebie i na własną korzyść. To moje własne ego mówiło mi  że znajdę sens życia  krocząc po właściwej drodze. Problem w tym  że ja jeszcze nie przekroczyłam linii startu.   yezoo

yezoo dodano: 29 grudnia 2012

Rok temu wcale nie było lepiej. Wciąż nie było jego, a ja nie miałam dla kogo żyć. Gubiłam się w szarej codzienności i topiłam ból w alkoholu. Rok temu nie znałam sensu istnienia i szczerze mówiąc, przez ten czas nawet nie próbowałam go szukać. Powód? Nie brak chęci czy celu. To pierdolony egoizm, który każdej nocy powtarzał mi, że jeśli tylko chcę, osiągnę wszystko sama, dla siebie i na własną korzyść. To moje własne ego mówiło mi, że znajdę sens życia, krocząc po właściwej drodze. Problem w tym, że ja jeszcze nie przekroczyłam linii startu. [ yezoo ]

i we właściwym czasie  we właściwym miejscu  z gracją rosnę w siły.

fanatyczkaa dodano: 29 grudnia 2012

i we właściwym czasie, we właściwym miejscu, z gracją rosnę w siły.

a zresztą słońce jest dla wszystkich .

fanatyczkaa dodano: 29 grudnia 2012

a zresztą słońce jest dla wszystkich .

Zapytał mnie wczoraj  czy wierzę w bajki.  W bajki?  wydukałam zdziwiona.  Wierzysz w to  że zrobiłem to ciasto?  mruknął  po czym złapał mnie za rękę  bo właśnie zbieraliśmy się do wyjścia. Temat był skończony  ja pokręciłam głową  może trochę pochopnie  bo jak mogę nie wierzyć? Pamiętasz dzieciństwo? Pamiętasz ten brak przewidywania  kiedy za każdym razem zastanawiałeś się nad końcem historii  tak jakby nie był oczywisty? Pamiętasz tamte miłości na stronicach? Pamiętasz całą toksyczność wokół głównych bohaterów  ich walkę i to  że wszystko wydawało Ci się takie piękne  mimo złej macochy czy innej hieny  dobierającej się do cudzego szczęścia? Bo ja pamiętam. Teraz  czując coś dziwnego w środku... jak mam nie wierzyć w bajki  kiedy przeżywam jedną z nich?

definicjamiloscii dodano: 29 grudnia 2012

Zapytał mnie wczoraj, czy wierzę w bajki. "W bajki?" wydukałam zdziwiona. "Wierzysz w to, że zrobiłem to ciasto?" mruknął, po czym złapał mnie za rękę, bo właśnie zbieraliśmy się do wyjścia. Temat był skończony, ja pokręciłam głową, może trochę pochopnie, bo jak mogę nie wierzyć? Pamiętasz dzieciństwo? Pamiętasz ten brak przewidywania, kiedy za każdym razem zastanawiałeś się nad końcem historii, tak jakby nie był oczywisty? Pamiętasz tamte miłości na stronicach? Pamiętasz całą toksyczność wokół głównych bohaterów, ich walkę i to, że wszystko wydawało Ci się takie piękne, mimo złej macochy czy innej hieny, dobierającej się do cudzego szczęścia? Bo ja pamiętam. Teraz, czując coś dziwnego w środku... jak mam nie wierzyć w bajki, kiedy przeżywam jedną z nich?

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć