 |
|
tata ? różnie z Nim bywa. raz jest, raz Go nie ma. jest najczęstszym powodem moich nerwów i trzęsących się rąk. to po Nim mam identyczny charakter, przez co tak często nie możemy się zgodzić. to On często zawodzi mnie na całej lini. to przez Niego chcę wyjebac z domu jak najdalej. to z Nim często nie potrafię wytrzymać w jednym pokoju nawet dwóch minut. ale to za Niego kiedyś prawie nie dostałam w pysk, gdy Go broniłam. to z Nim potrafię urządzić ring w kuchni i udawać bokserów. to Jego kocham tak bardzo mocno. i to Jemu zawdzięczam tak wiele. / veriolla
|
|
 |
|
Dzisiaj byłby miesiąc razem.
|
|
 |
|
i chcę doczekać dnia , gdy moja córka siądzie cała zapłakana i zapyta mnie : mamo , też ktoś ci kiedyś złamał serce ? i ja wtedy z uśmiechem , opowiem o tobie , a ona się rozchmurzy i powie : to u mnie nie jest aż tak źle .. .
|
|
 |
|
żałuję , że nie można zakopać uczuć , mając tą pewność , że już nigdy nie wrócą .. .
|
|
 |
|
bliskim mów , gdyby pytali , że chwilowo zmieniałam adres , że w niebie leczę duszę z silnego przedawkowania rzeczywistości .
|
|
 |
|
w gruncie rzeczy tylko udawała silną dziewczynę . była słaba , a jej serce wciąż krwawiło z bólu .
|
|
 |
|
nigdy nie płakała . za bardzo cierpiała , żeby płakać .. . wiesz , serce może pęknąć , ale i tak bije dalej .
|
|
 |
|
spoglądasz w lustro . widzisz przekrwione , podkrążone oczy , czarne smugi na policzkach od tuszu do rzęs , popękane usta i roztrzepane włosy . efekty uboczne nieodwzajemnionej miłości .
|
|
 |
|
wiesz co jest gorsze od płakania w poduszkę ? pustka . taka chwila kiedy po prostu siedzisz i
wpatrujesz się w niebo , wiesz , że nie możesz nic zrobić i ogarnia cię to przerażające poczucie bezsilności , które zżera cię od środka . a ty nie robisz nic . po prostu się przyglądasz .
|
|
 |
|
często zerkam na opisy znajomych i kiedy zatrzymuję się przy tobie .. . i wyczytuje z tych dwóch słów ' mam przej_bane ' , że u ciebie źle . cieszę się , że i ciebie też raz życie kopnęło w dupę .
|
|
 |
|
jesteśmy na dyskotece , światła reflektorów skierowane są prosto na nas . chcę odejść , ty łapiesz mnie za rękę i przyciągasz do siebie .
i wtedy słyszę piosenkę Beyonce , to budzik - pora wstać .
|
|
 |
|
i stanę kiedyś pod twoimi drzwiami w białej koszulce w " myszka miki " , w porozdzieranych rurkach i najfajniejszych trampkach . wymaluję się i perfekcyjnie uczeszę .
i kiedy otworzysz mrugnę tym moim zniewalającym okiem i powiem " a teraz du_ku pocałuj mnie w du_ę "
|
|
|
|