 |
|
nadchodzi noc. ludzie już śpią, a ja siedzę na parapecie.przyglądam się gwiazdom, trzymając pomiędzy nogami szklankę whiskey. zastanawiam się 'co dalej?'. najbardziej boję się, że z własnej inicjatywy straciłam kogoś z kim mogłabym być naprawdę szczęśliwa.
|
|
 |
|
zbliża się wielkanoc, a ja cholernie nie czuję tych świąt. nie cieszę jak wszyscy. robię tradycyjne wypieki, bez jakiekolwiek entuzjazmu.
|
|
 |
|
daj mi trochę czasu, jeszcze nie jestem gotowa na kolejne rozczarowanie.
|
|
 |
|
trochę to trwało, zanim uświadomiłam sobie, że byłeś moją najgorszą porażką życia.
|
|
 |
|
kiedy chcesz zakończyć poprzedni rozdział i zacząć nowy, nagle pojawia się milion przeszkód. a na -końcu- góry, które doskonale wiesz, że ciężko będzie przeskoczyć.
|
|
 |
|
żeby to wszystko było takie proste, jak się chce.
|
|
 |
|
nadszedł wieczór. wieczór przemyśleń. nad tym co jest, a co nie. co było, co będzie. uświadamiasz sobie, że żadna z podjętych przez ciebie decyzji nie jest odpowiednia. wybierając jedno marzenie, niszczysz inne.
|
|
 |
|
“Nienawidzę tego faktu że
najprawdopodobniej osoba za ktora w chuj
tesknie wcale o mnie nie mysli.”
|
|
 |
|
“Nigdzie nie jesteśmy bardziej samotni, niż
leżąc w łóżku, z naszymi tajemnicami i
wewnętrznym głosem, którym żegnamy lub
przeklinamy mijający dzień.”
— Jonathan Carroll
|
|
 |
|
“Nigdzie nie jesteśmy bardziej samotni, niż
leżąc w łóżku, z naszymi tajemnicami i
wewnętrznym głosem, którym żegnamy lub
przeklinamy mijający dzień.”
— Jonathan Carroll
|
|
 |
|
“Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.”
— Wisława Szymborska
|
|
 |
|
“W życiu masz dwa wyjścia: albo walczysz o
swoje, albo patrzysz jak przestaje być Twoje”
|
|
|
|