 |
|
znów między Nami jest coś co nie powinno istnieć, znów wydarzyło się coś co już nigdy miało się nie powtórzyć, znów wzbudzamy w sobie zazdrość, znów ranimy swoje serca, podsycamy w sobie ból, bo to jedyne co Nam zostało. / samowystarczalna
|
|
 |
|
Listy spisane w tajemnicy, zaadresowane zawsze do tej samej osoby, lecz nigdy nie wysłane, dziś nie mają już wielkiego znaczenia. czas zatarł ślady straconej miłości, a serce przyzwyczaiło się do ciszy, która unosi się nad moją duszą.
|
|
 |
|
Wolała cierpieć i kaleczyć swoją duszę, niż sprawić by tamte wspomnienia już nie wróciły...
|
|
 |
|
Zgniećmy tę miłość, niczym niepotrzebną zapisaną kartkę, po czym wyrzućmy ją do śmieci. Zdejmijmy ze ścian wszystkie wspomnienia ociekające szczęściem i pozwólmy im w ciszy wyblaknąć..
|
|
 |
|
Z każdą kolejną łzą, uczyłam się być silną..
|
|
 |
|
Możesz sobie nie wyobrażać jak pójdę dalej, ale tamtego dnia to ja paradoksalnie wygrałem.
|
|
 |
|
Trudno znaleźć chwilę, wszystko w szybkim tempie życie nie daje nam nic w zamian za tyle poświęceń.
|
|
 |
|
chciał sprawdzić tylko jej reakcję. liczył na to, że będzie ona w stosunku do niego nie wiadomo jaka. czego on od niej wymagał? jakiego zachowania? przeliczył się. bo sam nie potrafił być wobec kogoś fair. tak do końca.
|
|
 |
|
Walczysz o coś długi czas aż w końcu się poddajesz i czekasz.
|
|
 |
|
zostawił ją kiedyś, bez słowa wyjaśnienia dlaczego tak zrobił. być może nie zasługiwał wtedy na jej miłość. odezwał się po jakimś roku, niby przypadkowo wpadli na siebie. wszystko zaczęło się od nowa. były miłe rozmowy, zdarzały się klótnie.. podczas jednej z rozmów stwierdził, że nie zechciałby nigdy stracić z nią kontaktu. nic im nie było pisane. bo kilka dni po tym ona postanowiła zostawić go bez słowa. znowu to zrobił. znowu wbił jej w klatkę tysiące igieł. i chyba specjalnie, chyba świadomie. chciał sprawdzić jej reakcję? miała wyjebane. przez ostatnie kilka dni postanowiła go zostawić. tak jak on zostawił ją kiedyś.
|
|
 |
|
to paranoja że można kochać, myśleć o kimś do końca życia, choć nie jest tego wart.
|
|
|
|