 |
|
`mamy stres, ból do siebie w sercach głęboko skryty.
|
|
 |
|
Moja duma zniknęła, moja osobowość zniknęła, moja miłość zniknęła, umieram.
|
|
 |
|
Zniknęła tak nagle jakby umarła, wszyscy zastanawiali się co znów jest nie tak, próbowali dobijać się do niej drzwiami i oknami, czekali kiedy się odezwie, kiedy wróci, nikt z nich nie wiedział, że ja wiem co się z nią dzieje, nikt nie przypuszczał że wiem, że znów całymi dniami siedzi na werandzie, słucha rocka, nacina się tym samym nożem co zawsze, centymetr po centymetrze i patrzy na swoja krew, nikt inny nie mógł wiedzieć, mieliby do mnie żal, że jej nie przeszkodziłam, że pozwoliłam jej wybrać.
|
|
 |
|
Jestem tylko człowiekiem, nie szukam u Ciebie miłości, wystarczy, że wytrzymasz ze mną do końca i dłużej, albo chociaż jak długo się da, bez myśli żeby rzucić mną o ścianę, bez chęci podniesienia na mnie ręki, bo jestem tylko człowiekiem i wiesz niesamowicie błądzę i niesamowicie wkurwiam.
|
|
 |
|
kocham moją 'rodzinkę', naprawdę. Córkę, męża, siostrę, szwagra i zięcia. ^^
|
|
 |
|
Boże, przecież podczas ostatnich świąt bez Ciebie, próbowałam zapić się na śmierć.
|
|
 |
|
`Będzie co będzie, stanie się co ma się stać. I tak kurwa mać, przedstawienie musi trwać.
|
|
 |
|
dzisiaj mama zapytała, czy Go kocham, odpowiedziałam, że bezgranicznie. zapytała więc dlaczego nie wsiądę w pociąg i do Niego nie pojadę, odpowiedziałam, że nie wiem gdzie miałabym Go szukać, bo serce by mnie nie poprowadziło.
|
|
 |
|
siedziałam na łóżku ze słuchawkami w uszach i bawiłam się firanką, wtedy w ręce wpadła mi kartka. nigdy, naprawdę nie podejrzewałabym ze wpadnie mi w ręce Jego list. mojego najlepszego przyjaciela który kochał mnie miłością bezgraniczną. był gotów oddać swoje kieszonkowe, za pierścionek, który noszę do dziś.
|
|
 |
|
Kiedyś miałam gdzieś wszystko. Uczucia, snułam się po mieście bez celu z kolegami chodziłam na piwo i fajkę, a potem pojawił się On i wszystko zmienił.
|
|
 |
|
dopiero teraz zrozumiałam, że nigdy nie będę częścią Jego świata, nawet gdybym bardzo chciała i starała się Bóg wie ile.
|
|
 |
|
powiedział , że mnie kocha, powiedział, że nie chce mnie stracić. powtarzał, że jestem ważna, wierzyłam mu. a potem znów się zaczęło sypać.
|
|
|
|