 |
|
za dobry rap są propsy, za zdradę kop na twarz.
|
|
 |
|
Już nie wierzę w słowa ludzi, którzy wiele razy zawodzili.
|
|
 |
|
jesteś tak samo zakłamany, jak twoje życie.
|
|
 |
|
Gdy uświadomiłaś sobie, że bardziej zależy Ci na jego szczęściu niż na Twoim.. zabolało, prawda?/incalculable/
|
|
 |
|
nie napiszę . bo przecież nas już nie ma, a właściwie to nigdy nie było . mimo to, tak kurewsko chciałabym wiedzieć jak się czujesz, co robisz i wreszcie chciałabym wiedzieć, czy masz kogoś, na kogo patrzysz tak jak kiedyś na mnie .
|
|
 |
|
Brakuje mi Go, cholernie mi Go brakuje.. Brakuje mi Jego "dobranoc", brakuje mi jego " dzień dobry" , brakuje mi Jego obecności, brakuje mi szczęścia, które dawał tym, że po prostu był, brakuje mi uśmiechu, który pojawiał się tylko i wyłącznie dla Niego, brakuje mi spotkań, szczerych rozmów. Brakuje mi Go całego, nieważne jaki był, nieważne, że pił i jarał, ważne, że był i dawał nadzieję na lepsze jutro, po prostu brakuje mi Jego obecności, ale przecież nie powiem Mu tego, nie dam Mu tej cholernej satysfakcji ! / zz.
|
|
 |
|
generalnie jakby na to nie patrzeć, to mam to w dupie.
|
|
 |
|
Tracę oddech, gdy jesteś obok.
|
|
 |
|
nienawidzę osób, którzy psują mi kontakt z osobami na których mi zależy.
|
|
 |
|
Ukryte bardzo przemyślanie. By nikt inny nie miał dostępu. Małe, zakurzone pudełeczko, zdawałoby się, że bezwartościowe. Zapieczętowane, dokładnie ubezpieczone od niepowołanych rąk. Leży i kurzy się. Niepozorne, zwykłe, niczym niewyróżniające się pudełko. Nikomu nie wadzi, jest tylko tłem, elementem całej układanki. Jednak w środku skrywa coś wspaniałego, coś bezcennego. Coś, czego nikt inny nie będzie miał, to unikat. Ten unikat to moje marzenie. By któregoś poranka, otworzyć powieki i z uśmiechem na twarzy wyszeptać: 'w końcu. Jestem taka szczęśliwa'. Po czym ścisnąć jej palce splecione z moimi i obudzić ją delikatnym pocałunkiem. To właśnie z nią rozpocząć nowy dzień i razem brnąć przez resztę życia.
|
|
 |
|
Mam prawo tęsknić i właśnie z tego prawa skorzystam.
|
|
|
|