 |
|
Pomyśl, pierwsze kroki, poczujesz ból upadku,
przyzwyczaj sie bo będzie w chuj upadków.
Poznasz smak słów składanych na odpierdol,
obietnic, które w godzinach rannych bledną.
|
|
 |
|
Po tym wszystkim co przeżyłam, po tym co przeszłam, mogę śmiało stwierdzić, że jestem naprawdę silna.
|
|
 |
|
Nie ma nic gorszego od bezsilności.
|
|
 |
|
Te wieczory, to wszystko nie minie tak jakby nigdy nie istnaiło, za dużo dla mnie znaczył, za dużo znaczyły jego słowa, jego pocieszenia, przytulenia, jego cisza. Kocham go tak bezgranicznie jak tylko można. Każda łza to jęk tęsknoty. Tak był najlepszym tatą.../ct
|
|
 |
|
Najgorsza jest ta bezsilność. Fakt, że nie mogę zaradzić temu, by było tak jak dawniej. Jest skurwielem, choć wiem, że będzie mi go piekielnie brakowało.
|
|
 |
|
Za wychowanie, za ojca i mame, wers numer jeden dla was.
|
|
 |
|
Jedyne co mogę, to milczeć. Krzyżuję ramiona, jakbym chciała uchronić się przed słowami, których tak bardzo nie chcę usłyszeć, słowami, które wszystko zmienią i niewątpliwie pogrzebią dobry nastrój na kolejne dni.
|
|
 |
|
"and the sex and the drugs and the complications"
|
|
 |
|
Nienawidzę słów 'będzie dobrze', bo po tych słowach każdy po prostu odszedł.
|
|
 |
|
Chciałam to ratować. Napisał, przepraszał po tej kilkumiesięcznej rozłące, brakiem kontaktu. Wierzyłam w nas, w jego szczere słowa i intencje. Wtedy zobaczyłam ich razem. Znowu, po ponad rocznej przerwie. Nie raczył nawet skinąć głową lub burknąć zwykłe 'siema'. Usłyszałam za sobą tylko drwiący śmiech tej zdziry. Cóż, łzy stały mi w oczach, serce napierdalało, jakby chciało wyrwać się z klatki piersiowej, a krew w żyłach pulsowała.Dziś już wiem, że nie było warto. Pokazał mi, jak nisko mnie ceni i jak bez znaczenia są wszystkie nasze wspólne chwile i więzi. Ta cała zabawa w ponad trzyletnią 'przyjaźń', jest tylko dowodem na to, jakim jest skurwielem. Gardzę Tobą, idioto.
|
|
|
|