głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika correct

potrzebowała cię każda komórka mojego ciała.   jachcenajamaice

55groszy dodano: 28 luty 2011

potrzebowała cię każda komórka mojego ciała. //jachcenajamaice

♥ teksty 55groszy dodał komentarz: do wpisu 27 luty 2011
  Kocham Cię.  Ponieważ...?  Pomimo. Nie ponieważ..  jachcenajamaice

55groszy dodano: 27 luty 2011

- Kocham Cię.- Ponieważ...?- Pomimo. Nie ponieważ.. /jachcenajamaice

zajebiste   teksty 55groszy dodał komentarz: zajebiste;> do wpisu 27 luty 2011
Nie chcę nowego  który będzie próbował Cię zastąpić. Chcę Ciebie  Twoje oczy  uśmiech i włosy. Chcę Twój zapach i smak. Chcę poczuć Twoje usta i chcę  żebyś Ty pieścił mnie swoimi słowami. Chcę  byś dzwonił do mnie najebany z pytaniem  jak wrócić do domu  chcę po prostu  byś wrócił. Na zawsze.

landriina dodano: 27 luty 2011

Nie chcę nowego, który będzie próbował Cię zastąpić. Chcę Ciebie, Twoje oczy, uśmiech i włosy. Chcę Twój zapach i smak. Chcę poczuć Twoje usta i chcę, żebyś Ty pieścił mnie swoimi słowami. Chcę, byś dzwonił do mnie najebany z pytaniem, jak wrócić do domu, chcę po prostu, byś wrócił. Na zawsze.

  To przeznaczenie.   Nie wierzę w przeznaczenie.   To zbieg okoliczności.   W to też nie wierzę.   To cud jakiś.   Nie wierzę.   To w co wierzysz?   W miłość wierzyłam.   Naiwna.

landriina dodano: 27 luty 2011

- To przeznaczenie. - Nie wierzę w przeznaczenie. - To zbieg okoliczności. - W to też nie wierzę. - To cud jakiś. - Nie wierzę. - To w co wierzysz? - W miłość wierzyłam. - Naiwna.

Jest ktoś  kogo głos zastępuje mi Twój. Kto mnie uspakaja  kto pomaga mi rozwiązać problemy i będzie zawsze. Ktoś  dzięki komu zaczynam na nowo wierzyć. Ktoś  którego głos sprawia  że się uśmiechem  a moje ciało przeszywa fala przyjemnych dreszczy. Ostry i jego muzyka  to jest to  co zastąpi mi Ciebie i w czym odnajduje siebie.

landriina dodano: 27 luty 2011

Jest ktoś, kogo głos zastępuje mi Twój. Kto mnie uspakaja, kto pomaga mi rozwiązać problemy i będzie zawsze. Ktoś, dzięki komu zaczynam na nowo wierzyć. Ktoś, którego głos sprawia, że się uśmiechem, a moje ciało przeszywa fala przyjemnych dreszczy. Ostry i jego muzyka, to jest to, co zastąpi mi Ciebie i w czym odnajduje siebie.

lecz  mimo wszystko  kocham cię za przeszłość.   Pezet .

landriina dodano: 27 luty 2011

lecz, mimo wszystko, kocham cię za przeszłość. / Pezet .

Trzeba przyznać   byłeś farciarzem. Spotkałeś mnie  zakochałam się w Tobie  dawałam Ci szansę  tylko rzeczywiście   nic nie trwa wiecznie  a Twój fart się skończył. Teraz tak to sobie tłumaczę  żeby nie płakać.

landriina dodano: 27 luty 2011

Trzeba przyznać - byłeś farciarzem. Spotkałeś mnie, zakochałam się w Tobie, dawałam Ci szansę, tylko rzeczywiście - nic nie trwa wiecznie, a Twój fart się skończył. Teraz tak to sobie tłumaczę, żeby nie płakać.

Stało się. Wchodzę na nk i widzę  kto ma dziś urodziny. Wchodzę na profil kumpla. Już pełno komentarzy. Brzuch zaczął mnie boleć. Nie złożyłam życzeń. Napisałam tylko  że cholernie za nim tęsknię  że ma się trzymać i czekam. Wyłączyłam nk  choć miałam wiadomości i inne urodziny. Włączyłam sobie sobotę   za damski chuj i próbuję nie płakać  wyżywając się na jabłku i wsłuchując się w zagłuszaną ciszę.

landriina dodano: 27 luty 2011

Stało się. Wchodzę na nk i widzę, kto ma dziś urodziny. Wchodzę na profil kumpla. Już pełno komentarzy. Brzuch zaczął mnie boleć. Nie złożyłam życzeń. Napisałam tylko, że cholernie za nim tęsknię, że ma się trzymać i czekam. Wyłączyłam nk, choć miałam wiadomości i inne urodziny. Włączyłam sobie sobotę - za damski chuj i próbuję nie płakać, wyżywając się na jabłku i wsłuchując się w zagłuszaną ciszę.

Z każdym nowym dniem zbliża się czerwiec. Upragnione urodziny i wyczekiwane wakacje. Chcę  jak co roku  w pierwszy poniedziałek wakacji wyjechać do swoich  siedzieć tam trzy tygodnie  a później wrócić tu na wielką bibę. Chcę budzić się u nich o ósmej rano  bo dłużej się tam nie da spać. Chcę iść zaspana na śniadanie  później się zrobić i usiąść na schodach  opalając się. Później chcę  by ciotka mnie zawiozła do innej cioci do pracy  gdzie będę jej układać papiery  a ta zagwarantuje mi niezliczoną ilość piwa. Chcę później wrócić około 17  i jechać nad jezioro  siedząc tam do wieczora. Później wrócić do domu  zjeść kolację i iść na wioskę z najlepszymi ludźmi na świecie. Chcę ubierać krótkie spodenki i bluzki na ramiączkach. Chcę latać i chłodzić się wężem ogrodowym. Chcę zwoływać ludzi z wioski obok i mieć codziennie jedną  wielką imprezę. Chcę być szczęśliwa  bez Ciebie.

landriina dodano: 27 luty 2011

Z każdym nowym dniem zbliża się czerwiec. Upragnione urodziny i wyczekiwane wakacje. Chcę, jak co roku, w pierwszy poniedziałek wakacji wyjechać do swoich, siedzieć tam trzy tygodnie, a później wrócić tu na wielką bibę. Chcę budzić się u nich o ósmej rano, bo dłużej się tam nie da spać. Chcę iść zaspana na śniadanie, później się zrobić i usiąść na schodach, opalając się. Później chcę, by ciotka mnie zawiozła do innej cioci do pracy, gdzie będę jej układać papiery, a ta zagwarantuje mi niezliczoną ilość piwa. Chcę później wrócić około 17, i jechać nad jezioro, siedząc tam do wieczora. Później wrócić do domu, zjeść kolację i iść na wioskę z najlepszymi ludźmi na świecie. Chcę ubierać krótkie spodenki i bluzki na ramiączkach. Chcę latać i chłodzić się wężem ogrodowym. Chcę zwoływać ludzi z wioski obok i mieć codziennie jedną, wielką imprezę. Chcę być szczęśliwa, bez Ciebie.

Nowe Reeboki na nogach  ciemne spodnie  najlepsza bluzka i sweterek  czarna skóra  mocniejszy makijaż i stoję przed lustrem. 'Siostra  a Ty gdzie?' Zapytał zaspany brat. 'Do Jego rodziny  dawno ich nie widziałam  kiedyś muszę ich odwiedzić.' Wyrzuciłam jednym tchem. Ten uśmiechnął się i poszedł dalej spać. Stałam tak dobrą chwilę. 'To do mnie nie pasuje  jestem inna  on nie taką mnie kochał.' Wyrzuciłam i zaczęłam zdejmować to wszystko z siebie. W drzwiach pojawił się brat. 'Nie idziesz?' Zapytał  a mi łzy spłynęły po policzkach. 'Nie  mam dużo lekcji.' Skłamałam i poszłam do swojego pokoju. Położyłam się na łóżku i zaczęłam płakać. Nagle zadzwonił telefon. 'Kiedy do nas przyjdziesz?' Usłyszałam tą małą  różową księżniczkę  która mnie bardzo mocno kocha. 'Hej Skarbie. Wiesz  dziś nie mogę  bo mam dużo rzeczy do zrobienia. Następnym razem' Wyrzuciłam  ścierając łzy. 'Obiecałaś!' Poznałam po głosie  że się rozpłakała. 'Wiem. Ale nie mogę. Wiesz  Twój brat nie chce mnie widzieć. Nie mogę'

landriina dodano: 27 luty 2011

Nowe Reeboki na nogach, ciemne spodnie, najlepsza bluzka i sweterek, czarna skóra, mocniejszy makijaż i stoję przed lustrem. 'Siostra, a Ty gdzie?' Zapytał zaspany brat. 'Do Jego rodziny, dawno ich nie widziałam, kiedyś muszę ich odwiedzić.' Wyrzuciłam jednym tchem. Ten uśmiechnął się i poszedł dalej spać. Stałam tak dobrą chwilę. 'To do mnie nie pasuje, jestem inna, on nie taką mnie kochał.' Wyrzuciłam i zaczęłam zdejmować to wszystko z siebie. W drzwiach pojawił się brat. 'Nie idziesz?' Zapytał, a mi łzy spłynęły po policzkach. 'Nie, mam dużo lekcji.' Skłamałam i poszłam do swojego pokoju. Położyłam się na łóżku i zaczęłam płakać. Nagle zadzwonił telefon. 'Kiedy do nas przyjdziesz?' Usłyszałam tą małą, różową księżniczkę, która mnie bardzo mocno kocha. 'Hej Skarbie. Wiesz, dziś nie mogę, bo mam dużo rzeczy do zrobienia. Następnym razem' Wyrzuciłam, ścierając łzy. 'Obiecałaś!' Poznałam po głosie, że się rozpłakała. 'Wiem. Ale nie mogę. Wiesz, Twój brat nie chce mnie widzieć. Nie mogę'

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć