 |
|
wiesz czego się boję? że gdy kiedyś, w przyszłości minniemy się na ulicy, Ty będziesz szedł obok jakiejś pięknej inteligentej dziewczyny, a ja? ja będę szła sama, w sercu nadal mając tylko Ciebie. / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
Pogoda chyba dopasowuję się do mojego nastroju. Ostatnio było ciepło, ale wiatr wiał. Tak samo jak u mnie: ogólnie bardzo na plus, ale w sercu ból i chłód. A dziś? Dziś nie przespałam nic, a gdy wstałam ze łzami w oczach, za oknem było pochmurno. Gdy wróciłam do domu, rozpłakałam się kompletnie, a na dworze zaczął padać deszcz. Im dłużej płakałam, tym dłużej i bardziej intensywnie deszcz dawał znać, przeradzając się w śnieg. A gdy przestałam płakać, uspakajając się, pogoda zrobiła to samo. To jutro proszę o umilenie z rana dnia miłym esem, by cały dzień był pogodny. Najlepiej takim od Niego, w którym okaże się, że te ostatnie cztery miesiące to był jeden, wielki koszmar.
|
|
 |
|
Chce stanąć przy nim wiatr, by nauczyć się latania.
Chcesz dotrzymać mi tępa? Wiesz, mam duże wymagania.
|
|
 |
|
weź mnie kurwa nie wkurwiaj bo jak się kurwa wkurwię , to cie kurwa rozkurwie .
|
|
 |
|
W tym złudnym świecie, jesteś swoim panem,
ja na takich jak ty mam zwyczajnie wyjebane.
|
|
 |
|
Lubimy wracać w miejsca, gdzie spotkało nas coś dobrego, gdzie spotkaliśmy kogoś ważnego dla nas. Lubimy te powroty, bo stale mamy nadzieję, że ktoś lub coś jeszcze na nas tam czeka.
|
|
 |
|
A potem sam się znajdzie powód, by zwątpić, czy to się opłaca,Znajdziemy powód by odchodzić, i sto powodów żeby wracać
|
|
 |
|
'Powiedz kobiecie że jest ładna - nigdy nie uwierzy. Powiedz,że jest chuda. Nie uwierzy. Powiedz, że jest najlepszą, najmilszą, i najpiękniejszą kobietą jaką spotkał nie uwierzy nigdy. Powiedz kobiecie, że jest dziwna a zapamięta to do końca swojego życia .'
|
|
 |
|
Codziennie szukam jednego kolesia w szkole, byle się do Niego przytulić, a jak Go nie ma, mam humor zjebany. Codziennie czekam na esa od Niego, bo jakoś mi lepiej. Codziennie uśmiecham się na myśl o nim, codziennie wypisuję z nim pełno esów, wymieniając się buziakami. Codziennie tylko on poprawia mi humor. Teraz, niech mi ktoś powie, co się ze mną dzieje?
|
|
 |
|
Wiesz, jakie to uczucie żyć z myślą, że możesz nie zobaczyć już nigdy swojego najlepszego kumpla? Wiesz, jak to jest żyć bez trójki przyjaciół? Wiesz, jak to jest żyć, gdy ojciec Cię olewa? Wiesz, jak to jest, gdy Twój eks kocha Cię, ale nie chce być z Tobą? Wiesz, jak to jest, kiedy w Twojej dalszej rodzinie wszystko zaczyna się nie układać? No to mi nie mów, że wiesz, co czuję, bo kurwa gówno wiesz.
|
|
 |
|
Codziennie zasypiam z myślą, że mnie na prawdę kochałeś. Codziennie wieczorem, gdy już leżę pod kołdrą, przeszywa mnie ten sam, wielki, niepojęty ból. Codziennie mam łzy w oczach. Codziennie nie przesypiam pół nocy. I codziennie rano budzę się z myślą 'Mała, jego już nie ma'. Codziennie rano przypominam sobie, jak to było nam wspaniale. Codziennie rano myślę, czy jesteś szczęśliwy. Codziennie układam usta w sztuczny uśmiech i codziennie wychodzę do ludzi. Codziennie ten sam scenariusz. Od paru miesięcy. Ciągle, codziennie, nieustannie. Codziennie, rozumiesz?
|
|
 |
|
Goodbye my almost lover, goodbye my hopeless dream, i'm trying not to think about you, can't you just let me be? So long my luckless romance, my back is turned on you, should've known you'd bring me heartache, almost lovers always do .. // a fine frenzy
|
|
|
|