 |
|
- nie byłeś w Synagodze?! - a obrzezać Cię za chwilę? / religia :D
|
|
 |
|
Idę sobie korytarzem, przede mną idzie jeden z najbardziej uwielbianych nauczycieli w szkole. W końcu mijając Ciebie i Twoją grupkę, pan powiedział 'Brakuje tylko jednego.' Wszyscy się uśmiechnęli, a mnie przeszył ogromny ból. Koleżanka złapała mnie za rękę, spojrzałam się na Ciebie, mając łzy w oczach. Wiedziałeś, że mnie to boli. Że boli mnie wspominanie o kumplu, który siedzi. 'E tam, przyjdzie.' Powiedział szybko jeden. 'Z tego co wiem, to on jest skreślony z listy uczniów.' Powiedział nauczyciel, zatrzymując się. Musiałam wyminąć go, przechodząc bardzo blisko Ciebie. 'Ale wróci niedługo!' Wykrzyknął szybko jeden, spoglądając na mnie. Uśmiechnęłam się do nich na siłę i poszłam. Mimo, że nie gadamy ze sobą, oni wiedzą, jak bardzo tęsknię. I robią wszystko, by mi pomóc. Mimo, że nie mamy kontaktu ze sobą, mogę ich nazwać "przyjaciółmi" bo zrobili dla mnie więcej, niż niejeden przyjaciel.
|
|
 |
|
Siedziałam w kuchni na stole, a Ty robiłeś wszystkim herbatę. Uwielbiałam patrzeć, jak krzątasz się w kuchni. Otwierając szafkę, wyleciały Ci wszystkie herbaty, a ja zaczęłam się śmiać. 'Mała, przestań.' Warknąłeś, schylając się, by je zebrać. Nie mogłam przestać, leżałam już praktycznie na ziemi. W końcu wkurzyłeś się i wysypując na mnie trochę mąki, zaniosłeś się śmiechem. Wkurzona, zrobiłam to samo. Po chwili nie dość, że my cali byliśmy w mące, to jeszcze cała kuchnia. Przyszła Twoja mama. 'Dzieci, ja wiem, że się kochacie, ale tu zaraz będą goście. Błagam, ogarnijcie to. I się przebierzcie. Obydwoje.' Zaśmiałam się, nie wiedząc w co ja się przebiorę. 'Będziesz ładnie wyglądać tylko w mojej koszulce, nie ma co.' Szepnąłeś mi na ucho, odgarniając kosmyki włosów i całując mnie w każdą część twarzy.
|
|
 |
|
Naprawiałeś drzwi w swoim pokoju, które wypadły z zawiasów i nie chciały tam się zaczepić z powrotem. Przynosiłam Ci potrzebne rzeczy, aż w końcu stanęłam, pochylając się. Było ciepło, więc miałam na sobie krótki rękawek. Zakryłam sobie ręką biust. 'Podaj mi to.' Powiedziałeś, wskazując na jakiś klucz, posłusznie to zrobiłam, odsłaniając biust. 'Musisz?' Zapytałeś. 'Co? Aa!' Zaśmiałam się widząc, jak zmuszasz się, by patrzeć na drzwi. Wyprostowałam się. 'Kurcze, wiesz. Ciężko mi teraz to naprawiać.' Powiedziałeś, odstawiając wszystko na bok i rzucając się na mnie. Wylądowałam na podłodze, z Tobą na sobie. Zacząłeś mnie całować, zapominając o Bożym świecie. 'Ja też chcę!' Usłyszałam Twoją młodszą siostrę. Wskoczyła na Ciebie, wtulając się. Wybuchnęłam śmiechem. 'Młoda, idź. Teraz jest czas dla nas.' Powiedziałeś, wyrzucając ją z pokoju. Usiadłam po turecku na ziemi, nadal śmiejąc się. Podszedłeś do mnie, położyłeś na łóżku i znów odlecieliśmy, zatracając się w sobie.
|
|
 |
|
Stań się lepszym człowiekiem i zanim poznasz kogoś upewnij się, że znasz siebie i że nie będziesz chciał być taki jak on chce, ale będziesz sobą.
|
|
 |
|
Nie znasz mnie, nie chodzisz tu w moich butach
Żyję tak jakby miało nie być jutra, ziom
|
|
 |
|
Ty, popatrz na te panny, dużo tu się takich buja
Kiedyś grały w klasy teraz grają w chuja
|
|
 |
|
Tutaj M jak melanż a nie M jak miłość
|
|
 |
|
nie potrzebuję nocy, żeby mieć czarny styl
nie potrzebuję procy, żeby strzelić Ci w ryj
|
|
 |
|
mówisz ' pierdole to ' a potem płaczesz w poduszkę .
|
|
 |
|
Wkurza mnie to, że na moblo ogarnęli tylko płeć męską. 'OceniałEś już wcześniej ten wpis.' Rozumiem, że mam większe jaja, niż większość mężczyzn, ale to nie znaczy, żeby mnie już zmieniać. Piersi też mam. I to widoczne.
|
|
|
|