 |
|
'delikatnie rozsuwam kołderkę... wsuwam się pieszczotliwie ocierając swoim rozgrzanym ciałem, całuje delikatnie w szyjkę dotykając twoich ud, czujesz mój ciężar na tobie... całując namiętnie rozkoszuje się każda chwila... moje dłonie lekko przesuwają się po tobie niczym końcówka długopisu po kartce mmm jest cudownie.......' :d
|
|
 |
|
każdego poranka wstaję i czuję że mam w sobie siłę, że mam moc, żeby przetrwać ten dzień. lecz w ciągu dnia wszyscy mi ją odbierają..
|
|
 |
|
może magia świąt sprawi, że mnie pokochasz?
|
|
 |
|
zabrakło mi Ciebie dziadziu przy świątecznym stole. był moment, kiedy spojrzałam na puste krzesło, spuściłam głowę w dół, z oczu polały się łzy. serce dało mocny znak, że mi Ciebie brakuje. zabolało jak nigdy. tęsknie, tęsknię za końcówką życzeń 'i żebyś doczekał mojego wesela". tak bardzo mi Cie brak.
|
|
 |
|
wyjdź z mojego serca, proszę. chociaż na święta.
|
|
 |
|
dlaczego czekolada tuczy, papierosy uzależniają, alkohol niszczy wątrobę, faceci kłamią, a świąteczne życzenia się nie spełniają?
|
|
 |
|
I ten rok zdaje się być
taki, jakbyś nigdy mnie nie znał.
Spokojny i cichy.
Szczęśliwy dom.
Jak ja kocham być samotną.
Wesołych Świąt
Szczęśliwego przeklętego Nowego Roku! / Fine Frenzy - Winter White
|
|
 |
|
moje kochane moblowiczki i kochani moblowicze! życzę wam wesołych świąt. takich spokojnych, radosnych i magicznych. żeby na waszych buźkach gościł cały czas uśmiech. również życzę szalonego sylwestra, żebyście jakoś dotarli bezpiecznie do domu,no! a rok 2012 niech Wam przyniesie dużo,dużo miłości, szczęścia a co najważniejsze zdrowia i uśmiechu! :*
|
|
 |
|
Weszła zmarznięta do centrum handlowego i od razu poszła do swojej ulubionej kawiarni po czym zamówiła late i usiadła w stoliku na końcu sali. Nie minęło dużo czasu gdy usłyszała znajomy męski głos "wiedziałem że cie tu znajdę"- powiedział po czym usiadł na krześle obok niej. Wyglądał niesamowicie, jego kasztanowe oczy bacznie śledziły każdy jej ruch tak jakby tylko czekał na jakiś znak. Delikatnie się uśmiechnęła marząc o tym żeby zostawił ją samą. Nie wiedziała jak bardzo widać jej zdenerwowanie a tym bardziej nie sądziła że to zauważył. On tylko łobuzersko się uśmiechnął i odgarniając włosy z jej twarzy pocałował ją namiętnie.
|
|
 |
|
jestem okropna bo sama zakochuję się minimum dwa razy w miesiącu a przeszkadza mi że tobie raz na jakiś czas spodoba się jakaś lalunia. zupełnie jakbym nadal coś do ciebie czuła...
|
|
 |
|
twoje przepraszam w tej sytuacji nic nie zmieni. przykro mi ale jest już za późno na wybaczenie.
|
|
 |
|
zniszczyłam wszystko co przypominało mi ciebie i zostałam z niczym.
|
|
|
|